System informacji oświatowej (SIO) ma luki i gmina nie zawsze będzie mogła samodzielnie zweryfikować, czy dziecko uczęszcza do szkoły lub innej placówki edukacyjnej. Dlatego Ministerstwo Cyfryzacji (MC) postanowiło nie wykreślać przepisów pozwalających na składanie oświadczeń potwierdzających naukę.
Tak wynika z ostatniej wersji projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Wprowadza on wiele ułatwień dla osób, które ubiegają się o różnego typu świadczenia na rzecz dzieci, w tym zasiłki rodzinne, 500 zł, Fundusz Alimentacyjny i kartę dużej rodziny. Jednym z nich jest zwolnienie opiekunów z obowiązku przedstawiania wielu zaświadczeń i oświadczeń, m.in. potwierdzających uczęszczanie potomka do szkoły. Dane te gmina będzie bowiem uzyskiwać bezpośrednio z SIO.
Jednak Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) w uwagach do projektu wskazało, że dotychczasowe przepisy powinny zostać zachowane, bo SIO nie zawiera kompletnych danych. Możliwe więc, że gmina, która nie znajdzie w nim informacji na temat konkretnego dziecka, i tak będzie wzywać rodzica do dostarczenia dokumentu potwierdzającego naukę. Resort cyfryzacji uwzględnił te zastrzeżenia w ten sposób, że odpowiednie przepisy będą dalej zawierać rozwiązanie zachowujące wymóg przedstawiania oświadczeń (wykreślone zostały jedynie zaświadczenia).
Reklama
W związku z tym, że nowelizacja zawiera podobne rozwiązania związane z samodzielnym weryfikowaniem uczęszczania do szkoły wyższej, gminy mają korzystać z ogólnopolskiego wykazu studentów. Tyle tylko, że zdaniem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie ma potrzeby, aby jednostki przyznające świadczenia miały dostęp do wszystkich informacji, jakie on zawiera.
– W celu potwierdzenia faktu, że dana osoba jest studentem, wystarczająca wydaje się weryfikacja w wykazie imion i nazwiska oraz numeru PESEL – wskazuje w uwagach do projektu Aleksander Bobko, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.
MC częściowo przychyliło się do tej sugestii i zmodyfikowało zapisy w ten sposób, że gminy będą mogły korzystać z zawężonego katalogu danych obejmujących, oprócz wspomnianych przez resort nauki informacji, również okres uczęszczania oraz nazwę i adres szkoły wyższej.
Ponadto w ocenie MNiSW dostępu do danych o studentach nie potrzebują w ogóle jednostki wydające decyzje w sprawach o świadczenie wychowawcze. Argumentuje, że odbywanie studiów nie stanowi kryterium jego przyznania, a osoby ubiegające się o tę formę wsparcia nie są w ogóle zobowiązane do przedstawiania zaświadczeń w tym zakresie.
Ta uwaga została jednak odrzucona, bo jak wyjaśnił MC, dostęp do wykazu jest potrzebny nie tylko w procesie przyznawania świadczeń, które są zależne od warunku uczęszczania do szkoły wyższej, ale mają dodatkowo pomóc w weryfikowaniu spełniania przesłanki zamieszkiwania na terenie kraju.
Etap legislacyjny
Projekt ustawy po konsultacjach