Naukowcom będzie się opłacało wnioskować o unijne granty na badania naukowe. Ich wynagrodzenia mogą wzrosnąć nawet o 20–30 proc.
Korzystne dla Polski zmiany wprowadziła Komisja Europejska w programie Horyzont 2020, w ramach którego naukowcy ze wszystkich krajów Unii mogą się starać o granty na realizację projektów badawczych. Łącznie do rozdania w latach 2014––2020 jest aż 80 mld euro.
Reklama
– Zmiany są następstwem trwającej od dłuższego czasu dyskusji na temat dysproporcji w poziomie wynagrodzeń oraz niedopasowania zasad dotyczących kosztów osobowych w programie Horyzont 2020 do systemów płacowych funkcjonujących w niektórych krajach członkowskich, m.in. w Polsce – mówi dr inż. Zygmunt Krasiński, dyrektor Krajowego Punktu Kontaktowego Programów Badawczych UE.

Reklama
Obecne zasady wynagradzania naukowców zniechęcały Polaków do wnioskowania o granty w ramach tego programu. Wynikało to z tego, że pensje podstawowe dla badaczy, którzy uzyskają pieniądze z Horyzontu 2020 są ustalane na podstawie pensji, którą otrzymują w placówkach naukowych, w których są zatrudnieni w swoim kraju. Do tego można przyznać wynagrodzenie dodatkowe, maksymalnie do wysokości 8 tys. euro rocznie.
W Polsce wynagrodzenia podstawowe są bardzo niskie, zdecydowanie większe płace otrzymują badacze z Francji czy Niemiec. W praktyce zatem ze tą samą pracę polski naukowiec, który zdobył grant z Horyzontu 2020, otrzymuje wielokrotnie mniej niż badacz z państwa starej Unii. Te zasady prowadziły do tego, że nasi badacze, zamiast konkurować o pieniądze z unijnego programu, woleli sięgać po środki krajowe, które jest prościej zdobyć, a ponadto bardziej się to opłacą. Według szacunków KE wynagrodzenie przy projektach z Horyzontu 2020 było nawet o blisko 20–30 procent niższe niż przy tych finansowanych ze środków krajowych.
– Zmiany wprowadzone przez KE redefiniują pojęcia wynagrodzenia podstawowego i dodatkowego, które funkcjonowały do tej pory w Horyzoncie 2020 – mówi dr inż. Zygmunt Krasiński. Jako wynagrodzenie podstawowe uznawać się będzie płacę do wysokości, jaką otrzymywaliby pracownicy realizując projekty badawcze finansowane ze źródeł krajowych. Natomiast jako wynagrodzenie dodatkowe, w wysokości do 8 tys. euro rocznie, będzie uznawana ta część uposażenia, która przekracza poziom pensji podstawowej ustalonej na nowych zasadach.
– Jest to istotna modyfikacja w porównaniu z sytuacją dotychczasową, kiedy wysokość wynagrodzenia podstawowego była uzależniona od płacy zasadniczej określonej w umowie o pracę – wyjaśnia dr inż. Zygmunt Krasiński.
Rozwiązanie wprowadzone przez KE formalnie już zmienia obowiązujące zasady, ponieważ nowa wersja umowy grantowej weszła w życie 27 lutego. Przepisy będą miały zastosowanie z mocą wsteczną do wszystkich projektów realizowanych w ramach programu Horyzont 2020. Nadal jednak czekamy na szczegóły dotyczące praktycznej ich implementacji, które zostaną zawarte w Annotated Model Grant Agreement. Dokument ten, według zapewnień przedstawicieli Komisji Europejskiej, zostanie wkrótce opublikowany w uaktualnionej wersji.
– Znaleźliśmy rozwiązanie poważnego problemu, ułatwiając wszystkim unijnym naukowcom udział w programie Horyzont 2020. Zmiana przyczyni się do zmniejszenia różnic w zarobkach między badaczami zaangażowanymi w projekty, a w dalszej perspektywie pozwoli państwom zatrzymać talenty – skomentował Carlos Moedas, komisarz do spraw badań, nauki i innowacji.
W ocenie również polskich ekspertów zmiany idą w dobrym kierunku, jednak nie wiadomo ile w praktyce więcej pieniędzy trafi do kieszeni polskich naukowców. – Aby móc oszacować, w jakim stopniu nowo wprowadzone zasady wpłyną na poprawę warunków realizacji projektów Horyzontu 2020 w Polsce, konieczna jest znajomość szczegółów dotyczących praktycznej ich implementacji, które zostaną opisane w Annotated Model Grant Agrement – mówi dr inż. Krasiński.