Szef komisji zdrowia Bolesław Piecha apeluje do ministra zdrowia o podjęcie działań w sprawie leczenia przewlekłego zakażenia wirusowego zapalenia wątroby typu B i C.

Poseł PiS przestawił w Sejmie projekt dezyderatu swojej komisji, w którym mowa jest między innymi o rozszerzeniu programu lekowego "Leczenie przewlekłego zakażenia WZW" o nowoczesne terapie z grupy inhibitorów proteazy.

Zdaniem Bolesława Piechy, minister zdrowia powinien natychmiast zająć się stworzeniem odpowiedniego programu, który pozwoli na policzenie i leczenie polskich pacjentów. Według posła czekać dłużej nie można, bo alternatywą dla terapii jest inwalidztwo, kosztowne procedury z przeszczepami wątroby włącznie - albo śmierć.

Profesor Robert Flisiak z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku podkreślił, że WZW jest pierwszą chorobą przewlekłą, której rozwój można całkowicie zatrzymać, a nawet cofnąć zaistniałe już zmiany. Profesor dodał, że Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, w którym nie ma programu refundacji tej innowacyjnej terapii.

Według profesor Małgorzaty Pawłowskiej, w Polsce 700 tysięcy osób powinno mieć przeprowadzoną dokładną diagnostykę w kierunku zakażenia HCV bo mają przeciwdziała tego wirusa. Około 200 tysięcy Polaków wymaga leczenia. W 80 procentach do zakażenia dochodzi w placówkach służby zdrowia, 20 procent to wykonane nieprofesjonalnie procedury upiększające. Wirus WZW C wykryto w 1989 roku.