Do końca marca pracownicy oświaty czekają na dodatkowe wynagrodzenie roczne. Przez kwietniowy protest może być ono mniejsze nawet o kilkaset złotych.
Zeszłoroczny strajk generalny, który trwał prawie trzy tygodnie, już po raz drugi powoduje spustoszenie w kieszeniach nauczycieli. Po raz pierwszy – gdy za ten okres nie mieli wypłacanego wynagrodzenia. Teraz okazuje się, że odejście od tablicy przekłada się również na niższe bonusy.

Jak to liczyć