To efekt nowelizacji ustawy z 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 986 ze zm.). Zdaniem ekspertów wzrost liczby osób decydujących się na odejście z pracy w oświacie przyczyni się do większego niż zwykle problemu związanego z planowaniem nowego roku szkolnego.
Wyższe odprawy
Zgodnie z art. 87 Karty nauczyciela w związku z przejściem na emeryturę, rentę z tytułu niezdolności do pracy lub nauczycielskie świadczenie kompensacyjne nauczycielowi przysługuje jednorazowa odprawa m.in. w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia po 20 latach pracy. Do tej pory odprawa przy takim stażu pracy była o połowę mniejsza. W efekcie część nauczycieli, którzy już w ubiegłym roku mogli podjąć decyzję o odejściu na emeryturę, z uwagi na korzystniejszą odprawę wstrzymała się z taką decyzją. Pierwsze wnioski do ZUS o przejście na emeryturę pojawią się zapewne w lutym – tak, aby naliczone świadczenie uwzględniło korzystną waloryzację przyznanej emerytury.
– Mamy informacje od członków związku, że pierwsza lawina wniosków o przejście na emeryturę z zachowaniem prawa do sześciomiesięcznej odprawy nastąpi już w przyszłym tygodniu. Nauczyciel, który otrzyma świadczenie emerytalne, może zdecydować się na zakończenie pracy lub kontynuować ją do końca roku szkolnego – potwierdza dr Waldemar Jakubowski, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.
– Nawet jeśli dyrektorzy przekonają tych emerytowanych nauczycieli do dalszej pracy, to nie będą oni chcieli pracować na pełen etat, a już z pewnością nie będą brać godzin ponadwymiarowych. Dzieje się tak, bo rośnie liczba uczniów problemowych – dodaje.
Kolejna fala wniosków do ZUS o przyznanie świadczenia emerytalnego nastąpi na przełomie lipca i sierpnia. Taka decyzja pozwoli skorzystać z ostatniego wynagrodzenia przypadającego na trwający rok szkolny 2025/2026.
– Odejść nauczycieli na emeryturę będzie znacznie więcej niż w poprzednich latach. Do naszego związku również napływają takie informacje. Jeśli takie wnioski do ZUS nie wpłyną w lutym, to pojawią się pod koniec lipca. Wielu nauczycieli, którzy mogli odejść w ubiegłym roku, zdecydowało się na pracę przez kolejny rok z uwagi na wprowadzenie korzystnych rozwiązań – wylicza Sławomir Wittkowicz, członek prezydium Forum Związków Zawodowych, przewodniczący WZZ „Forum-Oświata”.
Jak podkreśla, resort edukacji nie podejmuje decyzji, aby przy okazji niżu demograficznego tworzyć klasy liczące po kilkunastu uczniów. W wielu szkołach, mimo że uczniów jest coraz mniej, liczba klas też jest ograniczana i wciąż są oddziały, zwłaszcza w szkołach ponadpodstawowych, liczące ponad 30 uczniów.
– Dodatkowo dla nauczycieli, którzy mają w klasie uczniów z orzeczeniem, rządzący nie chcą wprowadzić dodatku za trudne warunki, jak to jest w placówkach specjalnych. Brak takich działań sprawia, że nauczyciele odchodzą na emeryturę w możliwie najszybszym terminie. Tym razem nastąpiła kumulacja, bo nauczyciele z ubiegłego roku czekali na korzystne rozwiązania finansowe – podkreśla Wittkowicz.
Oświatowe związki podkreślają, że w związku z tym w czasie wakacji liczba nauczycieli poszukiwanych do pracy może znacznie wzrosnąć. W ostatnich latach średnio około 20 tys. osób jest poszukiwanych na miesiąc przez rozpoczęciem nowego roku szkolnego.
Kampania wrześniowa z odejściami
Trzecim newralgicznym terminem, z którego będą masowo korzystać nauczyciele, aby odejść na emeryturę, będą pierwsze miesiące nowego roku szkolnego 2026/2027. Na podstawie art. 47 Karty nauczyciela za wieloletnią pracę nauczyciel otrzymuje nagrodę jubileuszową w wysokości 400 proc. wynagrodzenia miesięcznego za 45 lat pracy. To dodatkowe świadczenie zostało wprowadzone dopiero od 1 stycznia 2026 r. Tymczasem nauczyciele nie byli zatrudniani z nowym rokiem kalendarzowym, lecz z rokiem szkolnym, czyli we wrześniu 2026 r.
– Uprawnione do tego świadczenia osoby, a także uprawnione do świadczenia emerytalnego w tym lub w ubiegłym roku, zdecydują się po wakacjach na pozostanie w pracy, aby otrzymać dodatkowe pieniądze. Razem z wyższą odprawą emerytalną nauczyciel otrzyma ekstra 10 pensji tuż przed odejściem na emeryturę – mówi dr Waldemar Jakubowski.
Według niego największe problemy z uzupełnieniem wakatów będą mieć szkoły zawodowe, w których nauczyciele zawodu za namową dyrektorów tych placówek pracują nawet na 2,5 etatu w kilku szkołach.
W ocenie Krzysztofa Baszczyńskiego ze Związku Nauczycielstwa Polskiego wprowadzenie dodatkowej nagrody jubileuszowej z pewnością pozwoli na zatrzymanie części nauczycieli przez kolejne pięć lat, bo będą chcieli otrzymać taką nagrodę po 45 latach i dopiero wtedy zdecydować się na odejście z pracy w szkole.
W tym roku płaca nauczycieli ma wzrosnąć o 3 proc. Na 17 lutego 2026 r. Henryk Kiepura, wiceminister edukacji z PSL, zapowiedział spotkanie uzgodnieniowe ze związkami, które ma dotyczyć rozporządzenia płacowego. To, że płace nauczycieli od dwóch lat rosną zaledwie o kilka procent, również nie zachęca nauczycieli do pozostania w oświacie. ©℗