Reklama
Czy zgadza się pan na wprowadzenie finansowania wynagrodzeń nauczycieli bezpośrednio z budżetu?
Sławomir Broniarz
TAK
Sławomir Broniarz prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego / Dziennik Gazeta Prawna
To najnowsza obywatelska inicjatywa ZNP. Proponujemy dotację celową na wynagrodzenia nauczycieli zatrudnionych w przedszkolach i szkołach, placówkach oświatowych prowadzonych przez samorządy, finansowaną w całości z budżetu państwa. W szerszej perspektywie to rozwiązanie zahamuje proces przekazywania publicznych szkół podmiotom zewnętrznym. Aby tego dokonać, potrzebna jest nowelizacja kilku ustaw: o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, o systemie oświaty oraz Karty Nauczyciela. Państwa w Europie trzymają pieczę nad pensjami nauczycieli. My dążymy do tego standardu, by nauczyciel – niezależnie od miejsca pracy i zamożności gminy – miał podobne warunki.
Marek Olszewski
TAK
Wobec ograniczania kompetencji organów prowadzących, dotyczących kształtowania sieci szkolnej, finansowanie wynagrodzeń nauczycielskich bezpośrednio z budżetu państwa wydaje się dobrym rozwiązaniem. Ostatnia nowelizacja ustawy o systemie oświaty w części dotyczącej kompetencji kuratora cofa nas o kilka lat. Recentralizacja sprawia, że jednostki samorządu terytorialnego są znów bezradnym płatnikiem niezdolnym do świadomego, racjonalnego działania. Niechże płaci ten, kto ma realną władzę. Nie widzę lepszego rozwiązania.
Czy należy zmodyfikować strukturę wynagrodzeń i zlikwidować część dodatków do pensji nauczycielskiej?
Sławomir Broniarz
NIE
Dodatki do pensji są ważnym składnikiem nauczycielskiego uposażenia. Przypomnijmy, że polscy nauczyciele wciąż należą do najgorzej opłacanych pedagogów w Europie. Ostatni raz otrzymali podwyżki w 2012 r. i od tego czasu ich pensje nie tylko nie wzrosły, ale zmalały z powodu corocznej inflacji. Czas więc na rozmowę nie o likwidacji dodatków, ale o podwyżkach. To nasze żądanie pod adresem minister edukacji.
Marek Olszewski
TAK
W przygotowanej przez ogólnopolskie związki samorządu terytorialnego propozycji nowelizacji Karty Nauczyciela wskazywaliśmy na niesprawiedliwość obecnej struktury nauczycielskich wynagrodzeń. Proponowaliśmy likwidację dodatków socjalnych na rzecz dodatków motywacyjnych. Te socjalne, jak dodatek wiejski i mieszkaniowy, nawet w opinii wielu nauczycieli dawno już straciły uzasadnienie. Brakuje natomiast w strukturze wynagrodzeń nauczycielskich rzeczywistej, motywacyjnej części wynagrodzeń.
Czy urlop dla poratowania zdrowia nauczycieli powinien być finansowany z budżetu centralnego?
Sławomir Broniarz
TAK
Jeśli przyjmiemy propozycję ZNP, polegającą na finansowaniu płac z budżetu w formie dotacji, to wszelkie aspekty związane z wynagrodzeniami pedagogów powinny zostać przeniesione na poziom centralny. Państwo powinno odpowiadać za pensje nauczycieli i ich uprawnienia zawodowe wynikające ze specyfiki zawodu. Ten model wychodzi naprzeciw oczekiwaniom samorządów.
Marek Olszewski
TAK
Urlop dla podratowania zdrowia z pewnością jest potrzebny. W zawodzie nauczycielskim dochodzi częściej niż przy innych zajęciach do wypalenia zawodowego, do dolegliwości zdrowotnych związanych z jego wykonywaniem. Jednak jest to z całą pewnością świadczenie typu zdrowotnego, którego koszty pokryć powinien budżet państwa, beneficjent składek na ubezpieczenie zdrowotne. Taki zapis znalazł się w samorządowym projekcie nowelizacji Karty Nauczyciela i spotkał się z dobrym przyjęciem związków zawodowych.
Czy dyrektor szkoły powinien swobodniej decydować o zatrudnieniu i zwalnianiu nauczycieli?
Sławomir Broniarz
NIE
Marek Olszewski wójt gminy Lubicz, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP / Dziennik Gazeta Prawna
Dzisiaj dyrektor ma szerokie uprawnienia, tylko najczęściej nie korzysta z nich w pełni. To nie jest wina przepisów, tylko kompetencji. Najłatwiej jest zasłonić się Kartą i powiedzieć: ja nic nie mogę. Mamy swoje propozycje dotyczące statusu zawodowego dyrektorów, które zostały opisane w „Pakcie dla edukacji”. Rekomendujemy m.in. zmiany w systemie wyłaniania kandydatów na dyrektorów szkół.
Marek Olszewski
TAK
Bardzo często dyrektorzy narzekają, że muszą podejmować decyzję o zwolnieniu nauczycieli do końca maja. W praktyce często okazuje się, że jednak powstanie więcej klas, niż zakładano i należałoby przywrócić takiego nauczyciela do pracy. Również jeśli nauczyciel mianowany nie angażuje się w swoją pracę, dyrektor powinien mieć możliwość wypowiedzieć mu umowę bez niepotrzebnych procedur czy żmudnych postępowań dyscyplinarnych.
Czy kurator powinien za wszelką cenę bronić małych szkół, które są bardzo kosztowne do utrzymania przez samorządy?
Sławomir Broniarz
TAK
Akurat to jest dobra zmiana. Od wielu lat ZNP domagał się przywrócenia uprawnień kuratora oświaty w zakresie kształtowania sieci szkół. Poprzednie rozwiązanie, kiedy opinia kuratora nic nie znaczyła, doprowadziło do wielu patologii, bo do tej pory o losie małych szkół decydował rachunek ekonomiczny. Nie możemy być państwem, które mówi swoim obywatelom: zamykamy wam szkołę, bo jest za droga.
Marek Olszewski
NIE
Małe szkoły pięknie uzupełniają sieć szkolną, a w wielu przypadkach istotnie są niezastąpione w życiu małych, lokalnych społeczności. Tyle że koszt kształcenia jednego ucznia w takiej placówce przekracza zwykle o ok. 10 000 zł rocznie wysokość subwencji oświatowej, jaką otrzymuje jednostka samorządu terytorialnego. Jeśli kurator blokuje przekształcenie lub likwidację takiej szkoły, powinien jednocześnie dysponować stosowną kwotą wsparcia dla samorządu zmuszonego do jej utrzymywania.