Autopromocja

Dobro ucznia wyjątkowo chronione. Wszystkie szkolne sprawy będą trafiały do rzecznika dyscyplinarnego

nauczyciel
nauczycielShutterStock
12 września 2019

Nauczyciele są oburzeni, że o wszystkich ich przewinieniach dowie się rzecznik dyscyplinarny.

Dyrektorzy szkół i przedszkoli nie będą już zamiatać pod dywan nieporozumień i konfliktów oraz przemocy w podległych im placówkach. Jakiekolwiek incydenty, które naruszają prawa i dobro ucznia, od września muszą być zgłaszane do rzecznika dyscyplinarnego nauczycieli. Związkowcy obawiają się, że nowe regulacje w tym zakresie będą przez szefów placówek nadużywane.

Dyscyplinujące podwyżki

Przy okazji realizacji porozumienia rządu z oświatową Solidarnością odnośnie do wrześniowych podwyżek w nowelizacji Karty nauczyciela pojawiły się dodatkowe przepisy, które w teorii mają poprawić i uszczegółowić całe postępowanie dyscyplinarne wobec nauczycieli. Na przykład w art. 75 KN dodano ust. 2a, z którego wynika, że nauczycielowi nie można wymierzać kary porządkowej przewidzianej w kodeksie pracy za czyn naruszenia prawa lub dobra dziecka. I dodano wymóg, by dyrektor w ciągu trzech dni po powzięciu takiej informacji powiadomił o tym rzecznika dyscyplinarnego. Z kolei jeśli takiego czynu dopuściłby się dyrektor szkoły, to odpowiednio taką procedurę musi uruchomić organ prowadzący, czyli np. wójt lub burmistrz. Taki przepis sprawia, że wszystko, co dzieje się wewnątrz placówki, musi być w praktyce przekazywane rzecznikowi dyscyplinarnemu. Z kolei ten musi wszcząć postępowanie wyjaśniające i zdecydować, co dalej: czy je umarzać, czy też kierować do komisji dyscyplinarnej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png