statystyki

Za popełnienie plagiatu uczelnia wyrzuci studenta

autor: Urszula Mirowska-Łoskot16.12.2014, 18:00
Przepisy szczególnie doprecyzowują kwestię kopiowania prac dyplomowych.

Przepisy szczególnie doprecyzowują kwestię kopiowania prac dyplomowych.źródło: ShutterStock

Właśnie przygotowujemy się do sesji egzaminacyjnej. Wykładowcy zbierają od nas prace zaliczeniowe. Wiem, że niektórzy moi koledzy nie piszą ich samodzielnie, tylko korzystają z prac zamieszczonych w internecie, pożyczają od starszych studentów i kopiują bez zmian albo przepisują rozdziały z książek. Podobnie dzieje się z pracami dyplomowymi. Liczą, że wykładowcy, nawet jeśli dopatrzą się zbieżności z inną pracą, przymkną na to oko. A nawet jeśli będą mieli zastrzeżenia, to najwyżej pracy nie zaakceptują i będą wymagać przedłożenia drugiej. Czy uczelnia może wyciągnąć poważniejsze konsekwencje wobec studenta, który dopuścił się plagiatu – pyta pan Wojciech.

Studenci, który uważają, że za kopiowanie prac nie grożą żadne sankcje, są w błędzie. Konsekwencje wobec nich może wyciągnąć uczelnia, ale sprawa może także mieć finał w sądzie.

Jeżeli wykładowca uzna, że praca, którą oddał mu student, została skopiowana np. ze strony internetowej bez wskazania źródła, poza niezaliczeniem jej powinien sprawę zgłosić do rektora. Rektor z kolei w razie podejrzenia popełnienia przez studenta czynu polegającego na przypisaniu sobie autorstwa istotnego fragmentu lub innych elementów cudzego utworu, niezwłocznie poleca przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego. Student, który dopuścił się kradzieży intelektualnej, musi liczyć się z tym, że szkoła wyższa może wobec niego wszcząć postępowanie w każdym czasie. Z przepisów wprawdzie wynika, że nie można rozpocząć go po upływie sześciu miesięcy od dnia uzyskania przez rektora wiadomości o popełnieniu czynu uzasadniającego nałożenie kary lub po upływie trzech lat od dnia jego popełnienia. Jeżeli czyn stanowi przestępstwo, okres ten nie może być krótszy od okresu przedawnienia ścigania tego przestępstwa. Nie stosuje się jednak przedawnienia w odniesieniu do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec studenta, któremu zarzuca się popełnienie plagiatu. Na osobę, która popełniła plagiat, szkoła wyższa może nałożyć karę dyscyplinarną – upomnienie, naganę, naganę z ostrzeżeniem, zawieszenie w określonych prawach studenta do jednego roku i wydalenie z uczelni. Student, który uważa, że postępowanie dyscyplinarne zostało np. przeprowadzone nieprawidłowo, może wnieść o jego wznowienie.

Przepisy szczególnie doprecyzowują kwestię kopiowania prac dyplomowych. Jeżeli w wyniku postępowania wyjaśniającego zebrany materiał potwierdzi popełnienie plagiatu, rektor wstrzymuje postępowanie o nadanie tytułu zawodowego do czasu wydania orzeczenia przez komisję dyscyplinarną i składa zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Uczelnie są też zobowiązane do sprawdzania prac dyplomowych w systemie antyplagiatowym, który będzie współpracował z bazą zawierającą prace dyplomowe ze wszystkich szkół w Polsce. Jednak tego wymogu nie stosuje się jeszcze do licencjatów i prac magisterskich studentów, którzy 1 października 2014 r . byli na ostatnim roku studiów.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane