Mirowska-Łoskot: Myślę, więc jestem (magistrem)

autor: Urszula Mirowska-Łoskot30.01.2014, 08:55; Aktualizacja: 30.01.2014, 08:55

Zawód: lekarz. Wykształcenie: wyższe. Podjęta decyzja: nieprzysłanie karetki do pacjenta. Skutek: śmierć dziecka. Zawód: urzędnik skarbówki. Wykształcenie: wyższe. Decyzja: zmiana stawki VAT dla firmy i nałożenie kary. Skutek: bankructwo przedsiębiorcy, pozbawienie pracy żywicieli rodzin.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • znam te sztuczki(2014-01-31 00:03) Zgłoś naruszenie 00

    Tak, kilka godzin filozofii zrobi z kogoś człowieka z kręgosłupem moralnym. Przeca nauczyciele filozofii itp. muszą z czegoś żyć, więc trzeba odgórnie (patrz: Białystok), urzędniczo przymusić obywatela

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2014-02-01 14:52) Zgłoś naruszenie 00

    Jako materię ożywioną , panią Ulę owszem , można uznać . Ale z tym myśleniem , to chyba jakaś propaganda .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane