Autopromocja

Nauczyciel tylko w teorii jest chroniony przez kartę

nauczyciel, szkoła
nauczyciel, szkołaShutterStock
25 października 2018

Wielu pedagogów latami pracuje na podstawie terminowych umów. Wszystko przez karciane wyjątki, które dla dyrektorów szkół stały się regułą.

Jutro sąd II instancji w Warszawie zajmie się sprawą Joanny Ziemby zatrudnionej na podstawie Karty Nauczyciela w Areszcie Śledczym na Białołęce. Przez cztery i pół roku z kobietą – będącą dyplomowanym nauczycielem bibliotekarzem – zawarto tam dziewięć umów terminowych. Przed wygaśnięciem ostatniej postanowiła walczyć w sądzie o stwierdzenie, że jest zatrudniona na czas nieokreślony.

Sąd I instancji uznał jednak, że szkoły i biblioteki przywięzienne funkcjonują w cyklu semestralnym, pracodawca mógł więc zawierać półroczne umowy. Tym bardziej że arkusz organizacyjny był tworzony dwa razy do roku i liczba nauczycieli zależy od liczby osadzonych i chętnych do korzystania z nauki i biblioteki. Pani Joanna od wyroku wniosła apelację.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.