Niepubliczne placówki zgłaszają się z finansowymi roszczeniami do samorządów. Sprawy trafiają do sądów. To efekt przepisów obowiązujących do 2017 r.
Problem ma dotyczyć kilkudziesięciu miast i coraz większej liczby mniejszych gmin. Nam udało się namierzyć kilka tego typu przypadków. I tak np. do władz Krakowa zgłosiła się kancelaria prawna występująca w imieniu dwóch przedszkoli. Wzywają one gminę do wyrównania – ich zdaniem zaniżonej – dotacji, jaką placówki otrzymywały od miasta w latach 2009–2012. – Nie znajdujemy podstaw do zawarcia ugody. W tej chwili trudno jest określić dokładną wysokość roszczeń – mówi Dariusz Nowak z krakowskiego magistratu.
Podobna sytuacja jest we Wrocławiu. – Mamy w sądzie jedno roszczenie o wypłatę wyrównania dotacji za lata 2008–2013. Niepubliczny punkt przedszkolny zgłosił też jedno wezwanie do zapłaty, z którym miasto nie zgadza się – informuje Maja Wysocka z Urzędu Miasta we Wrocławiu. Też nie podaje skali roszczeń.