statystyki

Wiceminister edukacji: Budżet na ten rok zapewnia możliwość podwyżek dla nauczycieli [WYWIAD]

autor: Artur Radwan30.01.2019, 07:52; Aktualizacja: 30.01.2019, 08:34
nauczyciel, tablica

"Rozmowy z przedstawicielami oświatowych związków zawodowych wciąż trwają i muszą zostać zakończone, co mam nadzieję nastąpi szybko."źródło: ShutterStock

-  Jeśli w sprawie wynagrodzeń dla pedagogów zostaną podjęte decyzje, które będą skutkowały finansowo, nastąpi wzrost subwencji oświatowej dla samorządów - mówi Maciej Kopeć w rozmowie z DGP.

Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) obiecało kolejną podwyżkę dla nauczycieli od września 2019 r. Kiedy ta obietnica znajdzie swoje przełożenie w ustawie budżetowej?

Rozmowy z przedstawicielami oświatowych związków zawodowych wciąż trwają i muszą zostać zakończone, co mam nadzieję nastąpi szybko. Przypomnę, że dotyczą one nie tylko rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli, ale także innych kwestii płacowych, na przykład dodatku za wychowawstwo. Przyjęty przez Sejm budżet na 2019 r. pozwala nam składać nowe zobowiązania.

Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) nie wierzy, że pieniądze się znajdą, i domaga się promesy od premiera. Czy jest ona możliwa?

Nasze propozycje zostały przedstawione na piśmie wszystkim centralom związkowym. Po zakończeniu rozmów te będą jednak musiały uzyskać akceptację strony rządowej.

MEN już w Senacie (np. przy pomocy senatorów PiS) mógł wprowadzić poprawkę do budżetu i zapisać tę drugą podwyżkę. Odnoszę wrażenie, że chodzi o to, aby do czasu wyborów do Parlamentu Europejskiego chwalić się jak najlepszym budżetem, a dopiero w czerwcu go znowelizować i zacząć rozdawnictwo?


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (16)

  • Mirka(2019-01-30 14:44) Zgłoś naruszenie 411

    Pani Zalewska w obietnicach bez pokrycia jest bardzo dobra. Ileż ich już było ho ho Straszna łaska przesunięcie podwyżki w kwocie 120 zł ze stycznia na wrzesień, zanim się zabiorą za wypłatę i tak minie ze 4 miesiące. Tylko strajk

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • zet(2019-01-30 14:02) Zgłoś naruszenie 411

    Nas nauczycieli interesują godne podwyżki od stycznia a nie od września.Prosimy o traktowanie nas jak inne grupy zawodowe. Do tej pory na naszych kontach nie ma nawet obiecanych 5% podwyżek, które mieliśmy dostać od stycznia. Skoro tych nie ma to znaczy , ze te rzekome wrześniowe pisane palcem na wodzie dostaniemy z 4 miesięcznym opóźnieniem czyli zgodnie z harmonogramem MEN od stycznia 2020. Pani minister nauczyciele nie ufaj Pani słowom.

    Odpowiedz
  • Mural(2019-01-30 15:37) Zgłoś naruszenie 361

    To słyszę od 1992 roku. Z różnych ust!Frazesy, a potem przed emeryturą refleksja: gdzie moje składki, skoro tyle pracuję, nie chodzę na zwolnienia, nie korzystam z urlopów na poratowanie zdrowia? Dzieli się je na 500+, 1000+ i takie tam akcje dla aktywnych "inaczej". Ostatnio Mama +. Po co pracować?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Sara(2019-01-30 17:10) Zgłoś naruszenie 291

    A gdzie podwyzki od stycznia o których tyle mówi Pani minister. Ja nie dostałam ani złotówki, najwyższy czas zamknąć szkoły i przedszkola!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • sas(2019-01-30 16:26) Zgłoś naruszenie 231

    Giertych przy "minister" Zalewskiej to ARCYDZIEŁO jako minister oświaty. Czyż nie?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • iuy(2019-01-31 06:10) Zgłoś naruszenie 151

    skoro pieniedze z podatkow Polakow ludzi pracy ida na 500+ ktore juz dostaja Ukraincy to ja sie nie dziwie ze podwyzek dla polskich nauczycieli nie ma mimo zapowiedzi ze mialy byc od stycznia

    Odpowiedz
  • Krol jest nagi(2019-01-31 06:23) Zgłoś naruszenie 141

    Kolejny rozdzial bajki o podwyzkach dla nauczycieli. Od stycznia tez mialy byc podwyzki ale nauczyciele powoli traca nadzieje ze je kiedykolwiek dostana. ZNP comiesiecznie zbiera haracz od nauczycieli na wysokie wynagrodzenie dla nieskutecznego zarzadu. Relikt PRL nie sluzy nauczycielom. ZNP doprowadzil do biedy finansowej nauczycieli. Selekcja negatywna dla przyjezdnych ze wsi i malych miasteczek.

    Odpowiedz
  • Nauczyciel3(2019-02-02 13:53) Zgłoś naruszenie 80

    W banku, spółdzielni, urzędzie skarbowym- jeśli człowiek spóźni się z zapłatą, to kara gotowa w jeden dzień. Tymczasem zapisanych przecież w zeszłym roku podwyżek od 1. stycznia 2019 nie ma!!!!!! A piszę to 2.lutego 2019.... Jak minister dużego i chyba poważnego państwa tak może postępować?????? Ma nas za ślepych i głupich... PS. Nauczyciel dyplomowany, kilka kierunków studiów, 37 lat pracy - 2.8000 na rękę - to a propos magicznych 5 tysięcy:) Jak uczyć dzieci prawdy i poszanowania prawa????

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Joanna (2019-01-31 15:02) Zgłoś naruszenie 30

    Ja nie chciałam się bawić w państwówki, założyłam konto na angielski prywatnie, no i jakoś się układa. Nie planuje zmian

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane