Pani minister Zalewska zniosła ich ewidencjonowanie, ale one same zostały. Jest luka w przepisach – zwraca uwagę Sławomir Broniarz, szef ZNP.
ZNP napisał list do minister Anny Zalewskiej. Związek zwraca uwagę, że dyrektorzy nakładają na nauczycieli więcej godzin obowiązkowych niż w zeszłym roku. Jak wielu pedagogów informowało o takim problemie?
Pisali do nas nie tylko nauczyciele. Z prośbą o pomoc zwracały się też samorządy i dyrektorzy. Kilku z nich przyznało, że nauczyciele grożą im pozwem z powodu dodatkowych godzin, które im zlecili. To konsekwencja rozwiązań przyjętych w ubiegłym roku przez Sejm – minister Anna Zalewska chwali się, że zniosła godziny karciane, czyli obowiązkowe dwie godziny, które poza pensum nauczyciel musiał przeznaczyć na zadania zlecone przez dyrektora. W praktyce zniosła tylko ich ewidencjonowanie, a w przepisach znalazła się luka, która pozwala na to, by dyrektor zlecił nauczycielowi praktycznie dowolną liczbę godzin w ramach 40-godzinnego etatu.