Obcięcie finansowania dla studiów humanistycznych i społecznych: Wydziały apelują o wycofanie się z rozporządzenia

autor: Karolina Nowakowska12.12.2018, 12:10; Aktualizacja: 12.12.2018, 12:17
Jak zauważyli pracownicy Wydziału Filozofii i Socjologii UW „przyjęcie proponowanych rozwiązań uniemożliwi rozwijanie w obrębie nauk humanistycznych i społecznych badań i dydaktyki na najwyższym poziomie, co stanowiło deklarowaną intencję nowej ustawy o szkolnictwie wyższym"

Jak zauważyli pracownicy Wydziału Filozofii i Socjologii UW „przyjęcie proponowanych rozwiązań uniemożliwi rozwijanie w obrębie nauk humanistycznych i społecznych badań i dydaktyki na najwyższym poziomie, co stanowiło deklarowaną intencję nowej ustawy o szkolnictwie wyższym"źródło: ShutterStock

Znaczne ograniczenie finansowania dyscyplin humanistycznych i społecznych – takie konsekwencje będzie miało rozporządzenie ministra nauki szkolnictwa wyższego dotyczące kosztochłonności. Uniwersytety apelują o zmianę wskaźników.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (38)

  • mgr inż.(2018-12-12 14:13) Zgłoś naruszenie 11851

    Ministrze Gowin nie ulegaj im!! Zobaczcie na Japonię, Korea, Niemcy, Chiny - nowe technologie, hybrydy, auta eklektyczne, oprogramowanie, sztuczna inteligencja, Samsung itd. To jest przyszłość gospodarki, studia techniczne i inżynierskie, no i medyczne, co będzie jak zabraknie nam lekarzy i ratowników. kto będzie leczył?? Sytuacja obrazowo wygląda tak, mamy 10 krzynek jabłek (humanistów) i jedną skrzynkę gruszek (medycy i inżynierowie), inwestować w naukę tak, ale w sprzęt dla szpitali, dla inżynierów, w laboratoria, w pensje lekarzy, medyków, zatrudniać programistów dla e-administracji, co sprawi że będzie tańsza, po co nam kolejne doktoraty za publiczne pieniądze z politologii, filozofii, prawa, zarządzania itd. my już takich nie potrzebujemy. Gospodarka musi mieć technologię wtedy się bardzo rozwinie, dlaczego nie inwestujemy w np. budowę Poloneza 2.0 hybrydowego i sprzedajemy na rynki wschodnie, a może i nawet na zachód?? Inwestować w inżynierów i medyków od zaraz. Popieram Gowina.

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • jaity(2018-12-12 14:50) Zgłoś naruszenie 3725

    Oczywiście, likwidujmy humanistyczne wydziały i instytuty, a ich majątek przejmą ustawieni kolesie i w budynkach niepotrzebnych już bibliotek, muzeów, archiwów (te sprzedamy do Waszyngtonu lun Moskwy) - zrobi się kolejne modne restauracje i salony spa dla menedżerskiej elity. Prostych tubylców, których i tak nie będzie stać na nic, nawet na protest, powoli zastąpią napływowi i powstanie jeden wspaniały, łatwy do rządzenia świat niewolników na cyfrowej smyczy.

    Odpowiedz
  • wdr(2018-12-13 19:10) Zgłoś naruszenie 3416

    Gowin niszczy polską naukę. Mam wykształcenie techniczne i pracuję w branży IT, ale na niszczenie humanistyki się nie zgadzam. Przyszłość jest w badaniach interdyscyplinarnych. Np. najniższy współczynnik mają językoznawstwo i literaturoznawstwo - 1, a to są wszystkie filologie obce, które są dość drogie w nauczaniu i badaniach (małe grupy, trzeba sprowadzać lektorów z zagranicy, wyjazdy zagraniczne). Bez znajomości języków obcych bardzo trudno jest prowadzić ekspansję gospodarczą. Dodatkowo, tak ostatnio modne AI i jego zastosowania w przetwarzaniu języka naturalnego to oczywiste pole do współpracy między humanistami i informatykami. Podobnie jest z socjologią, można stosować big data, ale umiejętnie. Wiedzę o tym jakie zastosować algorytmy, jak wybrać próbki do badań czy jak umiejętnie postawić pytania to część humanistyczna. Znam innowacyjne firmy, które odnoszą sukcesy właśnie dlatego, że tworzą zespoły mieszane. Np. kolega ma firmę, która robi świetne portale (wygrywa nagrody za design, UX) i on w zespołach ma programistów razem z ludźmi po kulturoznawstwie, historii sztuki i sobie to bardzo chwali, bo np. taki historyk sztuki umie krytycznie ocenić projekt wizualny co mu daje przewagę na rynku.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Braki Lekarzy to FAKT bezdyskusyjny(2018-12-12 19:08) Zgłoś naruszenie 2810

    Kształcić wiecej Doktorów i Inzynierów co do tego każdy się zgodzi

    Odpowiedz
  • Sigma(2018-12-13 09:57) Zgłoś naruszenie 2711

    Tylko gdzie w tym morzu nowych aplikacji i technologii jest człowiek? Pogubiony, zapracowany, lęki, nerwice, nie ma czasu na refleksję, nie ma czasu na rozwój emocjonalny, duchowy. Proste rozwiązania technologiczne zabijają ludzką kreatywność. Ludzi gubią się w tych dynamicznych zmianach. I tu jest miejsce dla humanistyki. Pomóc ludziom dbać o sferę duchową, emocjonalną, estetyczną, pomóc ludziom zrozumieć, co się dzieje w tym gnającym gdzieś świecie, pomóc ludziom zrozumieć, co się dzieje w ich umyśle. Poznać historię, kulturę kraju i wiele by tu wymieniać.

    Odpowiedz
  • Brodaty bez brody(2018-12-13 10:17) Zgłoś naruszenie 2115

    Wy, protestujący, ust sobie humanistyką nie wycierajcie. Ona przeżyje (zwłaszcza) bez was. Wy wprost powiedzcie, że chodzi wam o utrzymanie wygodnych i wesołych miejsc pracy. Bo kto was zatrudni na zachodnich uniwersytetach, "profesorowie"?

    Odpowiedz
  • Ojciec Tadeusz(2018-12-14 19:12) Zgłoś naruszenie 1827

    Ziejący nienawiścią do humanistyki admiratorzy studiów inżynierskich jesteście słabi. Gdyby nie humanistyka nie potrafilibyście czytać i pisać, nie bylibyście w stanie nauczyć się i zrozumieć czegokolwiek z matematyki, fizyki czy biotechnologii. To humanistyka dała wam podstawy myślenia, w tym krytycznego, heremenutycznego myślenia, mającego swoje źródła w filozofii. Może ostatnie zdanie kojarzy wam się z czymś? Np.  Panem Jourdain: "Daję słowo, zatem ja już przeszło czterdzieści lat mówię prozą, nie mając o tem żywnego pojęcia!" Jeśli ktioś tego nie rozumie, to znaczy, że jest intelektualnie upośledzony w sposób nieodwracalny. Studia huamanistycze kosztują promil tego, ile kosztują studia techniczne i przyrodnicze i dają narzędzia rozumienia i objaśniania społecznego świata, których nie oferują inne nauki, bo nie mogą. Ale to jest chyba dla piewców techniki na tym forum zbyt trudne do ogarnięcia. Skoro jesteście tacy świetni, mądrzy, światowi, to gdzie te polskie noble, gdzie polskie techniologie podbijające świat, gdzie światowe koncerny chcące finansować badania "wybitnych" polskich inzynierów, zabijające się o polskie patenty. Polonez 2.0. Śmiech.

    Pokaż odpowiedzi (13)Odpowiedz
  • Akademik(2018-12-13 18:51) Zgłoś naruszenie 124

    Niestety uczelnie sobie zasłużyły na niechęć ludu. Jednak to nie powód, aby teraz wylewać dziecko z kąpielą. Przeciętny Polak kojarzy studia humanistyczne z niską jakością, ale nie jest to wyłącznie wina humanistów-akademików. Podukcja dyplomów w latach wyżu demograficznego obejmowała głównie kierunki humanistyczne, kosztem jakości kształcenia, ale nakłady na naukę wtedy nie rosły. Nauczyciele akademiccy musieli stać się twarzą złej polityki rządzących. Teraz gniew ludu kieruje się w stronę uczelni i kierunków humanistycznych. Oby nie ze szkodą dla tegoż ludu. W którym z resztą już teraz 15% osób z dyplomami szkół wyższych to funkcjonalni analfabeci.

    Odpowiedz
  • student(2018-12-13 07:56) Zgłoś naruszenie 1125

    Panie Gowin, ma Pan moje pełne poparcie. Co do likwidacji biedauniwersytetów także. Czas posprzątać ten chlew z "naukawcami".

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Mietek(2018-12-14 04:46) Zgłoś naruszenie 93

    Sparta postawiła na siłę, Rzym na kulturę. Sparty nie ma.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Szczery(2018-12-14 09:14) Zgłoś naruszenie 95

    Co najlepiej weryfikuje wartość dyplomu?? Rynek pracy. Polski nie stać na produkowanie masowo politologów, dziennikarzy i filozofów. Takie kierunki powinny być na kilku najlepszych uniwersytetach, a nie zapewniać etaty na kiepskich uniwersytetach i prywatnych szkółkach. System edukacji powinien w pierwszej kolejności zapewniać zapotrzebowanie rynku pracy, potem dbać o rozwój innych dziedzin. Ale jaki może być rozwój politologii, filozofii z masowego produkowania bezrobotnych absolwentów??? Ci ludzie trafiają do pracy w całkiem innych zawodach gdzie nie wykorzystują w najmniejszym stopniu tego co uczyli się przez 5 lat studiów. Jak wielkie to jest marnotrawstwo pieniędzy i środków? Takie kierunki powinny być na kilku najlepszych uniwersytetach dla pasjonatów i wybitnych osób, które mogą wnieść jakiś wkład naukowy, a nie masowy kierunek studiów dla bezrobotnych.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Mary(2018-12-15 18:58) Zgłoś naruszenie 40

    Szczery- nie popisuj się, bo sam jesteś nieukiem. Mietka bym lekko poprawila, ale trafił w sedno, Ty nie zrozumiałeś kontekstu, czyżbyś reprezentował sporą część wytresowachny inżynierów? :Sparta postawiła na siłę, Ateny na kulturę i sztukę. Ateny przetrwały i mają się dobrze.

    Odpowiedz
  • Tuii(2018-12-22 11:20) Zgłoś naruszenie 20

    Opodatkować koscioly znajdzie się kasa na wszystko! W nowoczesnych państwach nie ma takiego obciążenia dla budżetu!

    Odpowiedz
  • zbulwersowany polityczną profesurą(2019-01-02 22:43) Zgłoś naruszenie 00

    W ustawie czytamy: członkiem Rady Doskonałości Naukowej może zostać osoba która posiada w dorobku co najmniej 3 artykuły naukowe opublikowane w czasopismach naukowych. Osoba z tak słabym dorobkiem ma oceniać dorobki kandydatów na profesora? Przecież tak słabi naukowcy będą się źle czuli jak profesorami zostaną osoby z dużo lepszym dorobkiem od nich - oni tych lepszych będą odrzucać.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane