statystyki

Nie ma pieniędzy na leczenie ostatniej szansy

autor: Klara Klinger, Aleksandra Kurowska14.06.2017, 11:16
choroba, rak, onkologia

Jak wynika z raportu mówiącego o dostępności, nawet jeżeli pacjentom uda się uzbierać przez fundację czy z jednego procentu na potrzebne leki – nie mogą z nich korzystać w szpitalu.źródło: ShutterStock

Nie mamy pieniędzy – informuje chorych na raka Ministerstwo Zdrowia. I wycofuje się z propozycji ułatwień w finansowaniu leków stosowanych na ostatnim etapie choroby.

Reklama


Ułatwienia byłyby nieracjonalnym wykorzystywaniem i tak ograniczonych środków finansowych – tłumaczy ministerstwo. Pół roku temu wiceszef resortu zajmujący się polityką lekową obiecał pacjentom onkologicznym, że zmieni sposób dopuszczania do refundacji tzw. leków ostatniego rzutu. Chodzi o preparaty stosowane na ostatnim etapie choroby. Często wydłużają one życie o kilka miesięcy. Tylko albo aż.

Obiecanki cacanki

Lek, który przedłuża życie o trzy miesiące, powinien być inaczej traktowany u chorego, który ma jeszcze dwa miesiące przed sobą, niż u pacjenta, który może z chorobą przetrwać jeszcze kilkadziesiąt lat – tłumaczył wówczas minister. Jak podkreślał, chodzi o „sprawiedliwość społeczną”. Tak działa np. brytyjski system ochrony zdrowia. Dla terapii „end of life treatment” stosuje się inny wskaźnik oceny przy dopuszczeniu do refundacji. Zamierzeniem wiceministra było zwiększenie progu efektywności kosztów – do którego są dopuszczane leki do refundacji – dla takich preparatów od 1,5 do 2,5 razy. Większe szanse miałyby mieć te technologie, które również oferowałyby dobrą jakość ostatnich dni życia.

Obietnice te składał wiceminister Krzysztof Łanda. Jak mówił pacjentom, odpowiednia poprawka mogłaby być dopisana do nowelizacji ustawy refundacyjnej podczas prac nad ostatecznym kształtem przepisów. Później do tych obietnic odwołali się przedstawiciele 15 organizacji reprezentujących pacjentów onkologicznych podczas spotkania z nowym wiceministrem, który zastąpił Łandę po jego odejściu z resortu.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • sprawiedliwość społeczna(2017-06-15 12:53) Zgłoś naruszenie 59

    Nieracjonalne szastanie forsą, to jest finansowanie w Europie nielegalnej emigracji. Nie ma pieniędzy na pomoc Eurpoejczykom, a jednocześnie szasta się forsą na sprowadzanie tutaj nienawidzących nas *********** z któych znaczna część by nas najchętniej pozabijała. Rozwiązanie jest proste. Wywalić wszystkich nielegalnych emigrantów, którzy nie dostali wizy do Europy, a zaoszczędzoną forsę przeznaczyć dla tych naprawdę potrzebujących.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • joa(2017-06-19 23:04) Zgłoś naruszenie 20

    Wprowadzić możlwość eutanazji w takim razie, skoro rezygnuje się z leczenia

    Odpowiedz
  • głos(2017-06-19 00:48) Zgłoś naruszenie 20

    to nie rozumiem dlaczego na intensywnych terapiach za setki tysięcy złotych leczy się ludzi, nie mających cienia szansy - wyniszczonych narkomanów, ludzi bardzo starych z wieloma chorobami, ludzi odkorowanych itp., podłącza im się dializy, przetacza litry bezcennej krwi, podaje najdroższe antybiotyki, a ludziom przytomnym, często młodym odmawia się nadziei, może przez te 2 miesiące mogliby jeszcze popatrzeć na swoje dzieci.

    Odpowiedz
  • mona(2017-06-18 16:13) Zgłoś naruszenie 10

    Najgorsze, co można zrobić choremu człowiekowi to odebrać mu nadzieję. Kto dał rządzącym prawo do decydowania o życiu lub śmierci bliźniego!?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane

Reklama