statystyki

Sieć szpitali z protestami, NFZ wydaje decyzje

autor: Aleksandra Kurowska13.07.2017, 07:26; Aktualizacja: 13.07.2017, 08:43
W regionach już zapadła większość rozstrzygnię

W regionach już zapadła większość rozstrzygnięźródło: ShutterStock

104 placówki medyczne nie zgodziły się z decyzjami dotyczącymi kwalifikacji do sieci. Większość dostała już decyzje, głównie odmowne. Placówki walczyły, żeby znaleźć się na jej wyższym poziomie (mieć ryczałt na więcej oddziałów) lub włączyć w nią dodatkowe oddziały i przyszpitalne poradnie. Ale były i takie szpitale, które do sieci w ogóle się nie dostały, np. z powodu braku izby przyjęć lub zbyt krótkiego okresu kontraktu z NFZ, i miały nadzieję, że szefowie oddziałów funduszu mimo tego zmienią zdanie.

Reklama


27 czerwca oddziały Funduszu ogłosiły nazwy placówek spełniających warunki kwalifikowania do sieci szpitali, która ma ruszyć 1 października. To do nich w pierwszej kolejności będą trafiać pieniądze. Dołączono do nich też te, które wytycznych nie spełniały, ale uznano je za kluczowe dla bezpieczeństwa chorych.

Szpitale niezadowolone z decyzji mogły złożyć protest do oddziałów NFZ. Następny etap to odwołanie do szefa centrali funduszu. Komu się nie uda – o pieniądze, które zostaną po rozdysponowaniu w sieci, będzie mógł walczyć w konkursach.

W regionach już zapadła większość rozstrzygnięć. W oddziale funduszu w Rzeszowie złożono cztery protesty, ale jeden po terminie. Dyrektorzy szpitali: powiatowego w Dębicy, wojewódzkiego z Krosna i klinicznego wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie chcieli wyższego niż przyznane zaszeregowania w sieci. NFZ nie znalazł do tego podstaw. W Łódzkiem odwołań było osiem, dotyczyły m.in. wyższego zakwalifikowania w sieci czy włączenia do niej dodatkowych oddziałów i poradni. Poza siecią jako szpital wykonujący wyłącznie świadczenia w trybie planowym znalazł się Medical Magnus (m.in. nie miał izby przyjęć ani szpitalnego oddziału ratunkowego na kontrakcie z NFZ). Kutnowski Szpital Samorządowy chciał włączyć w sieć oddział endokrynologiczny, w czym pomóc miały mu porozumienia z uczelniami. Ale kluczową umowę – z publiczną szkołą wyższą – dostarczył po terminie, więc protestu nie uwzględniono. Ostro walczył też szpital w Radomsku, który spełniał wymogi dla II poziomu sieci, ale chciał trafić na III poziom dzięki specjalistycznym oddziałom. Choć i bez tego – jak twierdzi NFZ – w systemie zabezpieczenia znalazły się wszystkie świadczenia realizowane w ramach umów na leczenie szpitalne przez tę placówkę.


Pozostało jeszcze 51% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • a co ma PIS wspólnego z rozpasanymi przez peło(2017-07-15 11:57) Zgłoś naruszenie 11

    lekarzami,którzy te kolejki robią sztucznie,aby żyło im się lepiej poprzez kierowanie ludzi do swoich prywatnych gabinetów w zamian skrócenia oczekiwania w kolejce.PIS napewno ukróci i ten proceder,ale proszę bez wrzawy chałastry na samej górze.

    Odpowiedz
  • jaka zmina(2017-07-14 07:40) Zgłoś naruszenie 01

    NFZ- próba zarejestrowanie( wczoraj) się do urologa w Gdańsku na 1 grudnia 2017r.pozdrawiam zwolenników PIS i reform służby zdrowia( sic!)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane

Reklama