statystyki

Praca domowa do lamusa? I tak odrabia ją Google

autor: Anna Wittenberg04.12.2014, 08:00; Aktualizacja: 04.12.2014, 08:23
Jak często czytasz na komputerze lub w internecie

Jak często czytasz na komputerze lub w internecieźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Czterech na pięciu gimnazjalistów odpowiedzi na zadania domowe szuka w internecie. Eksperci: to czas na zmianę myślenia o szkole. I kształceniu nauczycieli.

Uczniowie szukają w wielkiej sieci streszczeń lektur, wzorów wypracowań, rozwiązań zadań z różnych przedmiotów, także informacji potrzebnych do odrabiania prac domowych. Robi tak już ponad połowa dwunastolatków. Z wiekiem odsetek jeszcze się zwiększa. W gimnazjum pracę domową googluje czterech na pięciu uczniów. Dla nich to zupełnie naturalne. Tymczasem szkoła nadal jest kompletnie nieprzygotowana do wykorzystania tych umiejętności – tylko 41 proc. nauczycieli wykorzystuje komputer do nauczania. Według nich uczniowie na komputerze mają tylko czasem pisać wypracowania.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • ela(2014-12-04 08:34) Zgłoś naruszenie 00

    Nawet gdy tak jest ,to uczeń to przeczyta, napisze i coś zapamięta. Więc o co chodzi?

    Odpowiedz
  • l13(2014-12-05 08:38) Zgłoś naruszenie 00

    A może dzieci powinny spędzać w szkole więcej czasu a w zamian za to prace domowe stanowić margines.
    Dla najmłodszych - wcale, bo siedzą potem z rodzicami , dla starszych - jakieś zadania, indywidualne czy zespołowe.
    W miastach najmłodsi uczniowie i tak siedzą w szkolnej świetlicy, mogliby w tym czasie robić coś sensownego.

    Odpowiedz
  • absmq(2014-12-04 12:31) Zgłoś naruszenie 00

    To przecież nie jest praca domowa, to jest kopiuj-wklej dla małpy, czysto techniczna czynność, zero refleksji. Czy chcemy by dzieci były debilami? Myślę że to argument dla rodziców i szkół, by zrezygnować z komputerów. Brzmi radykalnie, ale zapewniam, że co raz więcej takich inicjatyw będzie się pojawiać. I dzieci które wychowają się w takim wymagającym środowisku będą mądrzejsze...

    Odpowiedz
  • lolo(2014-12-04 13:01) Zgłoś naruszenie 00

    Przy jakości polskiej edukacji to może i dobrze. Powinno być w szkole więcej historii, religii, geografii, j.polskiego i jakichś super ciekawych lektur typu siłaczka i syzyfowe prace. 1 godzina chemii i fizyki to stanowczo za dużo. Okroić matematykę, a na biologi uczyć o mszakach i porostach. WF to tylko skoki przez kozła, żadne nieciekawe zajęcia jak taniec, sztuki walki i sporty zespołowe. 10 godzin polskiego i 1 angielskiego to idealne proporcje. Broń boże nie wprowadzać orientalnych, przyszłościowych języków typu chiński. Dzięki tym zmianom Polacy zostaną przyszłościowym narodem lekarzy i inżynierów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane