statystyki

Każdy naukowiec powinien wyjechać za granicę [WYWIAD]

autor: Paulina Szewioła22.11.2018, 08:08; Aktualizacja: 22.11.2018, 08:47
"Polską bolączką jest na pewno biurokratyzacja nauki"

"Polską bolączką jest na pewno biurokratyzacja nauki"źródło: ShutterStock

- Naszą bolączką jest biurokratyzacja nauki. Między ilością prac administracyjnych do wykonania w Polsce a tym, czego wymagano ode mnie w Yale, jest przepaść - dr hab. Łukasz Bratasz.

Jest pan jednym z 22 naukowców, którzy wrócą do Polski w ramach rządowego programu „Polskie Powroty”. Ile czasu spędził pan za granicą, zanim podjął taką decyzję?

Na Uniwersytecie Yale w Stanach Zjednoczonych pracowałem trzy i pół roku.

Czym pan się tam zajmował?

Kierowałem laboratorium badawczym w Instytucie Ochrony Dziedzictwa Kulturowego, którego nazwę można przetłumaczyć jako laboratorium zrównoważonej lub odpowiedzialnej konserwacji. Pracowaliśmy nad metodami ochrony zbiorów muzealnych, które z jednej strony byłyby skuteczniejsze od dotychczas stosowanych, z drugiej zaś lepiej chroniły środowisko naturalne przez ograniczenie zużycia energii. Specjaliści zarządzający zbiorami muzealnymi lub archiwami coraz częściej zwracają bowiem uwagę na konflikt między tymi dwoma obszarami. Musimy wytłumaczyć społeczeństwu, że staramy się przekazać zbiory dziedzictwa kultury przyszłym pokoleniom, ale robimy to w sposób odpowiedzialny.


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Marzenaa(2018-11-23 10:43) Zgłoś naruszenie 70

    niedługo to nie tylko każdy naukowiec ale i pilęgniarka będą wyjeżdżać zagranice za lepszym zyciem i piniądzem. Sąsiadka pracowała w szpitalu ale podwyżki im nie chcieli dac to napisała wypowiedzenie i mówiła że z promedica będzie jechać do Anglii jak tutaj nikt jej nie docenia to może zagranicą. Mówiła że pieniądze jej dobre opbiecali i z wejścia bunus dostała

    Odpowiedz
  • Ad vocem(2018-11-27 16:20) Zgłoś naruszenie 20

    No tak, tego można było się spodziewać. Zamiast naukowców przyjadą mędrki, które coś tam liznęły, coś wiedzą, ale głównie na temat "zrównoważonego" i "odpowiedzialnego" oraz "proekologicznego" rozwoju. Taki bełkot można opanować nie wyjeżdżając z kraju.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane