statystyki

Finowie znaleźli sposób na śmieci, czyli jak wdrożyć w Polsce gospodarkę obiegu zamkniętego

autor: Karolina Baca-Pogorzelska06.11.2018, 08:10; Aktualizacja: 06.11.2018, 08:14
Większość odpadów traktowana jest przez Finów nie jako surowiec.

Większość odpadów traktowana jest przez Finów nie jako surowiec.źródło: ShutterStock

W piątek zakończyły się konsultacje propozycji wdrożenia gospodarki obiegu zamkniętego w Polsce.

Zamiast „wyprodukuj – zużyj – wyrzuć” zasada: „wyprodukuj – zużyj – odzyskaj – zużyj jeszcze raz, a wyrzuć jak najmniej” – tak w skrócie można opisać różnicę między dzisiejszą gospodarką linearną a przyszłościową gospodarką obiegu zamkniętego (GOZ). Pod koniec 2015 r. Komisja Europejska opublikowała propozycje, które mają się przyczynić do zmiany modelu gospodarczego. Konkluzje ze spotkania ministrów UE na Radzie ds. Środowiska w czerwcu 2016 r. zakładały, że państwa członkowskie – w ślad za Komisją Europejską – opracują krajowe plany działań. Po zakończeniu konsultacji polska Rada Ministrów przyjmie uchwałę w tej sprawie. Ale są kraje, które mają już gotowe rozwiązania.

Już to robią

– Chcemy osiągnąć neutralność węglową do 2045 r., zwiększyć produkcję energii ze źródeł odnawialnych z 39 do ponad 50 proc., a produkować energię bez węgla już od 2029 r. – mówi nam Paula Lehtomäki, sekretarz stanu w kancelarii premiera Finlandii. Z raportu eksperckiego sporządzonego przed grudniowym szczytem klimatycznym COP24 w Katowicach, wynika, że zatrzymanie globalnego ocieplenia nie na 2, lecz na 1,5 st. Celsjusza, robi Ziemi gigantyczną różnicę. – Kraje rozwinięte powinny wziąć na siebie odpowiedzialność za to – dodała. Finowie zaczęli od stworzenia Urzędu Ochrony Środowiska (HSY), który został ustanowiony na mocy umowy między miastami Helsinki, Espoo, Kauniainen i Vantaa w 2009 r. Dziś pracownicy HSY na 200 ha pod Espoo sortują śmieci wytworzone przez 1,1 mln ludzi, czyli 20 proc. populacji kraju. Finowie w domach jednorodzinnych mają po siedem kubłów na różne rodzaje nieczystości, w mieszkaniach – trzy. – Jeśli nie sortują, płacą minimum 200 euro rocznie więcej za ich wywóz – wyjaśnia Tilla Korhonen z HSY. Za wymaganiami idzie też kampania edukacyjno-informacyjna.


Pozostało jeszcze 55% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • Czas na zunifikowanie opakowań(2018-11-06 14:07) Zgłoś naruszenie 11

    Np. produkowanie z jednego rodzaju tworzywa z etykietami łatwymi do oddzielenia i też przetworzenia. Obecnie jednorazowe opakowania to 90% śmieci

    Odpowiedz
  • dzia(2018-11-08 21:23) Zgłoś naruszenie 00

    A pilot z Wielunia? Segregomaty i system nagród? Przecież to świetne rozwiązanie, dlaczego inne gminy nie wdrażają?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie