statystyki

PKP InterCity: Pociągi zwalniają, pasażerowie odchodzą

skomentuj

Wiosenna korekta rozkładu jazdy, wymuszona modernizacjami torów, jeszcze bardziej odstraszy pasażerów PKP InterCity. Dotychczasowy spadek sprzedaży biletów na najlepsze pociągi już sprawił, że przestały być dochodowe.

Publikacja: 23 stycznia 2012, 07:04 Aktualizacja: 28 stycznia 2012, 13:29

Niespełna trzy miesiące po wprowadzeniu rocznego rozkładu jazdy kolei, w którym znacznie wydłużyły się czasy przejazdów pociągów, pasażerów znów czekają kolejne utrudnienia. DGP dotarł do założeń marcowej korekty rozkładu. Z dokumentu wynika, że aż 85 proc. pociągów kategorii Express (Ex), Express InterCity (EIC) oraz EuroCity (EC) uruchamianych przez PKP Intercity będzie jeździć jeszcze wolniej niż teraz. Szybciej do celu dojedzie tylko 12 pociągów z 80 objętych zmianami.

Mniej podróżnych

To dramatycznie uderza w kondycję PKP IC. – Czasy przejazdu bezpośrednio przekładają się na sprzedaż biletów – przyznaje Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity. Na przykład we wrześniu, kiedy skumulowały się prace modernizacyjne, na trasie Warszawa – Gdańsk ruch spadł o 73 proc. Z Warszawy do Krakowa i Katowic oraz do Wrocławia pasażerów było mniej o 20 proc. Teraz może być podobnie.

68 pociągów z 80 objętych zmianami pojedzie wolniej

Spółka, walcząc ze spadającą popularnością połączeń kategorii Ex, EIC oraz EC, które generują ponad 30 proc. jej przychodów, obniżyła ostatnio ceny biletów na niektóre pociągi. O 30 proc. w dół poszła cena na „Małopolskę” i „Norwida”, kursujące z Krakowa przez Warszawę do Gdyni. – Wróciła tylko część pasażerów – mówi szef PKP IC i przyznaje, że najlepsze połączenia spółki przestały być dochodowe.

W tej sytuacji przychody firmy ratują pociągi pod marką Twoje Linie Kolejowe (TLK), które są tańsze od Intercity, ale jeżdżą jeszcze dłużej i w gorszych porach. A w dodatku w większości z nich jest tłok, bo klienci TLK bardziej niż czas przejazdu cenią sobie zawartość portfela.

Płacić trzeba

Sytuację finansową spółki pogarsza jeszcze wysokość opłat za pociągi jeżdżące po modernizowanych odcinkach linii kolejowych na rzecz spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, zarządcy infrastruktury. Mimo utrudnień nie maleją, a ostatnio na niektórych trasach poszły ostro w górę. Np. za skład kursujący na linii Warszawa – Gdynia, najbardziej rozkopanym połączeniu w Polsce, PKP IC musi płacić o 30 proc. więcej niż w ubiegłym roku.

Dlaczego zarządca nie chce obniżyć stawek? – Ponieważ w wyniku prac remontowych na trasie nie zmieniła się prędkość maksymalna 160 km/h, co jest warunkiem koniecznym do obniżenia kategorii linii – usłyszeliśmy w spółce. To pokrętne tłumaczenie. Polskie przepisy nie biorą pod uwagę sytuacji, w której ruch na modernizowanym odcinku odbywa się wahadłowo po jednym torze, a pociągi w oczekiwaniu na swoją kolej muszą zatrzymywać się na kilkadziesiąt minut, co wydłuża czas podróży.

PKP IC i ich pasażerom na pocieszenie musi wystarczyć stara śpiewka kolejarzy: jest gorzej, żeby było lepiej. – Wydłużone czasy przejazdów będą obowiązywały do końca maja, a od 1 czerwca wejdzie w życie zmodyfikowany rozkład jazdy na Euro 2012, w którym czasy przejazdu na wielu trasach zostaną skrócone – zapowiada Andrzej Massel, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za kolej. W wielu przypadkach będzie to jednak sytuacja tymczasowa, bo na czas mistrzostw prace zostaną przerwane, a potem robotnicy wrócą na tory. Minister Massel obiecuje, że przed marcową zmianą rozkładu są jeszcze możliwe korekty i skrócenie czasu przejazdów niektórych pociągów międzynarodowych.

Na świecie budują szybciej i taniej

Polska kolej zwalnia, bo ponad 1,1 tys. głównych linii jest modernizowanych. Jednak robota idzie wyjątkowo opornie. Prace na ponad 350-km odcinku E65 między Warszawą a Gdynią potrwają niemal 10 lat i pochłoną blisko 10 mld zł.

Jak modernizuje się kolej za granicą? Szybciej. Na przykład Niemcy na remont 284-km linii Berlin – Hamburg do prędkości 200 km/h i skrócenie czasu przejazdu z 2 godz. 20 min do 90 min potrzebowali zaledwie 4 lat. Niespełna 6 lat i 4 mld dol. potrzebowali Chińczycy na wybudowanie kolei tybetańskiej liczącej 1,9 tys. km i położonej kilka tysięcy metrów nad poziomem morza.

masz

Komentarze: 12

  • 1: A. z IP: 83.13.194.* (2012-01-23 08:20)

    Na pocieszenie mamy PolskiBus, którym można podróżować tanio i od lutego krócej. Z Warszawy do Wrocławia z ponad 7 godzin już w 6 - w tygodniu nawet za 15 zł, a nawet mniej.
    Nie znoszę TLK i IC. Jeśli już muszę wybieram Regio albo poczciwą osobówkę.

  • 2: mrówa z IP: 192.198.151.* (2012-01-23 08:41)

    Jeżeli pociąg z Gdańska do Szczecina jedzie ponad 6 godzin ! To przecież tylko 350km ! Nikt nie żąda szybkości TGV, ale przynajmniej te 120km/h, cio chyba nie jest jakimś cudem, póki co osiągneliśmy stan kolejnictwa, jaki miał miejsce w Europie na początku XIX wieku.

  • 3: krasnopiura z IP: 77.115.49.* (2012-01-23 08:42)

    Te społki czy predzej czy pózniej to i tak się rozpadną.W kolej trzeba inwestowac a nie tylko dyskutowac.Byłem maszynistą kupę lat i takiego bałaganu jaki obserwuję nie było nigdy.Co jeden to mądrzejszya w ..większosci to niedołuki kolejowi.Wszyscy z całymi rodzinami okupują biurka.Po prostu bałagan.Bedzie gorzej.Najlepiej niech zrobia wszystkie wagony sypialne,bo tory itak będą coraz gorsze a szybkosc pociągu zmaleje.

  • 4: bywam z IP: 195.22.127.* (2012-01-23 08:47)

    Jasne, w tym kraju nic nie jest dochodowe. Sprzedajmy wszystko, niech urzędnicy rozdzielą kasę. Po co nam tabor kolejowy, przecież ciężarówki spalają tyyyyyle oleju napędowego. I się opłaca.

  • 5: wiocha intercitowa z IP: 89.76.21.* (2012-01-23 08:53)

    sobota EX NORWID w sobote KRAKOW-GDANSK - 2 wagony nawalone co do sztuki , 3 wagony puste , cały skład bez firanek od strony korytarza ( ktoś zapomniał założyć czy oszczędzaja ) , brak gazet , postoje bezcelowe ( IŁAWA 40 minut ) ( GDANSK 30 minut ) ... staliśmy na stacjach bez celu ... - INTERCITY TO jedna wielka tragedia , POLSKIBUS i EUROLOT zabrał pasażerów i super - co z tego że obniżyli ceny o 30 % ... nic = INTERCITY to jeden wielki syf a jeszcze nie działające skanery konduktorów hi hi hi jeden wielki syf !

  • 6: Kolejorz z IP: 195.93.60.* (2012-01-23 09:35)

    Jest bardzo prosty sposob , caly zarzad PKP Polski Linie nastychmiast na bruk , bez zadnych odpraw i zakaz na 5 lat stanowisk kierowniczych , to samo z PKP IC . Zarobki nastepnych maja byc powiazane z sytuacja finansowa firma i ich profesjonalizmem. Wierzcie , ze zmiany beda blyskawiczne !!

  • 7: lubelak z IP: 83.28.153.* (2012-01-23 10:45)

    ja proponuje, zeby pociagi w Polsce w ogole stanely. Tory sprzeda sie na stal budowlana a trakty kolejowe przerobic pod autostrady (swietnie utwardzone podloze itp). No i problem z ministerstwem transportu rozwiazany!

  • 8: cd z IP: 83.12.43.* (2012-01-23 10:51)

    Przy tych rządach nieudaczników, których głównym celem jest maksymalizacja wyprowadzania kapitału z Polski, żadne przedsięwzięcia nie będą pozytywne. Tylko indokrynacja Społeczeństwa przez ich Media przedłuża istnienie tych rządów. Polska Kolej jest obrazem rozkładu Polskiego Państwa.

  • 9: m z IP: 31.61.130.* (2012-01-23 11:34)

    BUS Pks -u z Lublina do Warszawy 7.01.12 r ( ze zniżką dla emeryta 25zł z groszami ) a pociąg z Warszawy do Lublina 8.01.12 r o godz. 12 47
    43 zł , za obsługą trzeba lecieć po peronie ,żeby zgłosić brak biletu wypisuje zgłoszenie na kartce (kolejka nie zdążyłam kupić w kasie )
    wypisanie biletu dodatkowo 10 zł ogółem 53 zł ( zniżka dopiero na podst, jakiegoś kwitu z ZUS ,nie wystarcza zielona legitymacja
    wybór prosty

  • 10: 0010101 z IP: 87.105.135.* (2012-01-23 11:37)

    @ 1 - A.

    widać nie jeździsz kolejami - Regio i osobówka to to samo...

    @ 6

    zwolnienie Zarządów wiele nie zmieni - winna jest cała administracja PKP i jej mentalność...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Po godzinach - Motoryzacja

Zapisz się na bezpłatny newsletter