Pedagodzy, którzy będą kształcić w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych, będą musieli legitymować się dyplomem magistra. Tak wynika z projektu nowelizacji rozporządzenia ministra edukacji narodowej w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli oraz określenia szkół i wypadków, w których można zatrudnić nauczycieli niemających wyższego wykształcenia lub ukończonego zakładu kształcenia nauczycieli. Ma ono wejść w życie 1 września 2016 r.
Obecne przepisy wskazują, że nauczyciele zatrudnieni w gimnazjach i zasadniczych szkołach zawodowych muszą się legitymować co najmniej dyplomem ukończenia studiów pierwszego stopnia (np. licencjackich), natomiast ci pracujący m.in. w szkolnych schroniskach młodzieżowych, młodzieżowych ośrodkach socjoterapii, zakładach poprawczych, schroniskach dla nieletnich – co najmniej dyplomem zakładu kształcenia nauczycieli.
Ministerstwo Edukacji Narodowej proponuje, aby osoby, które będą chciały pracować w tych typach szkół, musiały posiadać dyplom ukończenia studiów magisterskich.
Reklama
Tę zmianę dobrze ocenia Związek Nauczycielstwa Polskiego. – To krok w dobrym kierunku. Kadra powinna podnosić swoje kwalifikacje – ocenia Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZNP.
Projekt nie zmieni wymogów dla osób, które obecnie pracują w zawodzie. Wynika z niego bowiem, że zmiany nie obejmą po pierwsze nauczycieli zatrudnionych w dniu wejścia w życie rozporządzenia, którzy spełnili wymagania kwalifikacyjne na podstawie dotychczasowych przepisów.
Po drugie osób, które do 30 września 2016 r. ukończyły zakład kształcenia nauczycieli. A po trzecie osób po studiach pierwszego stopnia rozpoczętych na podstawie przepisów obowiązujących przez dniem wejścia w życie rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego w sprawie standardów kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu nauczyciela (Dz.U. z 2014 r. poz 131), czyli 21 lutego 2012 r., oraz spełniających pozostałe wymagania kwalifikacyjne.
Etap legislacyjny
Projekt w trakcie konsultacji