Anna Zalewska, forsując swoją ustawę reformującą system oświatowy, odniosła na razie jeden sukces. Zjednoczyła pod wspólnymi szyldami i wyprowadziła na ulice ok. 50 tys. nauczycieli, którzy w ubiegłą sobotę przyjechali protestować do Warszawy przeciwko szykowanym przez nią zmianom. Do związkowców dołączyli samorządowcy i rodzice.



Co ciekawe, wśród pedagogów wielu było takich, którzy z ogólnymi pomysłami, jakie PiS przedstawiał w kampanii wyborczej, byli nawet w stanie się zgodzić. Części z nich podoba się sama likwidacja gimnazjów, części – bardziej konserwatywne programy nauczania, innym – odwrót od testów. Wielu nauczycieli głosowało zresztą na PiS i chętnie zaangażowałoby się w programową pomoc tej partii – jeszcze na początku kadencji środowisko nauczycielskie było gotowe do rozmów o nowym kształcie oświaty.