statystyki

Samorządowcy: Śmieci i wodę rozliczajmy razem

autor: Katarzyna Nocuń20.05.2020, 08:24; Aktualizacja: 20.05.2020, 09:12
Metoda wodna jest jedyną, w której mieszkaniec może wpływać na to, ile płaci za odpady, oszczędniej gospodarując wodą. Ponadto pozwala gminom uszczelnić system, bo deklaracje mieszkańców weryfikuje licznik zużycia wody

Metoda wodna jest jedyną, w której mieszkaniec może wpływać na to, ile płaci za odpady, oszczędniej gospodarując wodą. Ponadto pozwala gminom uszczelnić system, bo deklaracje mieszkańców weryfikuje licznik zużycia wodyźródło: ShutterStock

Związek Miast Polskich chciałby, aby możliwe było rozliczanie śmieci i wody na podstawie faktury za zużycie wody. Zmiany, które proponują samorządowcy, dotyczą jednej z czterech metod obliczania opłat za odpady, czyli tzw. metody wodnej, dopuszczonej ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (tj. Dz.U. z 2019 r. poz. 2010 ze zm. – dalej u.c.p.g.); pozostałe metody to: od osoby, powierzchni mieszkania i od gospodarstwa domowego.

Pozostało 88% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Sat(2020-05-20 08:45) Zgłoś naruszenie 41

    To jest najgłupsze możliwe rozwiązanie. Do żywności używam opakowań wielorazowych, zamiast jednorazowych, które myję, więc zużywam wodę ale generuję dużo mniej śmieci (zero butelek PET!). Na zakupach używam siatek i woreczków wielorazowych, które piorę po użyciu, ale nie generuję śmieci. Rośnie tez liczba rodzin, w których używa się wielorazowych produktów higienicznych: pieluch, podpasek, wacików kosmetycznych - to zwiększa zużycie wody, ale znacząco zmniejsza śmieci. A co z osobami z różnymi problemami zdrowotnymi, które albo muszą często korzystać z toalety (wszystko od częstomoczu po np. Crohna), albo muszą być często poddawane zabiegom higienicznym? Za wodę wszystkie te osoby płacą odpowiednio więcej. Ale dlaczego miałyby być karane płaceniem więcej za śmieci?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie