statystyki

Szkoły nie są z gumy. Podwójny rocznik oznacza większe ryzyko wypadków

autor: Patrycja Otto31.07.2019, 12:30; Aktualizacja: 31.07.2019, 12:30
4420 - tyle osób według danych GUS zostało poszkodowanych w ubiegłym roku w wypadkach na terenie placówek edukacyjnych

4420 - tyle osób według danych GUS zostało poszkodowanych w ubiegłym roku w wypadkach na terenie placówek edukacyjnychźródło: ShutterStock

Artur Murgrabia: By zachować bezpieczeństwo, dyrektorzy będą musieli wprowadzić wiele zmian, a przede wszystkim pilnować dyscypliny.

Dyrektorzy liceów i techników stoją w tym roku szkolnym przed nie lada wyzwaniem – jak zorganizować pracę i jak ułożyć plan, by w szkole dało się prowadzić zajęcia. Podwójny rocznik spowodował, że wiele z nich tworzyło dodatkowe klasy pierwsze. Rekordziści nawet 19. O komforcie nie ma więc mowy, bo szkoły z gumy nie są. A o bezpieczeństwie? W ocenie Artura Murgrabi, eksperta Koalicji Bezpieczni w Pracy, choć dyrektorzy są świadomi odpowiedzialności za kadrę oraz uczniów i z pewnością zrobią wszystko, by zagrożenie zminimalizować, to z większą wypadkowością w szkołach należy się liczyć.

4420 tyle osób według danych GUS zostało poszkodowanych w ubiegłym roku w wypadkach na terenie placówek edukacyjnych

Przepisy oświatowe bowiem nie określają np., ile osób może przebywać w salach lekcyjnych w liceum czy technikum ani jaka odległość powinna być między ławkami czy krzesłami. A w sytuacji zagrożenia i konieczności szybkiej ewakuacji może to mieć niebagatelne znaczenie. Jeśli nałożymy na to powszechną wiedzę, że w wielu szkołach o bhp się zapomina, bo są ważniejsze problemy, a na konieczne remonty ciągle brakuje pieniędzy, to sytuacja wygląda naprawdę niewesoło.

Artur Murgrabia dyrektor Oddziału Łódź SEKA SA, ekspert Koalicji Bezpieczni w Pracy

Czy podwójny rocznik jest szczególnym wyzwaniem dla dyrektorów szkół pod względem spełniania zasad bezpieczeństwa i higieny pracy na terenie placówek?


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • Z.O.(2019-07-31 16:49) Zgłoś naruszenie 30

    Nie zgodzę się z tezą, że brak przepisów określających warunki organizacji pracy w placówkach oświatowych. Sądzę, że odpowiednie służby sprowadzą pracowników MEN na ziemię. I tłumaczenia: "to nie my, to samorząd" już nie wystarczą.

    Odpowiedz
  • emerytka nauczycielka(2019-07-31 20:03) Zgłoś naruszenie 24

    gdzie jest moj komentarz ,? to obrzydliwa manipulacja, wszystko u Was przeciw PIS, ale to sie musi skonczyc, precz z niemiecka prasa , tu jest POLSKA

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dobrze zarabiający Nauczyciel.(2019-07-31 17:18) Zgłoś naruszenie 11

    Uczniów w klasie tylu ilu sie upchnie a druga zmiana kuzyn szwagra stryjka nie chodził do szkoły i ma się dobrze ,a kuzynka teściowej zaczynała lekcje o 14 .

    Odpowiedz
  • Nauczyciel(2019-08-04 21:17) Zgłoś naruszenie 04

    Co jeszcze wymyslicie żeby się czepiać reformy ? Szkoły średnie się cieszą- godziny nadliczbowe = większa pensja. Jakie wypadki w liceach ? Nogi połamią? Ludzie kochani opamietajcie się.

    Odpowiedz
  • Jolanta(2020-01-28 14:28) Zgłoś naruszenie 00

    Dzieci jak sardynki. Długo już rozważamy z mężem wybór szkoły prywatnej. Myślę, że jest to jakieś rozwiązanie. Idziemy na Targi Szkół Prywatnych na Stadion Narodowy 2 lutego 2020r w Warszawie. Zdeterminowani jesteśmy szukać dla naszych dzieci jakiejś alternatywy. Myślę, że to będzie owocny dzień.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane