Wyjaśnił, że zmiany są pokłosiem reformy systemu oświaty, która polegała na likwidacji gimnazjów i wprowadzeniu ośmioklasowej szkoły podstawowej i czteroklasowej szkoły ponadpodstawowej. "W tym roku czwartą klasę liceum ogólnokształcącego będą kończyły pierwsze roczniki, które w tym systemie już się uczą. Ten system zakłada inną siatkę godzin i więcej możliwości przyswojenia sobie wiedzy na etapie kształcenia się w szkole podstawowej i ponadpodstawowej i stąd te zmiany w maturze, zwłaszcza w obszarze języka polskiego – więcej lektur obowiązkowych" – zastrzegł.

Jednocześnie zaznaczył, że zmiany te nie poszły tak daleko, jak było to pierwotnie zakładane. "Ograniczyliśmy te wymogi po to, żeby dać możliwość zdania matury tej młodzieży, która będzie kończyła w tym roku czwartą klasę, ale w klasie drugiej i trzeciej miała naukę zdalną i siłą rzeczy jest poszkodowana" – mówił.

Egzamin ósmoklasisty narazie bez zmian

Reklama

Minister edukacji i nauki poinformował, że resort nie planuje wprowadzania zmian w egzaminie ósmoklasisty. "Nie będzie czwartego przedmiotu na egzaminie ósmoklasisty, tak jak było to zakładane. Zlikwidowaliśmy to, nadal mamy trzy egzaminy" – wyjaśnił.

Czarnek dodał, że z wchodzącego do szkół od 1 września przedmiotu historia i teraźniejszość będzie można zdawać maturę.

HiT jako przedmiot maturalny

"Historia i teraźniejszość to przedmiot, który ma za zadanie wprowadzić naukę najnowszej historii od 1945 r. aż do 2015 r. dla wszystkich, a nie tylko dla tych, którzy wybierają historię na maturze" – mówił.

Jego zdaniem wiedza młodych ludzi o najnowszej historii jest "żadna". "Przez kilkadziesiąt lat nie edukowano młodych najnowszej historii – historia kończyła się mniej więcej na II wojnie światowej. Brak znajomości najnowszych procesów historycznych, które mają bezpośrednie odziaływanie na dzisiejszą rzeczywistość, powoduje, że młodzież może podlegać manipulacji" – ocenił.

Podkreślił, że tak jak do tej pory, maturę będzie również można zdawać z wiedzy o społeczeństwie.(PAP)

Autor: Iwona Żurek