statystyki

Choć pożarów jest mniej, walka z mafią śmieciową wciąż trwa. Jak przestępcy pozbywają się odpadów?

autor: Jakub Pawłowski27.06.2020, 08:45
Przestępcy adaptują się do sytuacji i wymyślają coraz nowsze sposoby, jak szybko, sprawnie i „bezpiecznie” podrzucić komuś toksyczne kukułcze jajo

Przestępcy adaptują się do sytuacji i wymyślają coraz nowsze sposoby, jak szybko, sprawnie i „bezpiecznie” podrzucić komuś toksyczne kukułcze jajoźródło: ShutterStock

Hałdy śmieci płoną dziś rzadziej. Przestępcy znaleźli mniej widowiskowe sposoby na pozbycie się odpadów – często niebezpiecznych.

P onad 2,3 tys. naczep samochodowych, każda po 24 tony – tyle toksycznych, rakotwórczych odpadów zostało zakopanych lub porzuconych na nielegalnych wysypiskach przez ostatnie dwa lata – ustaliła Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Gdyby te ciężarówki ustawić jedna za drugą, korek ciągnąłby się prawie 50 km. W sprawie tzw. małopolskiej mafii śmieciowej zarzuty postawiono w połowie maja 41 osobom, z czego 34 ma należeć do zorganizowanej grupy przestępczej. Porzucała ona lub zakopywała beczki pełne trujących substancji na terenie pięciu województw – małopolskiego, śląskiego, świętokrzyskiego, wielkopolskiego oraz podkarpackiego – i na działkach w Czechach. Do tej pory śledczy ustalili 26 takich miejsc w Polsce i u naszych południowych sąsiadów. Szacowane zyski grupy to 24–25 mln zł.

Śledztwo prowadzone w Krakowie jest jednym z największych postępowań wymierzonych w mafię śmieciową, ale nie jest jedyne. Od ostatniej reformy inspekcji ochrony środowiska, która stanęła w jednej linii z policją i inspekcją transportu drogowego, udało się rozpracować kilka podobnych szajek zajmujących się nielegalnym składowaniem i porzucaniem odpadów. W Bytomiu zatrzymano właściciela firmy i dwóch jego pracowników, w Gliwicach pięciu podejrzanych o składowanie zbiorników z chemikaliami, w powiecie kieleckim cztery osoby, a w Olkuszu aresztowano dwie. Nie ma jednak wątpliwości, że to wierzchołek góry lodowej. – Toczymy inne postępowania, których skala jest podobna, może większa – mówił prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński.

Walka z mafią śmieciową przypomina starcie z mityczną Hydrą: w miejsce jednej odciętej głowy szybko odrastają trzy kolejne. Trudno się dziwić, skoro przepisy wciąż są dziurawe, nadzór nad rynkiem kulawy, a zarobić można miliony złotych.

Pierwsza krew


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (8)

  • diabeł(2020-06-27 12:47) Zgłoś naruszenie 70

    tylko broń Boże nie pod samorządowe urzędy ktore wydają zezwolenia swym ziomalom i ze swej chciwości tym którzy sypną kasą do łapki.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Grzesiek(2020-06-27 17:42) Zgłoś naruszenie 60

    Karać, i jeszcze raz, karać! Bezwzględnie i bez skrupułów! Każdy, kto dopuszcza się nielegalnego składowania niebezpiecznych odpadów powinien odpowiadać jak za sabotaż i za zdradę stanu.

    Odpowiedz
  • anioł(2020-06-27 12:22) Zgłoś naruszenie 14

    Zwozić te śmieci pod Sejm - może zareaguje ...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • PI Grembowicz(2020-06-27 13:26) Zgłoś naruszenie 10

    Podatki, podatki, podatki/opłaty, czyli pieniądze! A i śmieci jest coraz więcej! Cywilizacja smieciowa to i są śmiecie! Cha cha

    Odpowiedz
  • Ekolog pełna geba(2020-06-27 21:21) Zgłoś naruszenie 00

    WIOŚ do likwidacji skoro nie chce widzieć! Sprawdzić majątku urzędników państwowych i ich rodzin!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie