RPD: Nie możemy sobie pozwolić na segregację dzieci w szkole

24.04.2016, 14:41; Aktualizacja: 24.04.2016, 14:42
Nie każde dziecko z niepełnosprawnością dobrze odnajdzie się w szkole masowej czy integracyjnej.

Nie każde dziecko z niepełnosprawnością dobrze odnajdzie się w szkole masowej czy integracyjnej.źródło: ShutterStock

Na segregację nie możemy sobie pozwolić w żadnym obszarze życia, także w edukacji - uważa rzecznik praw dziecka Marek Michalak. Jego zdaniem integracja w szkole jest korzystna dla wszystkich uczniów - korzystają na niej i dzieci z niepełnosprawnością, i dzieci bez deficytów.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • www24(2016-04-24 16:09) Zgłoś naruszenie 141

    RPD BREDZI. Co skorzysta uczeń niepełnosprawny umysłowo w klasie z uczniami sprawnymi ? A może to sprawni skorzystają ? Tylko konkretnie, jakie to korzyści, panie rzeczniku ?

    Odpowiedz
  • klr(2016-04-24 18:44) Zgłoś naruszenie 130

    Mnie nurtuje inne pytanie. Dlaczego rodzice dzieci niepełnosprawnych umysłowo tak bardzo zabiegają o to, by ich dzieci uczyły się razem z dziećmi sprawnymi? Dlaczego tak się bronią przed tym, by ich pociechy uczyły się z innymi dziećmi niepełnosprawnymi umysłowo, nawet wtedy, gdy szkoły specjalne są blisko (np. w dużych miastach)? Czyżby uważali towarzystwo innych niepełnosprawnych umysłowo dzieci za niekorzystne dla rozwoju swego potomstwa i gorsze niż środowisko sprawnych rówieśników? A czy taka postawa nie zahacza czasem o dyskryminację dzieci z upośledzeniem umysłowym, tyle że cudzych, bo własne, w imię walki z dyskryminacją, zasługuje na towarzystwo sprawnych kolegów w szkole?

    Odpowiedz
  • A(2016-04-24 18:26) Zgłoś naruszenie 120

    Większą głupotę trudno wymyślić. Znam sytuację gdzie w klasie jest chłopiec autysta, reszta dzieci jest bez wad jak umysłowych tak i fizycznych. Do tego dziecka na koszt państwa jest przystawiony osobny pedagog ( czyli etat dla jednego dziecka zaś dla reszty, 15 uczniów też 1 etat). Chłopiec jest jeszcze z tych spokojniejszych pomimo to pedagog musi być na każdej lekcji żeby w odpowiedniej chwili uspokoić go bądź zabrać, bo w pewnym momencie nie da się prowadzić lekcji. Jak się uczepi jednego ucznia, to skutecznie zatruje mu życie jak na lekcji tak i na przerwie. Będzie mu burzył budowle z klocków, zrzucał przedmioty z ławki, dotykał itd. Wynika to nie za złości tylko tak się przejawia zainteresowanie. Jak sa kiepskie dni, to może po prostu być nie do opanowania jęczy, buczy, rzuca się. Pytanie do RPD - po co dzieci mają obserwować to wszystko i zamiast się skupić na uczeniu się dopasowywać się do chorego dziecka? Pomijając że słabsze psychicznie osoby mogą powielać dziwne zachowania. Poza tym to rozprasza, może też u niektórych dzieci powodować zdenerwowanie i złe samopoczucie, dorosłemu ciężko to wytrzymać a co dopiero dziecku

    Odpowiedz
  • A(2016-04-24 18:25) Zgłoś naruszenie 100

    Większą głupotę trudno wymyślić. Znam sytuację gdzie w klasie jest chłopiec autysta, reszta dzieci jest bez wad jak umysłowych tak i fizycznych. Do tego dziecka na koszt państwa jest przystawiony osobny pedagog ( czyli etat dla jednego dziecka zaś dla reszty, 15 uczniów też 1 etat). Chłopiec jest jeszcze z tych spokojniejszych pomimo to pedagog musi być na każdej lekcji żeby w odpowiedniej chwili uspokoić go bądź zabrać, bo w pewnym momencie nie da się prowadzić lekcji. Jak się uczepi jednego ucznia, to skutecznie zatruje mu życie jak na lekcji tak i na przerwie. Będzie mu burzył budowle z klocków, zrzucał przedmioty z ławki, dotykał itd. Wynika to nie za złości tylko tak się przejawia zainteresowanie. Jak sa kiepskie dni, to może po prostu być nie do opanowania jęczy, buczy, rzuca się. Pytanie do RPD - po co dzieci mają obserwować to wszystko i zamiast się skupić na uczeniu się dopasowywać się do chorego dziecka? Pomijając że słabsze psychicznie osoby mogą powielać dziwne zachowania. Poza tym to rozprasza, może też u niektórych dzieci powodować zdenerwowanie i złe samopoczucie, dorosłemu ciężko to wytrzymać a co dopiero dziecku.

    Odpowiedz
  • uważam że(2016-04-24 21:13) Zgłoś naruszenie 91

    Utrzymywanie chorego dziecka w zdrowej grupie jest nieuczciwe w stosunku do zdrowych dzieci, którzy tracą na tym.

    Odpowiedz
  • aa(2016-06-24 11:23) Zgłoś naruszenie 11

    zadbajmy o to aby zdrowe dzieci nie były dyskryminowane że względu na pochodzenie z innych krajów czy uciążliwe choroby. Wady fizyczne jeszcze są do przeskoczenia ale umysłowe w zdrowej grupie już nie bardzo szczególnie w starszych klasach.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane