statystyki

Absolwentów na potęgę, a pracowników brak

autor: Paulina Szewioła28.02.2019, 08:13; Aktualizacja: 28.02.2019, 08:15

źródło: DGP

Nawet duża liczba osób kończących szkoły wyższe i zawodowe nie jest w stanie zasypać braków kadrowych w niektórych branżach.

W „Barometrze zawodów na 2019 r.”, czyli jednorocznej prognozie sytuacji w poszczególnych profesjach, która jest przygotowywana na zlecenie ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, pojawiły się cztery zawody deficytowe, w poprzednich edycjach badania wskazywane jako zrównoważone. To kosmetyczki, lekarze, fizjoterapeuci i masażyści oraz pracownicy ds. rachunkowości i księgowości.

Duże rozbieżności w badaniach


Pozostało 72% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • pariasm(2019-03-01 12:56) Zgłoś naruszenie 5315

    zarządzenie, prawo, pedagogika i tak wkoło, przecież ci ludzie nic nie potrafią szczególnie po tzw. dziennych studiach. Żadnej wiedzy merytorycznej, szczególnie też po państwowych uniwersytetach. Ludzie bierzecie się za naukę języka zawodu, a jak studia to medyczne lub politechnika to jest przyszłość rozwoju kraju i gospodarki. Ci absolwenci po tych studiach humanistycznych są coraz bardziej wątpliwi.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • nina(2019-03-01 10:32) Zgłoś naruszenie 321

    nikt nie będzie pracował na stażu za 960zł za miesiąc zwykłej harówy a wszystkie sklepy i zakłady aż przedeptują w oczekiwaniu na nowe rozdanie stażystów

    Odpowiedz
  • dg(2019-03-03 16:07) Zgłoś naruszenie 230

    dalej szturm na prawo... po co???

    Odpowiedz
  • Albin(2019-03-01 12:23) Zgłoś naruszenie 220

    Praca za niskie wynagrodzenie, jak życ , nikt nie sprawdza umowy o prace, wszystko to fikcja, Unia placi za staże ,i nic z tego nie wynika, staz nic nie daje, oprócz tego , ze maja za darmoche pracownika!!!!!

    Odpowiedz
  • T1000(2019-03-02 08:10) Zgłoś naruszenie 125

    Jak może być absolwentów na potęgę, skoro jest niż demograficzny???

    Odpowiedz
  • rolnik szuka zony(2019-03-01 12:07) Zgłoś naruszenie 125

    A kiedy bedzie wprowadzony program 500 + dla studentek ktore nie straca dziewictwa w okresie studiow,pod warunkiem ze pozniej zachowaja "wianek" dla swojego meza?

    Odpowiedz
  • prawnik(2019-03-01 16:08) Zgłoś naruszenie 123

    bo nikt nie chce być niewolnikiem *********** pracy fizycznej za marne grosze.ludzie wolą lekką pracę albo dobrze płatną. Bycie lekarzem tez jest ciężkie.

    Odpowiedz
  • upadek niewolnictwa - panszczyzny?(2019-03-03 21:36) Zgłoś naruszenie 101

    upadek niewolnictwa-panszczyzny haha tepaki z polskich rzadow same zgodzily sie na otwarcie granic dla sily roboczej, no to kto zyw uciekl na zachod, zostali uprzywilejowani ( nie ma kto na nich pracowac), kaleki, starcy i patologia.... tylko tepaki tego nie przewidzialy

    Odpowiedz
  • ad vcem(2019-03-01 11:54) Zgłoś naruszenie 94

    Chodzi o te masazystki ktore pracuja w agencjach towarzyskich,zapomniano dodac

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • j.(2019-03-03 10:30) Zgłoś naruszenie 82

    Mamy bardzo "dziwne" bezrobocie i "dziwny" brak rąk do pracy. Na przykładzie sądów, w których zarabia się mało, pracy moc i niechęć władzy do zdecydowanej podwyżki wynagrodzeń (lepiej dać coś np. emerytom, bo ich jest więcej i można dzięki temu "kupić" więcej głosów w najbliższych wyborach). Otóż: jeśli jakiś sąd ogłasza konkurs na stanowisko urzędnicze to zgłasza się kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt osób na jedno miejsce! Po co więc ludzie aplikują do pracy w sądzie, jeśli wiedzą, że w tym sądzie się kiepsko zarabia, szanse na awans bardzo małe, a robota nieprzyjemna? Po co się tak pchają na stanowisko młodszego referenta z wynagrodzeniem prawdopodobnie na początek równym płacy minimalnej, skoro mamy podobno brak rąk do pracy i przynajmniej teoretycznie nie powinno być problemów ze znalezieniem innej, być może lepszej pracy? Jest to swego rodzaju fenomen, a jednym z powodów może być właśnie to, że mnóstwo młodych ludzi za wszelką cenę chce skończyć studia, niekiedy jakiekolwiek i idą sobie np. na politologię, albo jakieś zarządzanie nie mając pojęcia, co po tych studiach będą w stanie robić. No i potem okazuje się, że mogą tylko być jakimś młodszym referentem za minimalną płacę, a gdyby tak zadbali o to, żeby wyuczyć się jakiegoś zawodu, w którym jest praca (nauczyli się czegoś, a nie tylko o czymś) to nie chcieliby pracować w sądzie za 2250 zł./m-c...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • skarbówka(2019-03-08 11:40) Zgłoś naruszenie 40

    Sam tytuł mówi wszystko. W skarbówce absolwentów jak przysłowiowych mrówek , ale pracowników do roboty brak.Nie ceni się tych, którzy zapie.... za trzech i tylko dlatego że nie mają papierka o ukończeniu licencjata na jakiejś podrzędnej uczelni traktuje się gorzej przy awansach i podwyżkach. Ludzi z maturą dyskryminuje się na każdym kroku , zamykając im drogę do awansu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane