Sprawa dotyczyła studentki, która w oparciu o regulamin studiów zwróciła się w listopadzie 2021 r. do prodziekana ds. studenckich o przyznanie urlopu od zajęć w związku z ciążą. Z uwagi na brak zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego ciążę organ wezwał studentkę do jego przedłożenia, co uczyniła w następnym miesiącu. Jako, że dokument został złożony dopiero w grudniu 2021 r., to od tego okresu prodziekan wyraził zgodę na urlop długoterminowy. Z takim rozstrzygnięciem nie zgodziła się studentka i wniosła odwołanie do prorektora ds. studenckich. Domagała się w nim ponownego rozpatrzenia wniosku i udzielenie urlopu od daty jego złożenia, tj. od listopada 2021 r. W uzasadnieniu wskazała, że od tego dnia jej stan był na tyle ciężki, iż uniemożliwił jej dalsze uczestnictwo w zajęciach oraz przystępowanie do zaliczeń i egzaminów. Decyzja została jednak podtrzymana przez prorektora i swój finał znalazła w sądzie.

Jednak i tutaj rozstrzygnięcie okazało się niekorzystne dla studentki. Wojewódzki Sąd Administracyjny postanowił bowiem skargę odrzucić.

Zgodnie z art. 85 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 574) studentce w ciąży nie można odmówić zgody na urlop od zajęć, przy czym urlop ten jest udzielany - na zasadach określonych w regulaminie studiów.

Reklama

Samo to w sobie nie daje jednak podstaw do zaskarżenia do sądu decyzji w przedmiocie udzielenia tzw. urlopu dziekańskiego.

WSA podkreślił bowiem, że ustawodawca we wspomnianej ustawie przyznając organom uczelni możliwość uregulowania organizacji uczelni i toku studiów, nie poddał kontroli sądów administracyjnych wszystkich rozstrzygnięć podejmowanych przez organy uczelni. W ustawie wskazano wyraźnie przypadki, w których wydawane są decyzje administracyjne i nie znajduje się w nich udzielenie urlopu od zajęć.

Dalej sąd wskazał, że rozstrzygnięcia organów szkoły wyższej oparte na wewnętrznych źródłach prawa, takich jak np. statut uczelni czy regulamin studiów, jeżeli nie odnoszą się do nawiązania, bądź rozwiązania stosunku łączącego studenta z uczelnią (np. skreślenie z listy studentów), stanowią akty zakładowe wewnętrzne i jako takie nie są decyzją administracyjną podlegającą kontroli sądu.

Czy to oznacza, że wbrew przepisom ustawy uczelnia może nie udzielić urlopu studentce w ciąży? Nie, jak wskazał bowiem WSA, kwestia ta może zostać poddana kontroli sądu w przypadku gdy wobec skarżącej zostanie wydane inne rozstrzygnięcie rektora – w przedmiocie skreślenia z listy studentów. Taka decyzja podlega już jurysdykcji sądowej i wtedy weryfikacji podlegać będą mogły podstawy jej wydania, w szczególności wynikające z przyznanego uprawnienia związanego z rodzicielstwem.

Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 12 lipca 2022 r. IV SA/Po 371/22