Jestem jedynym wspólnikiem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. I choć spółka zaczęła prowadzić działalność dopiero w czerwcu 2019 r., to została zarejestrowana już w styczniu 2019 r. ZUS wydał decyzję, w której stwierdził, że powinienem zapłacić składki także za okres styczeń‒maj 2019 r., bo już wówczas miałem status wspólnika. Czy ZUS ma rację? Przecież znaczenie ma dzień rozpoczęcia działalności przez spółkę.

Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa) obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu podlegają osoby prowadzące pozarolniczą działalność, w tym także wspólnicy jednoosobowej spółki z o.o. oraz wspólnicy spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej. Podstawę do podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej stanowi – jak stwierdził Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 28 czerwca 2018 r., sygn. akt III AUa 1880/17 – samo posiadanie statusu wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Nie ma przy tym znaczenia, czy spółka faktycznie prowadzi działalność. Za dzień rozpoczęcia działalności należy bowiem przyjąć dzień uzyskania statusu wspólnika jednoosobowej spółki z o.o., a za dzień jej zaprzestania ‒ dzień utraty tego statusu.

Wątpliwości, jakie powstają w tego typu przypadkach, związane są najczęściej z myleniem statusu wspólnika jednoosobowej spółki ze statusem prowadzącego działalność gospodarczą na podstawie wpisu do ewidencji osób prowadzących pozarolniczą działalność, o którym mowa w art. 8 ust. 6 pkt 1 ustawy systemowej. Jak jednak podkreślił katowicki sąd, sytuacja prawna tych osób jest zupełnie inna.
W przypadku osób prowadzących działalność na podstawie przepisów o działalności gospodarczej lub przepisów szczególnych nacisk jest położony na faktyczne prowadzenie działalności. Natomiast w odniesieniu do wspólnika jednoosobowej spółki z o.o. oraz wspólników spółek osobowych ustawa nie uzależnia podlegania tych osób ubezpieczeniom społecznym od prowadzenia działalności przez wskazane spółki. Tak więc tytułem do podlegania ubezpieczeniom społecznym jest sam status osoby.
To, że w ustawie systemowej zachodzi wyraźne wydzielenie określonego kręgu wspólników – jako podlegających ubezpieczeniom społecznym z uwagi na ich status w tych spółkach (art. 6 ust. 1 pkt 5 w związku z art. 8 ust. 6 pkt 4) od innych osób prowadzących pozarolniczą działalność, do których należą wspólnicy spółek cywilnych prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą na podstawie przepisów o działalności gospodarczej – potwierdził także Sąd Najwyższy w wyroku z 26 marca 2008 r., sygn. I UK 251/07.
Warto dodać, że czekająca na ogłoszenie w Dzienniku Ustaw najnowsza nowelizacja ustawy systemowej potwierdza istniejącą linię orzeczniczą i wprowadza do ustawy art. 13 ust. 4a. Zgodnie z jego brzmieniem wspólnicy jednoosobowych sp. z o.o. podlegają ubezpieczeniom od dnia wpisania spółki do Krajowego Rejestru Sądowego albo od dnia nabycia udziałów w spółce do dnia wykreślenia spółki z KRS albo zbycia wszystkich udziałów w spółce, z wyłączeniem okresu, na który wykonywanie działalności przez spółkę zostało zawieszone.
W opisywanej sprawie, która dotyczy okresu przed wejściem w życie nowelizacji, wspólnik najprawdopodobniej nie uzyska korzystnego wyroku w sądzie, bo decyzja ZUS zostanie utrzymana.
Podstawa prawna
• art. 6 ust. 1 pkt 5 i art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 423; ost.zm. Dz.U. z 2021 r. poz. 619)
ZUS odmówił mi renty po zmarłym w tym roku ojcu, gdyż nie miał on wymaganego stażu pracy. Ojciec niewiele pracował, bo od lat był alkoholikiem. Ja natomiast nie mogę podjąć pracy, gdyż od października rozpoczynam studia. Czy w tej sytuacji mogę złożyć wniosek o świadczenie w drodze wyjątku? Przecież alkoholizm to choroba, która utrudniała ojcu znalezienie zatrudnienia.

Zgodnie z art. 83 ust. 1 ustawy o emeryturach i renty z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych „ubezpieczonym oraz pozostałym po nich członkom rodziny, którzy wskutek szczególnych okoliczności nie spełniają warunków wymaganych w ustawie do uzyskania prawa do emerytury lub renty, nie mogą – ze względu na całkowitą niezdolność do pracy lub wiek – podjąć pracy lub działalności objętej ubezpieczeniem społecznym i nie mają niezbędnych środków utrzymania, prezes ZUS może przyznać w drodze wyjątku świadczenia w wysokości nieprzekraczającej odpowiednich świadczeń przewidzianych w ustawie”. Ustawa jednak nie precyzuje, co oznaczają „szczególne okoliczności”, każdy przypadek jest więc oceniany indywidualnie, a decyzja prezesa podlega kontroli sądowoadministracyjnej.

W opisywanej sytuacji problem sprowadza się do tego, czy za szczególne okoliczności można uznać chorobę alkoholową ojca. W podobnej sprawie wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 30 lipca 2021 r., sygn. akt III OSK 1703/21. NSA stwierdził, że uzależnienia od alkoholu przy jednoczesnym braku jakichkolwiek dowodów na konsekwentne leczenie odwykowe nie można zaliczyć do szczególnych okoliczności. Co ważne, sąd w pewnych przypadkach dopuścił uznanie alkoholizmu za takie okoliczności. Jednak aby to było możliwe, trzeba wykazać, że osoba dotknięta tą chorobą permanentnie z nią walczy, podejmuje nieprzerwanie próby leczenia, nawet gdy są one nieudane. Konieczne jest tu zatem wykazanie systematycznej walki z nałogiem.
Jeśli więc w opisywanej sytuacji ZUS odmówi świadczenia, to odwołująca się od tej dycyzji czytelniczka ma szansę na korzystny wyrok sądu, o ile będzie w stanie wykazać, że ojciec podejmował próby leczenia. Trzeba jednak podkreślić, że świadczenie w drodze wyjątku, jak sama nazwa mówi, nie może być przyznawane zawsze, gdy dana osoba nie spełnia warunków do jego otrzymania na zasadach ogólnych.
Podstawa prawna
• art. 83 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 291; ost.zm. Dz.U. z 2021 r. poz. 619)
Rozliczam małą spółkę z o.o. Ostatnio odszedł z niej jeden z dwóch wspólników. Problem w tym, że ten, który pozostał, jest cudzoziemcem (kraj spoza UE). Bywa w Polsce nieregularnie, na stałe mieszka też poza Polską. Czy powinnam zgłosić go do ubezpieczeń?

Przede wszystkim trzeba podkreślić, że wspólnik jednoosobowej spółki z o.o. podlega ubezpieczeniom społecznym jako osoba prowadząca działalność. Przy czym z formalnego punktu widzenia to na nim ciąży obowiązek zgłoszenia do ubezpieczeń. I nie ma znaczenia, że współnik jednoosobowej spółki przebywa w Polsce wyłącznie incydentalnie.

O tym, że obywatel innego państwa, który jest wspólnikiem jednoosobowej spółki z o.o. zarejestrowanej w Polsce, podlega z tego tytułu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym niezależnie od długotrwałości lub stałości pobytu na terytorium Polski, potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 16 lipca 2020 r., sygn. akt I UK 20/19. Wydając rozstrzygnięcie, dodatkowo wyjaśnił, że wspomniany art. 5 ust. 2 nie zmienia podstawowej reguły, która stanowi, że obowiązek ubezpieczenia społecznego – również wobec obywateli państw obcych – powstaje m.in. z chwilą rozpoczęcia wykonywania pozarolniczej działalności (art. 13 pkt 4 ustawy). Dlatego charakter pobytu (stały albo niestały) nie zależy od tego, jaki zamiar co do okresu przebywania w Polsce przejawia cudzoziemiec. Odnosi się on bowiem do stałości prowadzenia tej działalności.
Można więc stwierdzić, że także w opisywanej sytuacji cudzoziemiec po wystąpieniu ze spółki drugiego wspólnika podlega polskim ubezpieczeniom. Obowiązek zgłoszenia do ubezpieczeń i opłacania składek ciąży osobiście na nim, co oczywiście nie oznacza, że nie może tego zrobić w jego imieniu umocowana osoba. Warto jeszcze dodać, że zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym nie podlegają tylko obywatele państw obcych, których pobyt na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej nie ma charakteru stałego i którzy są zatrudnieni w obcych przedstawicielstwach dyplomatycznych, urzędach konsularnych, misjach, misjach specjalnych lub instytucjach międzynarodowych, chyba że umowy międzynarodowe stanowią inaczej.
Podstawa prawna
• art. 5 ust. 2, art. 8 ust. 6 pkt 4 i art. 13 pkt 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 423; ost.zm. Dz.U. z 2021 r. poz. 619)
Przez kilkanaście lat pracowałem w szczególnych warunkach. Mam wymagany staż pracy, ale ZUS go nie chce uwzględnić, bo jego zda niem wykonywałem w zakładzie też inne czynności. A to oznacza, że nie można uznać, że pracowałem w szczególnych warunkach w pełnym wymiarze czasu pracy. Czy mogę się odwołać z uzasadnieniem, że dodatkowe czynności wykonywałem tylko czasami, bo taka była specyfika zakładu?

Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych przewiduje prawo do wcześniejszej emerytury dla osób, które wykażą 15-letni staż pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnych charakterze. Jedną z najczęstszych problematycznych kwestii jest treść świadectwa pracy, która jest bardzo rygorystycznie badana przez ZUS. Kolejnym problematycznym elementem postępowania jest określenie, jak na obliczenie stażu pracy wpływa wykonywanie innych czynności w ramach etatu.

Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 20 września 2018 r., sygn. akt III AUa 208/18, stwierdził, że co do zasady nie jest dopuszczalne uwzględnianie do okresów pracy w szczególnych warunkach – wymaganych do nabycia prawa do emerytury w niższym wieku emerytalnym – innych równocześnie wykonywanych prac w ramach dobowej miary czasu pracy, które nie oddziaływały szkodliwie na organizm pracownika, jednakże od tej reguły istnieją odstępstwa. Pierwsze z nich dotyczy sytuacji, kiedy inne równocześnie wykonywane prace stanowią integralną część większej całości dającej się zakwalifikować jako praca „w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze”.
Drugie odstępstwo dotyczy przypadków, kiedy czynności wykonywane w warunkach nienarażających na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia mają charakter incydentalny, krótkotrwały, uboczny. Nie ma więc podstaw, aby tej pracy nie zaliczać do okresu uprawniającego do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym na podstawie art. 184. Sąd zwrócił też uwagę, że w tego typu sytuacjach nie powinno się stosować „aptekarskiej miary lub stopera w ręku”. W związku z tym równoczesne i incydentalne podejmowanie innego rodzaju zadań niż czynności kwalifikowane do prac w warunkach szczególnych, jeśli następuje w tym samym szkodliwym środowisku pracy i na wyraźne polecenie przełożonych, nie wyklucza zaliczenia tego zatrudnienia do stażu pracy w szczególnych warunkach wymaganego do przyznania emerytury w niższym wieku emerytalnym. Także w opisywanym przypadku można się powołać na powyższą argumentację, a wyrok zależy od tego, jak dużą część w ramach czasu pracy stanowiły dodatkowe czynności. Jeśli w trakcie postępowania dowodowego zostanie potwierdzone, że niewielką, nie będzie powodu, aby wnioskodawcy nie zaliczyć pełnego stażu.
Podstawa prawna
• art. 184 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 291; ost.zm. Dz.U. z 2021 r. poz. 619)