statystyki

PKP Intercity zamierza wydać prawie 1,8 mld na inwestycje

autor: Konrad Majszyk14.10.2015, 07:21; Aktualizacja: 14.10.2015, 08:24
PKP InterCity

PKP Intercity będą miały coraz większe możliwości generowania gotówki.źródło: Materiały Prasowe

Na sprzedaży spółki PKP Energetyka skorzysta flagowy przewoźnik PKP. Wycofał się z dokupienia od Pesy pociągów Dart, ale w zamian wyremontuje mnóstwo nieużywanych lokomotyw i wagonów.

reklama


reklama


Dobra wiadomość jest taka, że PKP Intercity zamierza wydać 1,4 mld zł na kapitalne modernizacje 400 wagonów i 60 lokomotyw, a 400 mln zł – w nowe zaplecze taborowe. Skąd weźmie pieniądze? Około 1 mld zł pochodzi z prywatyzacji, głównie z zakończonej trzy tygodnie temu sprzedaży PKP Energetyka. Reszta z unijnego budżetu na lata 2014–2020. Tym razem Bruksela może dołożyć maksymalnie 30 proc., a nie do 80 proc. jak w latach 2007–2013, dlatego przewoźnik będzie musiał wnieść jeszcze własny wkład.

Wiceprezes PKP Piotr Ciżkowicz twierdzi, że PKP Intercity będą miały coraz większe możliwości generowania gotówki. Zapowiada, że w tym roku zysk EBITDA wyniesie ok. 300 mln zł, czyli najwięcej w historii spółki. Wynik netto – mimo wcześniejszych zapowiedzi – wciąż będzie pod kreską, co wynika m.in. z wysokich kosztów amortyzacji nowego taboru.

Ale jest też zwrot akcji. W drugiej połowie lipca, kiedy sprzedaż energetycznej spółki wkraczała w decydującą fazę, PKP zapowiedziały oficjalnie, że część środków z tej transakcji posłuży do zakupu 10 składów Dart od Pesy Bydgoszcz. Mogłoby się to odbyć bez przetargu, bo obecna umowa na 20 dartów dla PKP Intercity umożliwia opcję rozszerzenia zamówienia. – Mógłbym zamówić kolejne nowe pociągi pasażerskie, a potem fotografować się na ich tle, ale to byłoby niegospodarne. Najpilniejszą potrzebą jest uruchomienie części wagonów i lokomotyw, które stoją bezczynnie w krzakach – tłumaczy Jacek Leonkiewicz, prezes PKP Intercity.

Rzeczywiście, w ostatnich latach 5,5 mld zł poszło na nowy tabor, m.in. 20 składów Pendolino. Efekt uboczny jest taki, że spośród 2,5 tys. klasycznych wagonów 1,2 tys. wyłączono z użytkowania z powodu braku napraw i przeglądów. – Modernizacje zamiast dartów to zwrot o 180 stopni. Dla pasażerów to dobrze. Lepiej remontować posiadany tabor niż eksperymentować z prototypami – ocenia Marcel Klinowski, szef zespołu ds. transportu w Stowarzyszeniu Republikanie.


Pozostało jeszcze 69% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama

  • ma-ka-ron(2015-10-16 07:56) Odpowiedz 00

    ale co ma IR mamry do PKP Intercity? Może podróżniku doświadczony zapytasz o to swojego marszałka województwa (w szczególności zapytasz - czy finansuje Przewozy Regionalne (PR), który jest operatorem IR)?

  • podróżnik(2015-10-14 15:30) Odpowiedz 00

    Niech przywroca IR Mamry. Pociąg zawsze pełen ludzi... Przecież likwidacja takiej linii to co najmniej niegospodarność. Ja juz im nie wierzę, pewnie chcą się nakrasc pod hasłem "modernizacji".

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama