Jest lepiej niż w ubiegłym roku, ale nadal pozostaje wiele do zrobienia - wynika z raportu NIK w sprawie przygotowania szkół na przyjęcie sześciolatków. W co trzeciej z kontrolowanych szkół stołówki nie są przystosowane do potrzeb maluchów, w co czwartek toalety. Zastrzeżenia izby budzi też konieczność wprowadzenia systemu zmianowego w wielu szkołach.
Reklama

Kontrolerzy NIK sprawdzili 88 szkół oraz dodatkowo pozyskali informacje w trybie ustawy o NIK z prawie siedmiu tysięcy szkół publicznych.

Jakie są polskie szkoły każdy widzi. Każdy widzi szkołę pod swoim domem. Szkołę, w której jest nauka zmianowa, nie ma podejścia do potrzeb sześciolatków, jest hałas, przeładowanie, dużo starszych dzieci - mówi zapytana komentarz do raportu Karolina Elbanowska ze Stowarzyszenia i Fundacji Rzecznik Praw Rodziców organizatora niedoszłego referendum w sprawie sześciolatków.

Mimo zastrzeżeń prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski podkreślał, że w stosunku do ubiegłorocznego raportu, sytuacja zdecydowanie poprawiła się. NIK bardzo dobrze ocenił poziom przygotowania kadry nauczycielskiej i wyposażenie sal lekcyjnych. Krzysztof Kwiatkowski podkreślał jednak, że uchybienia trzeba jak najszybciej zlikwidować.

Rzeczniczka resortu edukacji narodowej Joanna Dębęk zapowiedziała szybką reakcję ministerstwa w tej sprawie. - Ta sytuacja zmienia się z każdą chwilą. Na bieżąco monitorujemy wszystkie szkoły. Staramy się większość uchybień zlikwidować przed 1 września. MEN dobrze ocenia decyzję o wprowadzeniu obowiązku szkolnego wobec sześciolatków. Joanna Dębek mówi o niezależnych badaniach, które pokazują, że zdecydowana większość rodziców, którzy posłali swoje sześcioletnie dzieci do szkoły, twierdzi, że tę decyzję by powtórzyła. - To jest dla nas najważniejsze. To zdanie rodziców mówi nam, że te nasze posunięcia były dobre - ocenia rzecznika MEN.

Karolina Elbanowska tymczasem uważa, że rodzice powinni mieć wybór czy posłać dziecko do szkoły w wieku sześciu, czy siedmiu lat. Zapowiada złożenie w Sejmie, przez Stowarzyszenie i Fundację Rzecznik Praw Rodziców, projektu obywatelskiego w tej sprawie.

Z nowym rokiem szkolnym do szkół obowiązkowo pójdą sześciolatki, które urodziły się w pierwszej połowie 2008 roku. Będą uczyć się razem ze swoimi o rok starszymi kolegami. Sześciolatki z drugiej połowy 2008 roku rozpoczną edukację za rok - już jako siedmiolatki. Będą uczyły się ze wszystkimi dziećmi urodzonymi w 2009 roku (sześciolatkami).