statystyki

Polowanie na szkolnych dentystów. Samorządy ruszą wkrótce na łowy

autor: Agata Szczepańska12.06.2019, 08:39
W porównaniu z dotychczasowymi przepisami ustawa w art. 4 w sposób jednoznaczny określa odpowiedzialność organu prowadzącego i dyrektora szkoły za zapewnienie warunków do realizacji opieki zdrowotnej nad uczniami

W porównaniu z dotychczasowymi przepisami ustawa w art. 4 w sposób jednoznaczny określa odpowiedzialność organu prowadzącego i dyrektora szkoły za zapewnienie warunków do realizacji opieki zdrowotnej nad uczniamiźródło: ShutterStock

Zapewnienie uczniom opieki stomatologicznej – to jedno z największych wyzwań stojących obecnie przed organami prowadzącymi szkoły. Na znalezienie specjalistów, którzy podejmą się tego zadania, mają trzy miesiące. Są obawy, że łatwo nie będzie.

Skąd ten pośpiech? Stąd, że pod koniec maja prezydent podpisał ustawę z 12 kwietnia 2019 r. o opiece zdrowotnej nad uczniami; dalej: ustawa (publikacja w Dzienniku Ustaw była planowana na 11 czerwca, po zamknięciu tego numeru). Biorąc pod uwagę, że jest w niej trzymiesięczne vacatio legis, nowe prawo zacznie obowiązywać w pierwszych tygodniach nowego roku szkolnego. Co to oznacza dla szkół i samorządów? Zapewne nie rewolucję, ale dodatkowe obowiązki.

zbyt ogólne wymogi

W porównaniu z dotychczasowymi przepisami ustawa w art. 4 w sposób jednoznaczny określa odpowiedzialność organu prowadzącego i dyrektora szkoły za zapewnienie warunków do realizacji opieki zdrowotnej nad uczniami (ramka). Obowiązujące dotychczas rozporządzenie ministra zdrowia z 28 sierpnia 2009 r. w sprawie organizacji profilaktycznej opieki zdrowotnej nad dziećmi i młodzieżą (Dz.U. z 2009 r. nr 139 poz. 1133) określało, kto i w jaki sposób powinien ją sprawować, natomiast nie precyzowało podmiotu odpowiedzialnego. Nie zostało to również wprost wskazane w ustawie z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1457 ze zm.), z której wynika obowiązek zapewnienia uczniom profilaktycznej opieki zdrowotnej. Teraz podmioty odpowiedzialne są ściśle wyznaczone. Ale zdaniem JST zbyt ogólnie. – To taka ustawa, która w głównej mierze powiela rozwiązania już obowiązujące, koncentruje się na dość ogólnikowych kwestiach współpracy ze sobą poszczególnych podmiotów – twierdzi Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich. Podobnego zdania jest Bernadeta Skóbel ze Związku Powiatów Polskich. – Przepisy nie określają szczegółowych zadań, jakie są po stronie dyrektora szkoły czy organu prowadzącego – mówi. Także ona zwraca uwagę, że ustawa powiela rozwiązania od dawna obowiązujące. Dlatego to, jak nowe prawo będzie realizowane zależeć będzie od podejścia gmin i dyrektorów szkół. No i oczywiście od środków. Dziś samorządy narzekają, że pieniędzy nie starczy, ale – co mówi w rozmowie z nami wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko – wcześniej nie korzystały one z rządowego wsparcia na ten cel.

trzy najważniejsze zmiany


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane