Reklama

W TOK FM Borys był pytany, czy plan likwidacji OFE jest aktualny. "To jest pytanie do rządu. Z tego, co mówił wiceminister (funduszy i polityki regionalnej, PAP) Waldemar Buda, rząd planuje powrót do tego projektu" - odparł prezes PFR.

Przypomniał, że w Polskim Ładzie zaproponowano podniesienie do 30 tys. zł kwoty wolnej od podatku, co spowoduje, że duża część emerytur będzie zwolniona z podatku. Przyznał, że jest to argument do dokonania w projekcie ustawy dot. OFE korekt związanych z opłatą przekształceniową.

Jednocześnie ocenił, że reformę systemu emerytalnego trzeba zakończyć. Pytany, czy reforma jest możliwa jeszcze w tym, czy już w przyszłym roku, odpowiedział, że według słów wiceministra, resort pracuje nad projektem. "Mówimy o poważnych reformach, które wpływają na 15 mln osób. Lepiej zrobić dobrze niż szybko. Na pewno warto ostatecznie uporządkować system emerytalny, żeby się nie mieszało, co jest prywatne, a co publiczne" - stwierdził.

Rządowy projekt zmian w ustawach w związku z przeniesieniem środków z otwartych funduszy emerytalnych (OFE) na indywidualne konta emerytalne (IKE) zakłada, że każdy uczestnik OFE będzie miał do wyboru dwie możliwości.

Domyślnie będzie to przeniesienie środków z OFE na IKE przy pobraniu z nich 15 proc. w formie - jak to określa rząd - opłaty przekształceniowej. Pieniądze te będą dziedziczone, ale dalsze wpłaty na IKE będą wyłącznie dobrowolne; nie trafią tam już żadne części późniejszych składek emerytalnych.

Druga możliwość to złożenie deklaracji o przeniesieniu swoich środków na rachunek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, działającego w imieniu i na rzecz Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Te pieniądze przestają być dziedziczone. Zostaną zapisane na indywidualnym koncie prowadzonym w ZUS, a odpowiadające im aktywa trafią do Funduszu Rezerwy Demograficznej.

Na kwietniowym posiedzeniu Sejmu marszałek izby Elżbieta Witek zdecydowała o nieprzeprowadzaniu trzeciego czytania (głosowania) projektu ustawy dotyczącego likwidacji OFE.