statystyki

Środowisko naukowe rozpalone do czerwoności. Przez rozporządzenie o kosztochłonności

autor: Paulina Szewioła17.01.2019, 07:34; Aktualizacja: 17.01.2019, 07:44
Niektórzy naukowcy stawiają sprawę na ostrzu noża.

Niektórzy naukowcy stawiają sprawę na ostrzu noża.źródło: ShutterStock

Nie tylko humaniści, ale też przedstawiciele nauk społecznych – w tym ekonomii, pedagogiki, prawa oraz weterynarii – boją się o środki na badania i dydaktykę.

Wszystko przez projekt nowego rozporządzenia Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW), który zmienia dotychczasowe zasady obliczania współczynników kosztochłonności prowadzenia kształcenia oraz działalności naukowej. Są one uwzględniane w algorytmach podziału pieniędzy na utrzymanie i rozwój dydaktyki oraz badań. Naukowcy nie zostawili na propozycji resortu suchej nitki. Do projektu wpłynęło łącznie blisko 200 uwag.

Prawnicy alarmują

– Do tej pory współczynnik kosztochłonności dla nauk prawnych wynosił 1, jednak przy mniejszej rozpiętości skali (1–3). Teraz jej zakres ma wynosić 1–6 przy tej samej puli środków. Oznacza to, że 1 sprzed roku będzie równać się ok. 0,6. W konsekwencji wydziały prawa otrzymają mniej pieniędzy nawet o 40 proc. – mówi prof. Piotr Stec, dziekan WPiA Uniwersytetu Opolskiego.


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane