Kiedy opadnie kurz: Reforma edukacji zamiesza w systemie, ale nie wyeliminuje jego największych przywar

autor: Anna Wittenberg13.01.2017, 12:00
Anna Zalewska

Anna Zalewskaźródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Sławomir Kamiński Agencja Gazeta

Prezydent podpisał ustawy wprowadzające reformę edukacji. Od nowego roku szkolnego zacznie się kolejna w ostatnim 25-leciu wielka przebudowa systemu oświaty. W skrócie: z polskiego szkolnictwa wypadają gimnazja, podstawówka zostaje wydłużona o dwa lata (z sześciu do ośmiu lat), a szkoły średnie – o rok. Zawodówki zostaną natomiast zastąpione przez szkoły branżowe, które mogą skończyć się maturą.

wróć do artykułu

KioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowa
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • Dobrze zarabiający Nauczyciel(2017-01-13 16:51) Zgłoś naruszenie 182

    Szkoła wymaga zmian systemowych .Recepta na dobrą szkołę,pełną pasji dobrego wychowania,to się nie zmienia do lat,dobrzy Nauczyciele[ta pensja ,która ciągle epatował Radwan,mityczne 5000 złotych wystarczyłaby na początek] rodzice,którzy chociaż jak nie wspierają szkoły to chociaż nie przeszkadzają.Szacunek w mediach dla trudnej pracy Nauczycieli ,bo tu niestety wolna amerykanka ,,aż chce się powiedzieć,Redaktorzy co wam za wielką krzywdę wyrządzili ci co was uczyli .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zosieńka(2017-01-13 19:33) Zgłoś naruszenie 144

    "Jeśli opozycji naprawdę zależy na uczniach i nauczycielach, powinna teraz skupić się nie na blokowaniu zmian prowadzonych przez Prawo i Sprawiedliwość, co jest zadaniem z góry skazanym na porażkę, a na konstruktywnej pracy nad nimi." - Po prostu nie wierzę, że to czytam!!! Jak konstruktywnie pracować nad zdublowanym rocznikiem? Nad faktem, że trzy kolejne roczniki będą miały braki w podstawowych wiadomościach z różnych przedmiotów, bo nie ma żadnych podstaw przejściowych, a MINISTERSTWO EDUKACJI NARODOWEJ odżegnuje się od odpowiedzialności? Nad skróceniem obowiązkowej dla wszystkich nauki o rok? Będziemy mieli czas, żeby urządzać się w czarnej d..., a teraz walczyć z tym szaleństwem do samego końca. Referendum! Strajk!

    Odpowiedz
  • ewa(2017-01-13 20:22) Zgłoś naruszenie 134

    "Wzmacniamy rolę wychowawczą szkoły" - takie hasło, które w założeniu sprawić, że naiwni rodzice poczują ulgę "uff, nie musimy już się martwić wychowaniem naszych dzieci, ktoś to zrobi za nas" i wdzięczność do obecnej minister edukacji.

    Odpowiedz
  • tata(2017-01-14 08:19) Zgłoś naruszenie 98

    A kiedy reforma karty nauczyciela?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • nina(2017-01-14 11:47) Zgłoś naruszenie 43

    może wreszcie ktoś uprzątnie ten burdel w którym szkoły uczą dzieci na trzy zmiany wreszcie ktoś zmądrzał na górze ew. odkrył amerykę że nie da się dalej produkować bezmyślnych debili on po szkole musi coś umieć

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • z(2017-01-14 18:20) Zgłoś naruszenie 91

    Kiedy podwyżki dla nauczycieli ( w tej chwili nawet tej 60 brutto nie dostaliśmy), skoro już teraz zamieszanie. Oczywiście nie ma . Bo to obiecanki bez pokrycia.

    Odpowiedz
  • gimbusik(2017-01-15 09:33) Zgłoś naruszenie 412

    Gimnazja to najsłabsze ogniwo edukacji. Bardzo dobrze, że ulegają likwidacji. Aktualny system edukacji się nie sprawdził, poniósł klapę pod względem naukowym i przygotowaniem do życia. No i jeszcze aspekt wychowawczy, dzieci w najtrudniejszym dla człowieka wieku rozwoju emocjonalnego i fizycznego ciągle przenoszone ze szkoły do szkoły. Zanim się z kimś zaprzyjaźnisz, potrzeba czasu, a tu marsz do nowej szkoły! W tym wieku są to głównie przyjaźnie szkolne i tak to wygląda, w poprzedniej reformie chodziło o to żeby nie były tworzone wspólnoty, bo społeczeństwo jest silne nie tylko rodziną ale też lokalnymi wspólnotami. A ludźmi bez przynależności i oparciu w innych łatwo manipulować.

    Odpowiedz
  • aaaaa(2017-01-17 20:35) Zgłoś naruszenie 11

    słuzba zdrowia też wymaga reformy; ciężko jest dostać się za darmo do specjalisty. W państwowych szkołach dzieci się uczą i je kończą. niestety w państwowych szpitalach duzo częściej dochodzi do nadużyć niż w pastwowych gimnazjach. Szkoda pieniedzy na reforme szkolnictwa, lepiej weźcie się za feformę zdrowia - może byście tak zamiast gimnazjów polikwidowali nfzety.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane