Od 25 maja studenci wracają na uczelnie. Ale tylko niektórzy

22.05.2020, 16:35; Aktualizacja: 22.05.2020, 16:35
Student

Od 25 maja możliwe będzie prowadzenie części zajęć na uczelniach i w instytutach PAN w tradycyjnej formie. Dotyczy to jednak tylko tych zajęć, których nie da się przeprowadzić zdalnie - przewidują nowe rozporządzenia przygotowane przez ministra nauki.źródło: ShutterStock

Od 25 maja możliwe będzie prowadzenie części zajęć na uczelniach i w instytutach PAN w tradycyjnej formie. Dotyczy to jednak tylko tych zajęć, których nie da się przeprowadzić zdalnie - przewidują nowe rozporządzenia przygotowane przez ministra nauki.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • dobrze(2020-05-27 03:03) Zgłoś naruszenie 10

    1. Zlikwidować prace licencjackie i magisterskie( oszczędność czasu i papieru, a poza tym to zbyteczny, żmudny i niczego nie wnoszący do życia element, pracodawcy na to w ogóle nie patrzą) - jak ktoś wiąże przyszłość naukową w kierunku doktora, profesora, docenta to tylko takowe prace pozostawić ot co. 2. Najlepiej byłoby powrócić do 5-cio letniego toku nauczania( jednakże tu trzeba zmartwić to unia wymyśliła podział nauki na 3+2, nie był to nasz cyrk, nie nasze małpy) z zachowaniem reguły, że na drugim roku( licencjat)/trzecim roku(magisterka) następują praktyki wakacyjne a na trzecim roku( jest egzamin licencjacki)/piątym roku(egzamin magisterski) - bynajmniej żadnych prac pisemnych. 3. Co do egzaminów - egzamin byłby dwuczęściowy - część teoretyczna( mniej istotna) do której zaliczenia wymagane jest 40% - ma ona na zasadzie zweryfikować poziom wiedzy po latach kształcenia, kto się przyłoży to na przyzwoitym poziomie powyżej 60% poradziłby sobie i zdał, aczkolwiek uczelniom powinno zależeć by żacy uzyskiwali wyniki powyżej 70% to podnosiłoby prestiż uczelni, ludzie którzy zdali na farcie czy ściągali - ich sprawa, życie zweryfikuje ich wiedzę, sami mogą sobie mówiąc wprost zaszkodzić oraz - część praktyczna( ważna), która polega na tym, że pod patronatem/opieką pracodawcy, następuje weryfikacja umiejętności praktycznych żaka, czy nadaje się do zawodu, po takim praktycznym egzaminie następuje wystawienie oceny oraz opinii uzasadniającej ocenę. 4. W gestii uczelni powinno być to aby zawrzeć umowy z tzw. podmiotami zaufanymi, które będą w stanie zaoferować udzielanie praktyk studentom, gdyż często procedury i procesy z tym związane są pokomplikowane i zagmatwane, by nie trzeba było po pierwsze zbyt długo czekać na odpowiedź. 5. Niezależnie od posiadanych e-indeksów, uczelnie powinny umożliwić za opłatą 15zł na prośbę/życzenie interesanta wydanie mu papierowego indeksu - jest to bezpieczna forma przechowywania zapisu progresu nauki( zaliczeń, egzaminów itp.) na wypadek awarii systemu, zapomnienia hasła czy problemów ze sprzętem technicznym, kajet jest bezawaryjny. 6. W kwestii egzaminów kończących naukę studencką - polecenia byłyby zamknięte( a, b, c) oraz otwarte( polegające na krótszej lub dłuższej wypowiedzi, mają one na celu stymulację myślenia studenta jak na logikę/rozum potrafiłby rozwiązać dany problem nie na zasadzie wklepania wiedzy zakutej bezmyślnie) a także polecenia typu prawda/fałsz, dokończenia zdań itp. A powracając do kwestii nauki zdalnej - ona nie miała i nie ma sensu - można się nią w marginalnych sytuacjach posiłkować ale nie może stanowić trzonu/podstawy edukacji, realne spotkania na uczelni zawsze miały i mają sens, lepiej wpływa to na procesy myślowe, percepcję, zapamiętywanie i dużo prościej i szybciej się można czegoś dowiedzieć z bezpośredniej rozmowy jak np. ma się skomplikowany i złożony problem - nie wszystko da się wyjaśnić za pośrednictwem telefonu komórkowego tudzież poprzez czaty, komunikatory etc., czasem aby coś lepiej zobrazować osobiste stawiennictwo ułatwia funkcjonowanie podczas gdy uzależnienie i poleganie na dostępie do internetu/cyfryzacji staje się zawodne. Poza tym gdzie jest klimat studencki/uczelniany? Ludzie chcą się poznawać, spotykać, rozmawiać to są naturalne potrzeby każdego człowieka, gdyż człowiek jest istotą społeczną, buduje się relacje koleżeńskie, potem ma wspomnienia ze studiów. Internetowa izolatka upośledzi całkowicie sens i istotę studiowania.

    Odpowiedz
  • Igrek(2020-05-25 03:13) Zgłoś naruszenie 40

    23 miała być druga tura wyborów, 25 decyzja w sprawie uczelni. Wybory w wakacje, to i uczelnie do września pracują zdalnie. A może i dłużej . Lekarz, prawnik, nauczyciel kształcony zdalnie - dziękuję wolę nie. Nawet informatykom przydaje się kontakt z ludźmi.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane