Co z uczniami, którzy nie uczestniczą w zajęciach zdalnych? Piontkowski: To nie minister będzie chodził po domach i sprawdzał

29.05.2020, 14:52; Aktualizacja: 29.05.2020, 15:12
Szef MEN zauważył, że zawieszenie zajęć stacjonarnych spowodowało, że zmieniło się nastawienie uczniów do szkół. "Po kilku tygodniach kształcenia na odległość, przy braku kontaktu fizycznego uczniowie, nauczyciele i rodzice dostrzegają zalety tradycyjnej nauki. To będzie jeden z pozytywów" – ocenił

Szef MEN zauważył, że zawieszenie zajęć stacjonarnych spowodowało, że zmieniło się nastawienie uczniów do szkół. "Po kilku tygodniach kształcenia na odległość, przy braku kontaktu fizycznego uczniowie, nauczyciele i rodzice dostrzegają zalety tradycyjnej nauki. To będzie jeden z pozytywów" – oceniłźródło: ShutterStock

Jaka jest skala uczniów, którzy nie uczestniczą w zdalnym kształceniu i jak resort edukacji przygotowuje się na ewentualną drugą falę epidemii jesienią – pytali posłowie opozycji podczas sejmowej komisji edukacji. Szef MEN Dariusz Piontkowski odpowiedział, że za pilnowanie wypełniania obowiązku szkolnego odpowiada szkoła i samorząd.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (310)

  • Ana(2020-06-01 22:14) Zgłoś naruszenie 10

    Czytam komentarze, i nie mogę uwierzyć że istnieją ludzie mający problem z tłumaczeniem dzieciom rzeczy z podstawówki, przecież każdy się tego uczył. Chyba że najbardziej plują ci co ze szkołą mieli zawsze jakiś problem. Pracuję i pomagam dzieciom, a oceny lepsze niż w zeszłym roku. A tak w ogóle to prawnie za realizację obowiązku szkolnego odpowiadają rodzice, szkoła i samorządy tylko kontrolują czy jest realizowany.

    Odpowiedz
  • aaggaa767(2020-05-31 22:59) Zgłoś naruszenie 20

    Jestem mamą pierwszoklasisty.Nie uważam, że nauczyciele to lenie.W naszej szkole codziennie odbywają się lekcję online.Klasa podzielona jest na dwie grupy. Dzieci mają 45minutowe lekcje.W tym czasie nauczyciel objaśnia nowe zagadnienia,rozwiązuje z dziećmi ćwiczenia z j.polskiego lub matematyki.Materiał na dany dzień wysyłany jest przez librusa.Wiec łatwo jest to czego nie zrobią online zrobić pozniej.Są wysyłane karty pracy które potem odsyłamy.Pani pyta czytanek itp.Zawsze mamy zapewnony kontakt z nauczycielem przez cały dzień.W ten sposób odbywają się zajęcia z religii .Z angielskiego mamy przesyłane nagrane lekcję które wspaniale przygotowane.Nauczyciele ciężko pracujący i są wspaniali.A jeżeli chodzi o dzieci które nie korzystają ze zdalnego nauczania to za nie odpowiadają rodzice.Nie minister .Te które nie miały sprzętu do nauki mogli wypożyczyć je ze szkoły.To niektórzy rodzice nie wypełniają swoich obowiązków a nie szkoła.

    Odpowiedz
  • Mamuska(2020-05-31 17:30) Zgłoś naruszenie 10

    Prawda mam 3 dzieci jedno z nich pisze egzamin osmioklasisty w.domu cyrk albo zadanie nie doszlo do nauczyciela albo zle wyslane kompletna dezorganizacja i kpiny jesli takie.nauczanie bedzie od przyszlego roku to sie z domu wyprowadze.bo.to nie na moje nerwy

    Odpowiedz
  • Pik(2020-05-31 15:55) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko szkoła stacjonarna. To co się obecnie odbywa pod hasłem szkoły zdalnej to bezprawie i nieodpowiedzialność państwa.

    Odpowiedz
  • Beata(2020-05-31 10:49) Zgłoś naruszenie 140

    Szkoda, że inne zawody nie są tak permamentnie i zewsząd monitorowane i oceniane jak nauczyciele. Masz prawo oceniać, ale zacznij od siebie i jeszcze jedno...w każdym zawodzie pracują różni ludzie.

    Odpowiedz
  • Ffcc(2020-05-31 10:26) Zgłoś naruszenie 015

    Jaki obowiązek nauki zdalnej?? Od kiedy to w trakcie roku wprowadzane są zmiany? Było 2 miesiące wakacji to trzeba to odrobić w szkole w lipcu i sierpniu

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • o(2020-05-31 09:24) Zgłoś naruszenie 70

    do tych wszystkich mądrujacych się - to może minister powinien jeszcze uczyć się za dzieci

    Odpowiedz
  • Gocha (2020-05-31 09:12) Zgłoś naruszenie 02

    A co z ocenami wystawionymi w trakcie zdalnego nauczania których nauczyciel nie bierze pod uwagę na zakończenie roku szkolnego.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Gadon(2020-05-31 08:50) Zgłoś naruszenie 10

    "Mówiła też, że kształcenie na odległość nie gwarantuje równości w dostępie do nauczania, m.in. ze względu na problemy z dostępem do sprzętu i sieci." Na tym skończyłem czytać, przecież w domu jest znacznie lepszy dostęp... W tech inf nosiłem zawsze laptopa do szkoły aby mieć jako taki komputer do dyspozycji, mieszkałem w internacie i praca na laptopie utrudniała wykonywanie zadań jakbym ten czas spędził w domu było by znacznie lepiej...

    Odpowiedz
  • Rolnik(2020-05-31 06:58) Zgłoś naruszenie 614

    Nauczycieli do roboty do rolników

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Ewe(2020-05-31 05:37) Zgłoś naruszenie 86

    Co za bzdury w tych czasach to my dzieciom w komputerach do pięt nie dorastamy więc, że sobie one nie radzą to kłamstwo polityków.Dzieki 500 plus nie ma teraz dzieci bez sprzętu bo te pieniądze po to są dla dzieci..Wiec skończcie z tym politycznym kłamstwem bo od kilku lat są e- dzienniki i każdy rodzic ma do nich dostęp i wie czy dziecko opuszcza zajęcia nawet teraz te online wystarczy, że nauczyciel napisze albo jak dawniej dzwonił nauczyciel do rodziców.

    Odpowiedz
  • Cichy (2020-05-31 01:39) Zgłoś naruszenie 90

    A ja myślałem że ministra Giertycha już nikt nie przebije, a tu proszę jest większy gamoń :/

    Odpowiedz
  • Nikt(2020-05-31 01:18) Zgłoś naruszenie 35

    Jestem mamą 2 dzieci u powiem tak mam sprzęt internet. Zdalne lekcje do mają wyglądały tak że syn miał o 9 rano lekcje a córka o 9:30 jest jeden laptop nauczyciele wkurzali się że dziecko nie uczęszcza na lekcje ale jak zwróciłam uwagę dopiero ostro szkole to łaskawie zmienili po 2 miesiąca na dorzine 10 lekcje drugiego dziecka. 1 klasy jeszcze jako tako mają omawiane lekcje ale syn z 3 klasy masakra gadają tylko ciekawa jestem skąd ma oceny 5 same. A dostawałam ochrzan że dziecko nic ponoć nie robi. Zajmijcie się tym bo to porażka

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Beata Szumała(2020-05-31 00:21) Zgłoś naruszenie 90

    Jestem matką 9 latka.Prosze nie wrzucajmy wszystkich nauczycieli do jednego worka.Bo są i Ci , którzy się starają.Pozatym część tych nauczycieli to też rodzice siedzący że swoimi dziećmi nad lekcjami.Wszystkich nas to zaskoczyło, nauczycieli też.Jedni radzą sobie lepiej, drudzy gorzej.Jednak widzę,że chcą.Spotkania na platformie ZOOM i na librusie tak miło piszą🙂Tak tacy też są i na mesegerze spytają jak dziecko to znosi i jak sobie radzimy.Nie mogę wymienić tu z imienia i nazwiska,ale dziękuję za zaangażowanie szkole w gm.Kaliska.😊

    Odpowiedz
  • Halina (2020-05-30 22:28) Zgłoś naruszenie 81

    Nie można tak wszystkiego krytykować każdy się uczy zarówno nauczyciele jak i dzieci .w szkole nauczy ciel przekazywał wiadomość uczniowie pisali notatki i w domu tylko praca było więcej czasu na przerwę a teraz nauczyciel pisze na dzienniku lubz oomie i też musi się iślęczeć przygotowaać aby przekazać a dodatkowe nauka obsługi komputera jak informatyk z którego wcześniej może nie korzystał.a dzieci przepis słychać i cały czas w lekcjach.chyba jedni i drudzy woleli by pracę bezpośrednio z dziećmi .mimo wszystko ciężka praca bez świeżego powietrza. Nie krytykujmy szanujemy wszystkich Mu też idealni nie jesteśmy. W każdym zawodzie popełnienia błędy

    Odpowiedz
  • Sylwia (2020-05-30 21:42) Zgłoś naruszenie 72

    Jestem nauczycielem i prowadzę on - line: logopedię, wychowanie do życia w rodzinie, doradztwo zawodowe. Czyli nie tylko przedmioty wiodące i egzaminacyjne. Nie pracuję w szkole prywatnej, a w małym miasteczku i poczuwam się do odpowiedzialności za moich uczniów , również teraz w tych trudnych czasach. Poza tym jestem też pedagogiem szkolnym i odbywam wiele telefonicznych rozmów z rodzicami i uczniami, zajmuję się rekrutacją uczniów do szkół ponadpodstawowych, więc myślę, że wypełniam swoje obowiązki. Nie generalizujmy nauczycieli.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bbbn(2020-05-30 20:51) Zgłoś naruszenie 32

    Dnem to jesteś Ty śmierdzący leniu...ktorego jak widać nawet kultury nie nauczono w domu

    Odpowiedz
  • zirytowana (2020-05-30 20:45) Zgłoś naruszenie 42

    Strasznie mnie irytuje fakt, iż część nauczycieli uczciwie i z wielkim wysiłkiem solidnie przygotowuje każdą lekcję online i jest pod telefonem/messengerem/w Librusie/Office itepe na każde zawołanie ucznia i rodzica, a druga część wysyła raz na tydzień wiadomość: przygotuj to i tamto, zrób zadania, wyślij, zrób zdjęcia i odeślij, ..... I jakaś jedna informacja zwrotna na tydzień/miesiąc..... Może by tak zacząć ich rozliczać uczciwie ?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Anka(2020-05-30 19:54) Zgłoś naruszenie 120

    Jest mnóstwo dzieci które nic nie robi... A potem piszą do mojej córki żeby im wysłała zadania z całego tygodnia. Takie bachory powinny nie przejść do następnej klasy

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Koń(2020-05-30 19:44) Zgłoś naruszenie 21

    Co za głupi człowiek...oj głupi.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane