Nauczycielskie transfery: Jedni uciekają do lepiej płatnej pracy. Inni wracają po latach, by uczyć

autor: Konrad Wojciechowski31.08.2019, 08:45
Dyrektorzy szkół mają ograniczone pole manewru. Poznańskie kuratorium umożliwia składanie wniosków o zatrudnianie nauczycieli bez wymaganych kwalifikacji do nauki konkretnego przedmiotu oraz osób niebędących pedagogami

Dyrektorzy szkół mają ograniczone pole manewru. Poznańskie kuratorium umożliwia składanie wniosków o zatrudnianie nauczycieli bez wymaganych kwalifikacji do nauki konkretnego przedmiotu oraz osób niebędących pedagogamiźródło: ShutterStock

Jedni wraz z dzwonkiem na przerwę uciekają do lepiej płatnej pracy. Drudzy, słysząc dzwonek na lekcję, wracają pod tablicę po latach rozłąki z edukacją.

D y r ektor, sześcioro nauczycieli i ani jednego ucznia. Do takiej sytuacji doszło cztery lata temu w łódzkim XXXV LO – katastrofalna rekrutacja spowodowała, że nie było chętnych do nauki. Pustej szkoły nie dało się zamknąć w trakcie roku szkolnego, bo nie pozwalały na to przepisy. Podobna sytuacja przydarzyła się w Biskupicach w województwie świętokrzyskim. We wrześniu 2017 r. nie pojawił się w szkole żaden uczeń. Z braku odpowiednich warunków (nie było m.in. sali gimnastycznej) rodzice przenieśli pociechy do innej placówki. Mimo skarg i zażaleń wójta do Ministerstwa Edukacji Narodowej kuratorium odmawiało likwidacji pustej szkoły.

Ale zdarzają się także odwrotne sytuacje. W zeszłoroczne wakacje dyrektorka szkoły w Monkiniach na Podlasiu zrezygnowała z pracy, a nauczycielki poszły na zwolnienia lekarskie. Wójt gminy Nowinka postanowiła zamknąć placówkę, bo nie było komu w niej uczyć, a mimo ogłoszenia konkursu na nowego dyrektora nie udało się go powołać. Dzieci przeniesiono do innych szkół z dowozem gwarantowanym przez gminę.

W tym roku ten trend się nasilił, a po kwietniowym strajku, do którego przystąpiło 16 tys. szkół, informacje o bezludnych pokojach nauczycielskich są przygnębiającą normą. Z sondy przeprowadzonej przez DGP wynika, że w ośmiu województwach (łódzkim, mazowieckim, małopolskim, zachodniopomorskim, lubelskim, opolskim, wielkopolskim i świętokrzyskim) jest ponad 7 tys. wakatów na stanowiska nauczycieli. Według szacunków „Rzeczpospolitej” we wrześniu może zabraknąć 11 tys. pracowników oświaty. Już przed wakacjami z dużych polskich miast dochodziły niepokojące sygnały na temat kadrowych niedoborów w szkołach. W Warszawie brakowało prawie 1,7 tys. chętnych do pracy przy tablicy w podstawówkach i około 1,4 tys. w szkołach ponadpodstawowych. W Poznaniu – przeszło 700 pedagogów, w Krakowie – 160.


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (9)

  • Dobrze zarabiający Nauczyciel.(2019-08-31 10:06) Zgłoś naruszenie 172

    Ty nie zdajesz sobie sprawy jak wygląda życie w małych miastach .Osobiście kilkukrotnie rozmawialem z prezydentem z naczelnikiem oświaty .Zaradność to nie właściwe słowo .Bardzo chętnie bedę realizował 40 godzinny dzień pracy w szkole .Tylko gdzie?Jedyne miejsce gdzie nie obowiązują przepisy Kodeksu Pracy to szkoła .Uważasz ,że PiP nakaże stworzenie pokoju nauczycielskiego -to naiwny jesteś .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dobrze zarabiający Nauczyciel.(2019-08-31 09:11) Zgłoś naruszenie 142

    Bezludne pokoje nauczycielskie .PiP powinna zacząć kontrolować szkoły i karać dyrektorów ,którzy zgadzają się na nie ludzkie warunki w jakich przebywają Nauczyciele .U mnie w pracy 80 osób ma do dyspozycji 6 m kwadratowych i sześć krzeseł .Interwencje u organu prowadzącego ,to skutkują wzruszeniem ramion .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dobrze zarabiający Nauczyciel.(2019-08-31 18:00) Zgłoś naruszenie 141

    Pomysły świetne .To ja ci odpowiem co będzie się działo jak podejmę takie działania .Z miejsca zmienią mi plan i dostanę same klasy tego typu ,ze tylko na gałęzi skończyć .Zaczną się skargi do kuratorium ,które zamieszka ze mną w szkole .Podjąłem i tak jak na zwykłego Nauczyciela działania na jakie mnie stać .Warunkami w szkole wreszcie powinny się zająć Związki Zawodowe .Bylo 1000 szkół na tysiąclecie ,to może powtórzymy tą akcję .Dobrze wynagradzany i pracujący w godnych warunkach Nauczyciel ,to szansa na lepszą edukację dla uczniów .W odwrotną stronę też to działa.

    Odpowiedz
  • Andrzej53(2019-08-31 11:42) Zgłoś naruszenie 128

    Takie jest życie zawodowe w wielu branżach. Nie podoba się to jeżeli coś umiesz i chce ci się pracować,to po prostu zmień pracę,, a nie płacz.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane