Jeszcze nieco ponad miesiąc mają maturzyści na przygotowanie się do egzaminów dojrzałości. Matury rozpoczną się 4 maja.
Osoby, które nie dotrą na sprawdzian z przyczyn od nich niezależnych, np. w szczególnych przypadkach losowych (jak wypadek komunikacyjny) lub zdrowotnych, będą mogły starać się przystąpić do niego jeszcze w tym roku. W tym celu trzeba złożyć wniosek do dyrektora szkoły, w której absolwent przystępuje do egzaminu maturalnego, nie później niż w dniu, w którym odbywa się sprawdzian, na który uczeń nie dotarł. Musi on być jednak udokumentowany, np. zaświadczeniem od lekarza. Dyrektor szkoły przekaże wniosek z załączonymi do niego dokumentami dyrektorowi okręgowej komisji egzaminacyjnej nie później niż następnego dnia po jego otrzymaniu. Ten będzie miał z kolei dwa dni na jego rozpatrzenie. Jeżeli się zgodzi, maturzysta będzie mógł przystąpić do egzaminu jeszcze w czerwcu.
Natomiast osoby, które podejdą do egzaminu, ale go nie zdadzą, również mogą liczyć na koło ratunkowe. Pod koniec sierpnia wyznaczony jest termin poprawkowy. Jednak mogą skorzystać z niego tylko ci maturzyści, którzy podejdą do wszystkich obowiązkowych egzaminów i nie zdadzą tylko jednego.
Aby zaliczyć maturę, należy bowiem podejść do dwóch egzaminów w części ustnej (języka polskiego i obcego) oraz czterech w części pisemnej – na poziomie podstawowym z języka polskiego, obcego, matematyki oraz wybranego przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym. Z każdego trzeba uzyskać co najmniej 30 proc., poza obowiązkowym przedmiotem dodatkowym, dla którego nie ma określonego progu zdawalności.
Reklama