Znamy nowe szczegóły reformy likwidującej gimnazja. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie będzie można prowadzić szkół składających się tylko z klas V–VIII.
– Szkoła powszechna będzie ośmioklasowa i nie będzie możliwości prowadzenia odrębnych szkół ograniczonych do klas I–IV lub V–VIII – zapowiedziała minister Anna Zalewska podczas spotkania z dyrektorami placówek niepublicznych. Tym samym ostatecznie zamknęła furtkę dla samodzielnych gimnazjów. Od 2017 r. trzeba będzie łączyć je z dotychczasowymi szkołami podstawowymi.
Już od przyszłego roku system edukacji będzie przekształcać się tak, by w roku szkolnym 2022/23 osiągnąć docelowy model: obowiązkowe przedszkole dla sześciolatków, ośmioletnia szkoła powszechna i – w zależności od wyboru ucznia – czteroletnie liceum, pięcioletnie technikum albo dwustopniowa (łącznie pięć lat) szkoła branżowa. Taki pomysł zaprezentowała w czerwcu w Toruniu szefowa MEN. Choć sam model wydaje się jasny, to duże wątpliwości budzi to, co stanie się w okresie przejściowym. Resort do dziś nie odpowiedział na większość pytań nurtujących rodziców, nauczycieli i samorządy.