We wtorek wieczorem rozpoczęło pierwsze czytanie projektu PiS w sprawie finansowania tzw. trzynastych emerytur ze środków Funduszu Solidarnościowego (obecnie: Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych). Z funduszu mają być też finansowane renty socjalne.

Ustawa o SFWON weszła w życie 1 stycznia 2019 r. Celem tego funduszu jest przede wszystkim wsparcie społeczne, zawodowe, zdrowotne i finansowe osób niepełnosprawnych. Poselski projekt nowelizacji przewiduje, że fundusze ze SFWON będą mogły być przeznaczane także na rzecz emerytów i rencistów. Z tego powodu autorzy projektu zaproponowali zmianę nazwy funduszu na Fundusz Solidarnościowy.

Projekt przewiduje, że z pieniędzy Funduszu będzie mogło być finansowane jednorazowe roczne świadczenie pieniężne dla emerytów i rencistów (np. tzw. trzynaste emerytury) wraz z kosztami jego obsługi. Finansowane mają też być renta socjalna i zasiłek pogrzebowy, który przysługuje w razie śmierci osoby pobierającej rentę socjalną (obecnie są one finansowane z budżetu państwa).

Zgodnie z projektem pieniądze na refundację tzw. trzynastych emerytur i rent z 2019 r., wypłacone z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, są kosztami Funduszu. Tym samym Fundusz przekaże do FUS pieniądze na refundację tego świadczenia. Minister finansów wpłaci do Funduszu Rezerwy Demograficznej pieniądze z budżetu państwa, zablokowane w części dotyczącej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Funduszowi z kolei zostanie udzielona pożyczka w kwocie do 9 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej (w złożonej w poniedziałek autopoprawce doprecyzowano, że pożyczka będzie nieoprocentowana).

Reklama

Wskutek nowelizacji maksymalny limit wydatków w latach 2019-2028 zwiększyłby się z prawie 23,7 mln zł do 32,2 mln zł (z części 44 – zabezpieczenie społeczne).

"Finansowanie tych świadczeń: jednorazowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów oraz renty socjalnej i zasiłku pogrzebowego, który przysługuje w razie śmierci osoby pobierającej rentę socjalną ze środków Funduszu, wpisuje się w cel, jakim jest zapewnienie wsparcia finansowego emerytom i rencistom, jak również sprzyja koncentracji i koordynacji zadań związanych z realizacją ww. świadczeń wypłacanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych i Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, w ramach jednej jednostki sektora finansów publicznych, tj. Funduszu Solidarnościowego" – argumentują autorzy projektu.

W imieniu klubu projekt przedstawia Gabriela Masłowska (PiS), która przekonuje, że nie niesie on negatywnych skutków dla osób niepełnosprawnych.

Masłowska przedstawiając stanowisko klubu, odniosła się do zarzutów, że procedowany projekt "ograniczy środki funduszu na potrzeby osób niepełnosprawnych". Wymieniła działania rządu na rzecz wparcia osób niepełnosprawnych. Wskazała m.in. na tzw. świadczenie 500 plus dla osób niesamodzielnych, podwyższenie renty socjalnej i świadczenia pielęgnacyjnego, program "Dostępność plus".

Przekonywała, że proponowana zmiana nie wprowadza negatywnych skutków dla osób niepełnosprawnych.

Masłowska podkreśliła, że rząd pamięta o starszym pokoleniu a pomoc tej grupie społecznej jest priorytetem rządu. Przypomniała, o zapowiedzianym przez premiera w expose wypłacie tzw. trzynastej i czternastej emerytury.

W imieniu klubu zapowiedziała poparcie dla projektu oraz skierowanie wniosku o przekazanie go do dalszego procedowania w komisji finansów publicznych.

Źródłem przychodów Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych jest przede wszystkim obowiązkowa składka stanowiąca 0,15 proc. podstawy wymiaru składki na Fundusz Pracy, a także danina solidarnościowa od dochodów osób fizycznych – w wysokości 4 proc. od nadwyżki dochodów powyżej miliona złotych za rok podatkowy (suma dochodów będzie pomniejszana o zapłacone składki na ubezpieczenia społeczne). Pierwszy raz daninę najbogatsi podatnicy zapłacą w 2020 r. od dochodów uzyskanych w 2019 r.