statystyki

Nasza szkoła wraca do zerówki: Samorządy otworzą więcej oddziałów przedszkolnych

autor: Anna Wittenberg25.01.2016, 07:23; Aktualizacja: 25.01.2016, 08:52
Roszady w samorządowych szkołach to efekt kontrreformy prowadzonej przez Prawo i Sprawiedliwość.

Roszady w samorządowych szkołach to efekt kontrreformy prowadzonej przez Prawo i Sprawiedliwość.źródło: ShutterStock

Samorządy na przyszły rok planują nawet dwa razy więcej oddziałów przedszkolnych w szkołach. To ukłon w stronę rodziców trzylatków i nauczycieli.

W Warszawie w ubiegłym roku działały 172 zerówki. Od września, według wstępnych planów ratusza, będzie ich 350. W Lublinie było 25, teraz miasto chciałoby uruchomić 42. W Łomży zostało 5, a od września będzie o 20 więcej. A to dopiero początek listy. Powrót do zerówki to dla samorządów sposób, by nie zapychać sześciolatkami miejsc w przedszkolach i zatrzymać w szkołach nauczycieli.

Roszady w samorządowych szkołach to efekt kontrreformy prowadzonej przez Prawo i Sprawiedliwość. Na początku stycznia prezydent Andrzej Duda podpisał przygotowaną przez posłów tego ugrupowania nowelizację prawa oświatowego znoszącą obowiązek szkolny dla sześciolatków. Dzieci z rocznika 2010 pójdą do pierwszej klasy tylko na wniosek rodziców.

Miasta szykują się na pustki w pierwszych klasach

Miasta szykują się na pustki w pierwszych klasach

źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • momo0(2016-01-25 14:58) Zgłoś naruszenie 24

    Czy w końcu ktoś spyta głośno samorządowców , czy oddziały przedszkolne w szkołach są bezpieczne i spełniają wymogi ochrony p-poż ZL II . Ta nachalna propaganda podszyta walką z cofnięciem reformy pod płaszczykiem troski o 3 latki , naraża dzieci na śmiertelne niebezpieczeństwo. Dziwię się ,że redakcja DGP nie zainteresuje się tematem , przecież to ważny aspekt społeczny... Apeluję , nie posyłajcie dzieci przedszkolnych do szkoły , bo to w większości przypadków niebezpieczne. S.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane