statystyki

Nie będzie rewolucji w systemie wynagradzania nauczycieli

autor: Artur Radwan21.11.2019, 07:59; Aktualizacja: 21.11.2019, 08:00
We wtorkowym exposé premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w przyszłym roku szkolnym nauczyciele znów będą mogli liczyć na podwyżki. Ma też zostać utworzony fundusz dla szkół w wysokości 2 mld zł. W ciągu najbliższych czterech lat zostanie przeprowadzona ich modernizacja, celem jest co najmniej tysiąc samowystarczalnych energetycznie, ekologicznych placówek.

We wtorkowym exposé premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w przyszłym roku szkolnym nauczyciele znów będą mogli liczyć na podwyżki. Ma też zostać utworzony fundusz dla szkół w wysokości 2 mld zł. W ciągu najbliższych czterech lat zostanie przeprowadzona ich modernizacja, celem jest co najmniej tysiąc samowystarczalnych energetycznie, ekologicznych placówek.źródło: ShutterStock

We wtorkowym exposé premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w przyszłym roku szkolnym nauczyciele znów będą mogli liczyć na podwyżki. Ma też zostać utworzony fundusz dla szkół w wysokości 2 mld zł. W ciągu najbliższych czterech lat zostanie przeprowadzona ich modernizacja, celem jest co najmniej tysiąc samowystarczalnych energetycznie, ekologicznych placówek.

Premier nawet jednym zdaniem nie zaznaczył jednak, że jego rząd zreformuje system wynagradzania nauczycieli. A samorządy, które wcześniej nie chciały rezygnować z subwencji (bo te środki wpływają na wysokość gminnego budżetu i zaciąganych ewentualnie kredytów) – teraz nalegają, aby to rząd przejął na swoje barki finansowanie wynagrodzeń nauczycieli. Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej, nie przekreśla takiego rozwiązania, ale zaznacza, że nie wszystkie samorządy są nim zainteresowane.

Sprawy nie chce odpuścić oświatowa Solidarność, która jako jedyny związek nie wzięła udziału w strajku generalnym i zawarła z rządem porozumienie. Wynikało z niego, że strona rządowa będzie intensywnie pracować nad tym, aby zreformować płace w oświacie. Z tego zapisu jednak się nie wywiązała i prac nad reformą płacową nauczycieli zaniechano.

Jeden związek proponuje...

Solidarność ma już gotowe rozwiązanie i podkreśla, że zostało ono wstępnie zaakceptowane przez Annę Zalewską, byłą szefową MEN. Proponuje, by płace nauczycieli były powiązane z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej podawanym co roku w lutym przez GUS za poprzedni rok.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Polecane