Emerytura za trójkę dzieci? Takich zmian chcą posłowie PiS

autor: Urszula Mirowska-Łoskot07.12.2017, 07:16; Aktualizacja: 07.12.2017, 07:31
emeryci, emerytura, seniorzy, emeryt

Eksperci uważają, że pomysł premiowania kobiet za wielodzietność jest słuszny.źródło: ShutterStock

Jak bumerang wraca pomysł obniżenia stażu emerytalnego dla kobiet, które urodziły kilkoro dzieci. Na razie nie ma aprobaty Ministerstwa Rodziny, ale partia rządząca nie zamierza rezygnować ze swojej propozycji.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (120)

  • matka(2018-11-17 12:50) Zgłoś naruszenie 00

    Moim zdaniem też należy wspierać matki które urodziły trojkie dzieci,ponieważ rodzina wielodzietna zaczynała się od jeżeli było trójka dzieci Takie matki więc powinni dostać też emeryturę a nie liczą od czworo dzieci.

    Odpowiedz
  • Munia(2018-06-13 14:38) Zgłoś naruszenie 00

    Nie liczę na pieniądze za wychowanie,wyedukowanie dzieci od Państwa troje-(wszystkie po studiach), ale chciałabym móc pójść na wypracowaną, skromną emeryturę po 35 latach pracy-(staż-bez wychowawczego), bo jestem po prostu zmęczona, a w pracy wymagają coraz więcej zwłaszcza od nas starszych niż od młodych, dla których chodzenie na zwolnienia i luźny stosunek do pracy to standart, zwłaszcza w w biurach na stołeczkach państwowych.Matki niepracujące mają dostać emerytury za urodzenie dzieci, a my, które wszystko powiązały i dały radę nie mogę liczyć nawet na skrócenie wieku, mając i tak długi staż.

    Odpowiedz
  • matka(2018-06-07 20:04) Zgłoś naruszenie 00

    Rozsądny człowiek planuje taką rodzinę jaką jest w stanie utrzymać , wykształcić i zapewnić godne życie. Dlaczego mam się dokładać do bezmyślnych "dzieciorobów". Jestem matką 2 dzieci pracuję już 25 lat do emerytury zastało prawie 20. Nikt mnie nie wyręczał w pracy, w wychowaniu dzieci, prowadzeniu domu. Jak mi ZUS wylicza prognozę mojej emerytury- to nie wiadomo czy śmiać się czy rozpaczać

    Odpowiedz
  • alis(2018-05-01 13:57) Zgłoś naruszenie 10

    Dzieciom w przeciwieństwie do tego co mówi nam dzisiejszy świat,nie potrzebne jest,zbyt dostatnie życie materialne,ale obecność rodziców,-matki.,oraz poczucie bezpieczeństwa, które daje mu pewna stabilizacja,czas i uwaga poświęcona dziecku,wspólna zabawa,uczenie go w miarę jak najbardziej wartościowego życia (do tego trzeba mieć czas,wiele czasu!! ),wychowywanie do odpowiedzialności,wyższych wartości i do dojrzałości.Dzisiejsze mamy za bardzo nie chcą wychowywać swoich dzieci,zajmować się nimi,chętnie je podrzucają do babć,cioć itp.,żeby tylko nie musieć wziąć na siebie trudu wychowawczego,który nie wiedzą często ,czym on tak na prawdę jest,nie rzadko mylą wychowywanie z hodowaniem dzieci,tzn, myślą,że wystarczy dziecko ładnie ubrać,nakarmić no i jeszcze wykształcić,żeby miało to to chce mieć,ładne i często nietanie zabawki, itd,po prostu dostatek,,,.,to jest tylko dbanie o dziecko,natomiast wychowywanie to o wiele coś więcej niż dbanie,to jest coś ponad,coś co jest nie widzialne dla naszych oczu a co jest wręcz podstawą dobrego,wartościowego życia każdego człowieka.Wychowywać nie można zbyt dobrze,jeśli robi się to z doskoku,to musi być pewien ciąg następujących po sobie, konsekwentnie i systematycznie, pewnych działań osób dorosłych(na pierwszym miejscu-rodziców dziecka ) .Ja wychowywałam 3 synów w tym dwóch chorych przewlekle.Pracował tylko mąż,ja postanowiłam zająć się tak jak potrafię najlepiej dziećmi,ich wychowaniem i rodziną,prawie wszystkim oprócz pracy zawodowej.My nie opływaliśmy w kokosy i nie było to" tragedią" dla nikogo,wychowałam jednak chłopców na ludzi.Nie są magistrami jak większość terażniejszej młodzieży,ale każdy z nich ma pracę,jest wartościowy i odpowiedzialny,również za swoje rodziny .Wychowują,zajmują się domem oraz swymi dziećmi.Wyrośli po prostu na odpowiedzialnych ludzi.I nie żałuję tego,że nie zrobiłam kariery,bo dobro moich dzieci i ich jak najlepsze wychowanie, było dla mnie priorytetem,było najważniejsze,co nie było dla mnie łatwe,ponieważ, jeśli chcemy i decydujemy się na rzeczywiste wychowywanie dzieci, musimy być gotowi na ponoszenie często bardzo dużych a niekiedy wręcz wielkich trudów.Wychowywanie to nie picie kawy lub siedzenie przed komputerem z nudów,to ciężka, odpowiedzialna i wyczerpująca praca tak fizycznie jak i psychicznie.Dzieci nie podrzucałam nikomu i nie oglądałam się na to,żeby inni zdjęli ze mnie obowiązek wychowawczy.Wybór też miałam, albo kariera i lepsze życie materialne,które nie oszukujmy się, robimy to najczęściej dla samych siebie !Mogłam pracować zawodowo a dzieci zdać na wychowywanie osób trzecich od przypadku do przypadku,albo pójść pod prąd,zrezygnować z pracy,by zająć się jak najlepiej zdołam ich wychowaniem,by nie musieć póżniej sobie zarzucać tego,,że wybrałam inną,lepszą oczywiście dla mnie drogę i to kosztem wychowania.Osobiście niczego nie żałuję i też szanuję inne wybory matek posiadających dzieci,ale żeby każda z nas mogła te wybory mieć,jak na razie ich nie ma,wszyscy zmuszeni są do pracy zawodowej,kobiety natomiast do o wiele większej,bo na dwa etaty, co dzieje się kosztem rodziny .Ja poszłam pod prąd opinii ludzkiej ,itd.(,co też było bardzo trudne).Dodatków od Państwa nie miałam i nie mam,nie mam już też zdrowia i siły,ale nie żałuję,że zużyłam je we wyższym celu,we właściwym celu.Modliłam się tylko o to,żeby matki, które zdecydowały się na wychowywanie swoich dzieci,czego nie czynią dla siebie lecz dla Państwa i dla nich samych,żeby zostały zauważone wreszcie i docenione przez Państwo,również w ten sposób,że otrzymają choćby minimalne wynagrodzenie lub wsparcie od instytucji państwowej.Nikt dzieci nie wychowuje dla samych siebie,dzieci nasze są darem od Boga i wychowujemy je dla Niego,dla nich samych oraz dla Państwa jak wyżej wspomniałam.Dzieci wychowane na odpowiedzialnych ludzi, przyczyniają się do rozwoju tegoż państwa,gdyż można na nich polegać,są dobrymi i odpowiedzialnymi pracownikami,itd.,,po prostu państwo ma z nich pożytek i inni ludzie tak samo,,i to jest bardzo istotna sprawa warta trudu !!!

    Odpowiedz
  • MAMA(2018-04-20 10:45) Zgłoś naruszenie 40

    czytam te durne durności i powiem wam jedno ,mam 5 synow 4 z nich pracuje jeden jeszcze sie uczy mąż całe życie pracuje ,ja pracowałam gdy nie miałam dzieci ,potem przestałam ,bo jak złośliwi powiedzą, co rok to prorok troje dzieci po rząd ,a ż mieszkałam na wsi z pracą było cięzko ,żłobkow nawsi nie było a pozatym dwoje dzieci było i sa chorzy nie było 500+ nie było dożywiania dzieci w szkole nie było stypędiów ,odpisu od podatkow książki kupowałam co roku dla każdego i nic nikomu nie dawał za darmo .teraz gdy moje dzieci pracują ja chcę iść do pracy ale ,nikt mnie nie chce ,bo za stara mam 50 lat ,bez doświadczenia ,poco komu taki pracownik . No i morał z tego ze jestem patologią bo chcę coś od państwa ,a to ze 5 moich dzieci pracuje i mąż to jest nieważne bo tak jak wcześniej jakaś Pani napisała -okna były brudne 5 dzieci to patologia -no niestety ja na przykład miałam wode w studni i prałam pieluchy we frani , i okna czasem były brudne ,ale nie dzieci .Dodam tylko ze chłopcy są studiach

    Odpowiedz
  • ASIA(2018-04-18 17:59) Zgłoś naruszenie 44

    EMARYTURA JEST ZA PRACĘ A NIE ZA KOPULACJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • R.G(2018-03-23 09:49) Zgłoś naruszenie 30

    Pracuję 35 lat, do emerytury mam jeszcze ok. 5 lat, wychowałam 4 dzieci - częściowo sama (mąż nie żyje od kilku lat) renty po ojcu nie pobierały moje dzieci,a gdy były małe nie było 500+ ani też becikowego - bardzo bym się ucieszyła mogąc pójść wcześniej na emeryturę. W pokoleniu kobiet 50+ takich jak ja jest wiele.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Matka czworga dzieci samotna(2018-01-24 18:33) Zgłoś naruszenie 20

    Ja wychowalam czworo dzieci rodzinnego dostawalam 30zl i pracowalam i pracuje juz 40 lat nikt mi nie pomogl a emerytury dostane 110zl Ale licze ze mi teraz pomoga dzieci bo pracuja bo na nikogo nie moge wiecej liczyc nikt mi nie dal nigdy ani zlotowki

    Odpowiedz
  • ghjkl(2018-01-01 17:25) Zgłoś naruszenie 20

    A co z matkami wielodzietnymi, których dzieci już sa dorosłe ? Dlaczego dzieci te nie mogą odpisać sobie z PIT pomocy świadczonej rodzicielce ?

    Odpowiedz
  • oburzony(2017-12-13 22:26) Zgłoś naruszenie 22

    Eksperci uważają, że pomysł premiowania kobiet za wielodzietność jest słuszny... Pytam, jacy eksperci tak uważają??? Ja nieee... Emerytura jest za pracę, a nie dzieci. Premiuje się leżenie w domu??

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Fhhgc(2017-12-13 13:40) Zgłoś naruszenie 00

    Zgoda. Pod warunkiem, że rzeczone dzieci pracują za chociażby minimalną i nie sięgają ręką po podatki innych.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • qwe(2017-12-12 09:01) Zgłoś naruszenie 41

    W sumie to bardzo sprawiedliwe bo rodziny wielodzietne muszą utrzymywać emerytów z jednym lub bez dzieci. Teraz na jednego emeryta pracują 3 osoby a w wyniku kryzysu demograficznego będzie za 10-20 lat będzie jedna osoba pracowała na jednego emeryta. czyli 30% wynagrodzenia dotychczasowego .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • lola(2017-12-10 09:27) Zgłoś naruszenie 37

    PRECZ Z KRÓLICAMI, PRECZ Z KRÓLICAMI .......

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Mural(2017-12-10 08:44) Zgłoś naruszenie 13

    No problem! Niech pomysłodawcy już założą konta, na które przeleją, co mają!!!Na taki zbożny cel. A sami niech sobie zostawią tylko 2000 tysie z poborów.

    Odpowiedz
  • więcej na PIS nie zagłosuje(2017-12-09 14:01) Zgłoś naruszenie 15

    No jeszcze czego? Emerytura za szóstę żuli? Mam takie rodziny w dzielnicy. Na emeryturę to sobie trzeba zapracować pracą. Bo i 500+ i cały ten socjal z powietrza się nie biorą. Mam finansować cudze dzieci albo żuli w zamian za co?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • jxx(2017-12-08 18:53) Zgłoś naruszenie 55

    Rodzić emerytura za darmo dla idiotycznego pomysłu brak słów człowiek zasuwał dzieci wychował i co wielkie nic dziś to promocja dla przyszłych nierobów utrzymanych przez państwo .

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • sawa(2017-12-08 18:52) Zgłoś naruszenie 21

    A co z kobietami które wychowywały dziecko z niepełnosprawnością znaczną i nie miały płaconych składek bo mąż o kilka zł za dużo zarabiał.Tak kiedyś było.Dopiero od niedawna takie kobiety maja płacone składki.

    Odpowiedz
  • zgroza(2017-12-08 18:33) Zgłoś naruszenie 47

    cholerny rząd, zabiera ludziom pracy pieniądze dla rozmnażającej się patologii

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • bosy1950(2017-12-08 16:21) Zgłoś naruszenie 22

    Uważam,że należałoby pochylić się na jeszcze jednym problemem dotyczącym emerytur kobiet korzystających z urlopów wychowawczych. Problem dotyczy kobiet urodzonych przed 1 stycznia 1949 roku. Kobiety te rodząc dzieci mają obniżane wskaźniki wynagrodzenia, gdyż ich wynagrodzenie uzyskane w roku, w którym zaczęły korzystać z urlopu wychowawczego, lub w którym skończyły taki urlop, a jest to wynagrodzenie za niepełny rok /kilka miesięcy/, jest przyrównywane do średniej krajowej z całego roku /12-tu miesięcy/. Obniża się przez to wskaźnik do obliczenia emerytury. Trudno jest bowiem wybrać 10 kolejnych lat z pełnymi 12-toma miesiącami pracy, lub 20 wybranych , również pełnych 12-to miesięcznych lat pracy, w przypadku gdy rodzi się dwoje, troje lub czworo dzieci. Problemu tego nie mają natomiast kobiety urodzone po 1 stycznia 1949 r. , gdyż im do obliczania kapitału początkowego, będącego podstawą obliczania emerytury, wynagrodzenie uzyskane za niepełny rok przyrównuje się do średniej krajowej proporcjonalnie do ilości miesięcy pracy / np. wynagrodzenie uzyskane za 6 m-cy przyrównuje się do średniej krajowej również z 6;ciu miesięcy/. Uważam, że takie zróżnicowanie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

    Odpowiedz
  • cd(2017-12-08 13:20) Zgłoś naruszenie 43

    Premiowane powinny być tylko te matki, które pracują. Powinno państwo obowiązkowo zapewniać im przedszkole (żłobek), dopłacając dosyć mocno. Taka pomoc miałaby uzasadnienie. Nie można robić z ZUS-u MOPS-u, bo ludzie (w tym przypadku kobiety), nie będą mieli motywacji do płacenia na swoje emerytury.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Polecane