Odwrót od zawodów prawniczych. "Młodym marzy się inna kariera, bez opluwania i braku respektu"

autor: Maciej Suchorabski30.08.2018, 07:12; Aktualizacja: 30.08.2018, 10:48
7220 kandydatów na aplikantów zgłosiło się do 24 sierpnia tego roku

7220 kandydatów na aplikantów zgłosiło się do 24 sierpnia tego rokuźródło: ShutterStock

Ministerstwo Sprawiedliwości podliczyło już większość zgłoszeń do egzaminów wstępnych na aplikacje prawnicze. W tym roku podejdzie do nich około tysiąc kandydatów mniej niż w 2017 r.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (92)

  • prog .net(2018-08-30 09:01) Zgłoś naruszenie 10212

    Pytanie jest proste, po co uczyć się na pamięć czegoś, co raz, że zmieni się, po drugie niema już specjalistów od wszystkiego, ciężko jest opanować jeden dział prawa, nie mówiąc o wszystkich, to nie czasy gdzie prawo mieściło się w teczce, a nowelizacje były wydarzeniem, teraz to codzienność. Dostęp do prawa ma każdy w smartfonie. Poza tym, po co tyle bezsensownej nauki - 9 lat?? Jak w innych branżach zarabiamy więcej i szybciej. Teraz liczą się studia medyczne, inżynieryjne, nawet w niektórych przypadkach, po zawodówkach zarabia się więcej. Humanistyczne studia z prawem włącznie stoją teraz finansowo niżej od zawodówki, wiecie ile się na fachowców czeka? I ile biorą ? 80% radców może pomarzyć. Nie mówię już o branży IT, automatykach, lekarzach itd. Test wstępny polega na ryciu na pamięć czegoś co w odpowiedzi różni się jednym wyrazem, to na co to jest test? na pamięć, czy na orientację w prawie?? Po drugie jak ktoś napisał niema speców od wszystkiego chcesz być cywilistą to po co ci karne czy podatki znać na takim poziomie? VAT jest ciężko opanować a co dopiero wszystko i to za marną kasę – więc wybór jest prosty, poza tym takiego programowania, gdzie zarabia się znacznie więcej, może uczyć się każdy nawet humanista, nikt w tej branży nie pyta o papier i tworzy jakiś sztucznych korporacji bo to bezsens, ale to są ludzie mądrzy. Pytają tylko o to co umiesz. Prawo to żaden prestiż i marna kasa

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Absolwent(2018-08-30 11:53) Zgłoś naruszenie 760

    Dobrze, że wreszcie młodzi ludzie połapali się, że roztaczane wizje pasm sukcesów po prawie to zwykły kant.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Alek(2018-08-30 08:53) Zgłoś naruszenie 522

    Po prostu ludzie potrafia liczyc - jak ma w urzedzie zarobic 4 tys zł brutto, to lepiej zamiast poswiecic wiele czasu na nauke lepiej zrobic uprawnienia na dzwig i koparke i zarobic 8 tys zł... No i czlowiek nie jest na swieczniku jakiejkowliek wladzy.

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • to oczywiste(2018-08-30 08:09) Zgłoś naruszenie 5214

    Formuła prawnika od wszystkiego, którą lansują korporacje to jest przeżytek. Po prostu fizycznie jest to niemożliwe, żeby opanować nawet skrawek prawa, nie mówiąc już o całości. Kolejna rzecz to formuła kształcenia. Kto wymyślił coś takiego, że kształceniem ma się zajmować patron - który jest de facto konkurentem? Odpowiedzcie sobie uczciwie na pytanie, czy kształcilibyście kogoś, kto później może zabrać wam klientów? A jeszcze będzie miał przewagę młodości. Kształcenie prawnika korporacyjnego ma taki sam sens jakby na medycynie kształcili wiejskich lekarzy, którzy dorożką, ze skórzaną torbą będą jeździć do chorych i leczyć wszystko. Ludzie już nie chcą takiej formuły. Dlatego państwo powinno otworzyć całkowicie rynek, żeby interakcja między prawnikami a klientami wykształciła taką formułę usług, na jaki rynek ma zapotrzebowanie.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • olgac(2018-08-30 09:57) Zgłoś naruszenie 3217

    Skarb Państwa zarobił by krocie na czynnościach notarialnych, pomyślne wszelkie nieruchomości, spółki, intercyzy, umowy itp. Ile kasy zarobiłby Skarb Państwa albo Gminy? Starczyłoby na szpitale, drogi, dla lekarzy, jeszcze na podwyżki dla posłów. To tak jakbym miała urząd rejestracji pojazdów i co musicie przyjść i mi zapłacić, bo nie zarejestrujecie pojazdu. To samo u Notariusza prywatny biznes a klientów zapewnia Państwo, a może Państwo sobie by ich zapewniło.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • szkoła Doracza(2018-08-30 09:43) Zgłoś naruszenie 2917

    Spokojna głowa: Ziobro wymyśli jakieś antidotum na dezercję prawników, jak np coś na wzór Wyższej Szkoły Prawniczej im. Teodora Duracza. z lat 40-50-tych której absolwenci "prawnicy" świetnie sprawdzali się w procesach politycznych wiernie wykonując polecenia ówczesnej władzy.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • doradcy prawni - to był dobry pomysł(2018-08-30 08:25) Zgłoś naruszenie 2760

    PIS powinien otworzyć rynek prawny, a nie konserwować wrogą sobie strukturę, której wypowiedzi słyszymy co chwilę. Korporacje i aplikacje to przestarzały pomysł rodem z zamierzchłych czasów, który nie sprawdza się w gospodarce rynkowej, skoro musi być podtrzymywany przez państwo przymusami korzystania niczym kroplówką. Gdyby ta formuła była dobra, to broniłaby się same przed konkurencją.

    Pokaż odpowiedzi (13)Odpowiedz
  • wjw(2018-08-30 10:24) Zgłoś naruszenie 277

    No i te stawki za sprawy z urzędu i nie tylko... Niech sobie Ziobro et consortes za nie pracuje bo w większości spraw to nie pokrywają nawet kosztów.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Niż demograficzny(2018-08-30 08:38) Zgłoś naruszenie 2718

    Magiczne słowa: niż demograficzny. Ot cała tajemnica

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • xxxx(2018-08-30 22:07) Zgłoś naruszenie 251

    Co do obawy o brak wykwalifikowanych komorników - skoro masowo zwalniacie asesorów uniemożliwiając im zdobycie potrzebnego stażu, to nie marudźcie teraz - roczniki aplikacji komorniczej pomiędzy 2013-2016 wywaliliście marnując wielu ludziom lata życia i pieniądze wywalone na aplikację- większośc z nich nie wróci do tego zawodu (nie muszę przypominac, że wywalaliście tych "bez pleców" i "niekochanki"). Zostaną "sami swoi", czyli mierni, ale wierni z "właściwych" rodzin komorniczych (popatrzcie sobie jak często nazwiska komorników są takie same). Więc Moniko Janus - skoro zwłaszcza Twoja izba wrocławska pozwalała traktowac aplikantów i asesorów jak śmieci, to takie rzewne gadki brzmią fałszywie. Skoro tak wam zależy na tym, by ustrzec się braków kadrowych - zajmijcie się tymi aplikantami i asesorami, którzy już są - inni ludzie niech już nie marnują sobie życia na użeranie się z Waszym chorym środowiskiem.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • o(2018-08-30 11:14) Zgłoś naruszenie 259

    Po co jest patron, skoro prawo się ciągle zmienia? Skoro prawo się zmieniło, albo dopiero powstało, to jak może mieć doświadczenie w prawie? Np. RODO. Co patron może mnie nauczyć o RODO, skoro tak samo musi to przeczytać jak ja. Albo o procedurze, która np. zmieni się za tydzień? Patron to pomysł dobry na prawo zwyczajowe, a nie stanowione i to jeszcze co chwilę. Tak samo zresztą egzaminy. Jak ktoś zdawał egzaminy przed kilkunastu laty - to znaczy, że ma certyfikat archeologii prawnej, a nie potwierdzenie znajomości prawa. :)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • omega3(2018-08-30 12:15) Zgłoś naruszenie 240

    Rzeczą oczywistą jest, że jeżeli ktoś zarobi takie same pieniądze ( albo często lepsze) za spokojniejszą prace - bez złorzeczenia ludzi, opluwania to nie będzie wybierał pracy prawnika czy np. policjanta,

    Odpowiedz
  • mecenas(2018-08-30 09:48) Zgłoś naruszenie 2152

    Aplikanci to niezwykle roszczeniowa kasta.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Sprawdzone(2018-08-30 15:44) Zgłoś naruszenie 211

    Kancelaria szuka aplikant- w ogłoszeniu: elastyczne warunki współpracy (czytaj: brak umowy o pracę) albo wynagrodzenie adekwatne do posiadanych umiejętności (czytaj: minimalna krajowa).

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • E0(2018-08-30 08:34) Zgłoś naruszenie 2013

    O całkowitym braku respektu to dopiero mogą mówić prawnicy wykonujący swoją pracę w ramach zależności służbowych. Dzięki zawłaszczaniu terytorium przez tych z korporacji, prawnika spoza korporacji traktuje się jako coś gorszego. Nieważne ile praktyki, ile doświadczenia, jaka wiedza. Nie masz tytułu - jesteś nikim. Państwo to jeszcze potwierdza. Bo na przykład możesz dziesiątki razy reprezentować pracodawcę przed WSA, ale w sprawie np. kolegi, jako pełnomocnik do WSA pójść nie możesz. Z drugiej strony członek korporacji, może ani raz nie być wcześniej jako pełnomocnik w WSA, nie prowadzić ani jednej sprawy administracyjnej - ale pełnomocnikiem przed WSA może być. Takie mamy podejście państwa do prawników niezapisanych do korporacji.

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • Mike1345(2018-08-30 16:18) Zgłoś naruszenie 170

    Co sie dziwić - prawnik w prownaniu do np programisty musi wiele lat sie uczyc, chodzic na aplikacje, itp. Zanim zacznie zarabiac porzadnie minie wiele lat. Czesto wykonuje inne zawody bo nie moze pozwolic sobie na nauke bo trzeba utrzymac siebie i rodzine. Znam prawnikow prowadzacych biura podrozy i pracujacych na stacjach paliw. Za granice nie pojedzie rozkrecic biznesu bo nikt nie respektuje polskiego prawa. A takiego programiste nikt o papiery nie pyta, pracuje juz na studiach, moze rozkrecic globalny biznes.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Pytanie(2018-08-30 10:21) Zgłoś naruszenie 1617

    Co się dziwić? Podstawy prawa (niezawisłość sądu) poszły się je..ać Kto by chciał być kojarzony z zawodem w którym się jawnie łamie prawo?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • AA(2018-08-30 11:16) Zgłoś naruszenie 1521

    Spokojnie, wystarczy, że jeden z drugim popracował w wakacje na budowie i już woli pracować za mniej kasy, ale w biurze nie na świeżym powietrzu w deszcz i mróz. Taka gadka, "a w Biedrze płacą lepiej" to idź jeden z drugim, zobaczysz jaki to miód. Ponoś ciężary na budowie 30 lat i pogadamy

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • a tu rzeczywistość skrzeczy(2018-08-30 15:40) Zgłoś naruszenie 145

    Ziobro obniżył wynagrodzenia - stawki za występowanie przed sądem. Ci co są zajmują się własnym biznesem nie związanym z prawem. Trzeba być w układach, aby mieć pracę na etacie lub założyć kancelarię ale wtedy trzeba mieć zlecenia. A praca nie jest ciężka fizycznie i etaty są zajęte bardzo długo. Młodzi mają rację. Lepiej teraz studiować informatykę, matematykę. A nawet robić karierę na Instragramie . Prawo obecnie tworzone przypomina ustawy norymberskie - pismani mnie przerażają, podobnie jak wściekły kaczor D. Trump - ale są u władzy. Cwaniakowate przygłupy - coś w rodzaju ojczulka T. Rydzyka. Polska to nie Watykan. Nas rozliczą - co już było: 3. rozbiory, kilka przegranych powstań. RTV płynie propaganda bohaterskich przegranych. Jelity nie wiedzą już co jeść, z jakich talerzy, i ilu kumpli brać jak jadą za granicę kraj reprezentować. Prawnik Mularczyk i jego żona, prawnicy na usługach każdego kto płaci - młodzi szukajcie zawodów takich, gdzie będzie potrzebna wiedza, umiejętności, gdzie szukają pracowników. Prawników jest za dużo - o czym świadczy brak problemu w doborze jako nawilżaczy dla dojnej zmiany. Układy i tak wchodzą w grę -jkelity łamią przepisy gdzie się da i dają swoim dobre posady.

    Odpowiedz
  • nagroda(2018-08-30 10:15) Zgłoś naruszenie 813

    Kazdy absolwent powinien moc zapisac sie na te szkolenia w izbie adwokackiej czy radcowskiej.a ci ktorzy zdali test w nagrode dostaja prace.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane