Sprawa dotyczy osoby będącej na trzecim roku studiów doktoranckich. Decyzją rektora zostało jej przyznane stypendium w roku akademickim 2018/2019 – 1470 zł miesięcznie.
W podstawie prawnej decyzji wskazany został art. 285 ustawy z 3 lipca 2018 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 534).
Określa on zasady przyznawania stypendium doktorantom, którzy rozpoczęli studia przed rokiem akademickim 2019/2020 (tj. przed wejściem w życie nowych regulacji dotyczących kształcenia doktorantów, które wprowadziła tzw. Konstytucja dla nauki). Zgodnie z tym przepisem ta grupa osób może otrzymywać wsparcie w wysokości nie mniejszej niż 60 proc. minimalnego wynagrodzenia zasadniczego asystenta, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 151 ust. 1 nieobowiązującej już ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 2245). Chodzi tutaj o rozporządzenie ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 2 grudnia 2016 r. w sprawie warunków wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych w uczelni publicznej (Dz.U. poz. 2063).
Reklama
Decyzję w części dotyczącej wysokości stypendium zaskarżył do sądu doktorant. Jego zdaniem, powinien otrzymać 1923 zł, a nie 1470 zł miesięcznie. Argumentował, że uczelnia zastosowała niewłaściwe (uchylone) przepisy rozporządzenia do określenia wysokości minimalnego wynagrodzenia zasadniczego asystenta, do którego odnosi się stypendium doktoranta. Tymczasem powinna wziąć pod uwagę przepisy nowego rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 25 września 2018 r. w sprawie wysokości minimalnego miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego dla profesora w uczelni publicznej (Dz.U. poz. 1838).
W ocenie skarżącego, niezastosowanie tych przepisów prowadzi do naruszenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa w stosunku do doktorantów, którzy rozpoczęli studia przed rokiem akademickim 2019/2020 oraz tych, którzy zaczną kształcenie później.

Reklama
W odpowiedzi na skargę rektor wniósł o jej oddalenie, przedstawiając odmienną niż w skardze wykładnię zastosowanych przepisów.
Argumentował, że skoro ustawodawca przewidział w przepisach przejściowych możliwość wypłacania stypendium doktoranckiego na podstawie przepisu już nieobowiązującego, to do określenia jego wysokości mógł dopuścić stosowanie uchylonego rozporządzenia.
WSA w Krakowie oddalił skargę doktoranta i przyznał rację uczelni. W ocenie sądu, ustawodawca chciał utrzymać wysokość minimalnego stypendium dla uczestników studiów doktoranckich rozpoczętych przed rokiem akademickim 2019/2020 na dotychczasowym poziomie i wyraził to w sposób jednoznaczny, odsyłając w art. 285 ust. 1 do przepisów wykonawczych wydanych na podstawie ustawy uchylanej.
WSA wskazał także, że nowy system kształcenia doktorantów i przyznawania im stypendiów zasadniczo odbiega od dotychczas przyjętego w uchylonej ustawie o szkolnictwie wyższym. W związku z powyższym, rozwiązanie polegające na utrzymaniu dotychczasowych zasad dla osób, które rozpoczęły studia doktoranckie przed rokiem akademickim 2019/2020, nie narusza ani zasady równości, ani też nie ogranicza zapewnionego w art. 70 konstytucji prawa do nauki.

orzecznictwo

Wyrok WSA w Krakowie z 26 marca 2019 r., sygn. III SA/Kr 57/19. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia