Dopiero od roku akademickiego 2017/2018 szkoły wyższe będą obowiązkowo weryfikowały prace dyplomowe osób przystępujących do obrony w systemie antyplagiatowym – wynika z informacji DGP.
Już od tego roku akademickiego uczelnie miały sprawdzać każdy licencjat czy magisterkę w systemie antyplagiatowym, który współpracuje z ogólnopolskim repozytorium prac dyplomowych (ORPD), do którego trafi każdy obroniony tekst. Tak wynika z ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 572 ze zm.). Okazuje się jednak, że zostaną z tego obowiązku zwolnione.
– W związku z decyzją o utworzeniu ogólnopolskiego systemu antyplagiatowego przepisy dotyczące obowiązku sprawdzania prac dyplomowych zostaną przesunięte na rok akademicki 2017/2018 – wyjaśnia Piotr Dardziński, wiceminister nauki.
Wczoraj Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR) poinformowało też, że anulowało konkurs na projekty dotyczące obsługi systemów antyplagiatowych. Uczelnie miały łącznie dostać na nie 35 mln zł – m.in. Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie ponad 240 tys. zł, Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie 650 tys. zł, Uniwersytet Jagielloński ponad 800 tys. zł, a Krakowska Akademia Andrzeja Frycza Modrzewskiego 1,7 mln zł. Środki te miały pokryć m.in. koszty zakupu programów do weryfikacji wszystkich magisterek czy licencjatów, a także np. szkolenia studentów z praw autorskich.
Reklama
– Resort nauki w ramach projektu pozakonkursowego stworzy jednolity system antyplagiatowy, który będzie udostępniony wszystkim uczelniom w formie open source. Tym samym, dzięki racjonalnemu wykorzystaniu środków finansowych, zostanie zapewniona kompleksowa obsługa antyplagiatowa całego szkolnictwa wyższego – wyjaśnia NCBiR.
Eksperci popierają to rozwiązanie. – Gdyby nawet uczelnie otrzymały pieniądze na zakup systemów, to żaden z nich nie współpracowałby z ogólnopolskim repozytorium, bo w resorcie wciąż trwają nad nim prace. W efekcie i tak nie mogłyby się wywiązać z wymogu, który obecnie wynika z ustawy – stwierdza prof. Marek Kręglewski z Międzyuniwersyteckiego Centrum Informatyzacji. Zaznacza jednak, że uczelnie już teraz mogą za pomocą programów antyplagiatowych (np. Plagiat.pl czy OSA) sprawdzać prace oddane do obrony z innymi źródłami niż ORPD, np. z treściami w internecie. To nie jest jednak ustawowy wymóg. Obecnie kilkaset uczelni posiada takie programy, ale większość weryfikuje za ich pomocą tylko niektóre teksty studentów.