Minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli posiadających tytuł zawodowy magistra z przygotowaniem pedagogicznym mają wzrosnąć dla nieposiadających stopnia awansu zawodowego – o 155 zł, mianowanych o 159 zł, a dyplomowanych o 186 zł. Takie propozycje znalazły się w projekcie nowelizacji rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z 31 stycznia 2005 r. w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagradzania za pracę w dniu wolnym od pracy (Dz. U. z 2024 r. poz. 755 oraz z 2025 r. poz. 344).
Konsultacje w sprawie podwyżek dla nauczycieli
Resort edukacji przekonuje, że minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli zostaną zwiększone o 3 proc. w stosunku do minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego obowiązujących od 1 stycznia 2025 r. Mimo że dopiero trwają konsultacje projektu rozporządzenia w tej sprawie, to nauczyciele otrzymają zaproponowane podwyżki z wyrównaniem od 1 stycznia 2026 r.
W najbliższym czasie przedstawiciele resortu edukacji spotkają się z oświatowymi związkami zawodowymi, aby omówić zaproponowane stawki minimalnych wynagrodzeń. Obie strony zdają sobie sprawę, że takie spotkanie będzie tylko formalnością, bo ministerstwo nie zgodzi się na wyższe stawki, o które z pewnością zawnioskują związkowcy.
- Szczerze, nawet nie chce mi się przyjeżdżać na to spotkanie w ministerstwie, bo wiem, że ministerstwo nie zgodzi się na żadne zmiany. A przecież niemal każdy związek domaga się przy tej okazji, aby udział wynagrodzenia zasadniczego w średniej płacy był wyższy niż obecnie. Niestety nie mamy co liczyć, że te żądania zostaną uwzględnione – mówi Ewa Tatarczak, przewodnicząca Związku Zawodowego „Rada Poradnictwa”.
- Nie mamy też co liczyć, że zaproponowany projekt po spotkaniu z nami zmieni się nawet o złotówkę na korzyść nauczycieli. Te 3 proc. wzrostu płac nie jest tylko podwyżką, a jedynie wyrównaniem inflacyjnym. Wskutek takich działań osoby pracujące w oświacie będą odchodzić z zawodu – dodaje.
Obietnice wyborcze dla nauczycieli
Podobnego zdania są inni związkowcy. - Katarzyna Lubnauer, wiceminister edukacji, wspomniała ostatnio, że w roku wyborczym ministerstwo postara się o lepsze podwyżki. Biorąc pod uwagę, że wybory do parlamentu będą dopiero pod koniec 2027 r., to w planowanym budżecie na 2028 r. możemy się spodziewać zapowiedzi realizacji określonej deklaracji. Patrząc na stan finansowy naszego państwa, to te nawet odległe obietnice widzę bardzo mglisto. Smutne jest, że rządzący przypominają sobie o nauczycielach dopiero bezpośrednio przed wyborami – mówi dr Waldemar Jakubowski, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.
Jego zdaniem nauczyciele nie mają co liczyć na wyższe uposażenia niż te 3 proc. podwyżki zaproponowane przez resort edukacji. Zaznacza, że jest to tyle samo, co prognozowana inflacja, która jest w sposób nieuzasadniony zaniżana.
Ostatnie znaczące podwyżki były tuż po wyborach parlamentarnych w 2024 r. i wyniosły wtedy, w zależności od stopnia awansu zawodowego nauczycieli, od 30 proc. do 33 proc.
Samorządy mogą też przyznać podwyżki nauczycielom
Przy okazji proponowanych przez resort stawek minimalnego wynagrodzenia nic nie stoi na przeszkodzie, aby organ prowadzący szkołę lub przedszkole zaproponował wyższe stawki. Tak jest m.in. w Warszawie. Tam też dodatek za wychowawstwo jest wyższy i wynosi 530 zł brutto, a nie 300 zł brutto (czyli minimalna stawka). Samorządy tłumaczą jednak, że nie mają odpowiednich środków, aby stawki dla nauczycieli były wyższe od tych proponowanych przez resort edukacji. W efekcie na dodatkowe podwyżki decydują się najczęściej duże miasta, które mają problem ze znalezieniem nauczycieli do pracy.
Minimalne kwoty wynagrodzenia dla nauczycieli z tytułem magistra
• 5308 zł brutto dla nauczyciela początkującego (wzrost o 155 zł),
• 5469 zł brutto dla nauczyciela mianowanego (wzrost o 159 zł),
• 6397 zł brutto dla nauczyciela dyplomowanego (wzrost o 186 zł).