Podatek od deszczu – kto musi go płacić?

25.12.2016, 13:00
Co kilka lat wraca kwestia tzw. podatku od deszczówki czyli opłat naliczanych za usługę utrzymania infrastruktury zagospodarowania wód opadowych i roztopowych w należytej sprawności technicznej. Wracają też obawy, że zapłacą go również mieszkańcy.

Co kilka lat wraca kwestia tzw. podatku od deszczówki czyli opłat naliczanych za usługę utrzymania infrastruktury zagospodarowania wód opadowych i roztopowych w należytej sprawności technicznej. Wracają też obawy, że zapłacą go również mieszkańcy.źródło: ShutterStock

Co kilka lat wraca kwestia tzw. podatku od deszczówki czyli opłat naliczanych za usługę utrzymania infrastruktury zagospodarowania wód opadowych i roztopowych w należytej sprawności technicznej. Wracają też obawy, że zapłacą go również mieszkańcy.

Reklama


Reklama


Źródło: Źródło zewnętrzne

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • wit(2018-01-16 11:17) Zgłoś naruszenie 10

    To niech leśnictwo płaci za wycięte na potęgę drzewa , które chroniły przed powodziami . To całe Ministerstwo tego nie widzi i nie wie co się dzieje w leśnictwie , bo ja widzę rabunkową gospodarkę drewnem na jadących TiR - ach jadących do Czech z najlepszym drewnem.

    Odpowiedz
  • sehnew(2018-01-13 12:08) Zgłoś naruszenie 21

    Czemu kościół nie płaci? Jak wszyscy to wszyscy.

    Odpowiedz
  • mnb(2016-12-26 21:01) Zgłoś naruszenie 90

    Ciekawe jak wyliczył ten wzrost. Chyba dla tych co się nie myją i nie piorą. Jak ktoś gotuje codziennie tylko jeden czjniczek wody to może rzeczywiście zapłaci 11,5 zł więcej na rok.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • marek(2016-12-26 20:09) Zgłoś naruszenie 282

    Juz dawno przestalem sie dziwic czemu mlodziez i nie tylko ucieka z wlasnego kraju w rzadzie kretyn zastepuje kretyna Nikt nie ma prawa placic za deszcz,snieg czy opady meteorytow to lamanie praw czlowieka

    Odpowiedz
  • odwodniony(2016-12-26 17:52) Zgłoś naruszenie 221

    Ciągle słyszymy, że w naszym kraju brakuje wody, ale stać nas na marnowanie deszczówki i jeszcze karze się nam za to płacić. Może czas pomyśleć o budowie lokalnych zbiorników na wody opadowe tzn. na osiedlach mieszkaniowych budować stawy i deszczówkę odprowadzać do nich. Swoja drogą jakiś idiota pozwolił na prywatyzację wodociągów i sieci wod- kan, to co było naszą własnością bo wybudowane za nasze podatki nagle stało się prywatne. Im mniej wody zużywamy tym prywatne wodociągi podnoszą nam ceny. Istne złodziejstwo.

    Odpowiedz
  • parasol(2016-12-26 11:37) Zgłoś naruszenie 292

    Niech państwo przepędza deszczowe chmury za kasę nierobów siedzących w SEJMIE i SENACIE i będzie po temacie

    Odpowiedz
  • Jaś(2016-12-26 09:25) Zgłoś naruszenie 130

    A jeśli gmina za siódmą miedzą nie wystąpiła o dotacje do unii np : ogólnie infrastruktury , a o siebie dbają bez skrupułów nawet za dojazd do ,, pracy " fachowcą / urzędniką /gminnym podatnik płaci . To jest wzór gospodarności rady gminy w skali unii i jak nie brać za deszczówkę i podwyszki za kranówkę ile się da .

    Odpowiedz
  • Pobozny(2016-12-26 06:51) Zgłoś naruszenie 341

    Kiedyś było normalne ze deszcz pada i spływa do kanałow ściekowych ale teraz to kapitalizm a nie socjalizm i kasa płynie do jakiegoś cwaniaczka

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ???(2016-12-25 20:57) Zgłoś naruszenie 291

    Jak to nie wzrosną koszty dla mieszkańców??? A ten nowy urząd regulacyjny z armią urzędników weryfikującymi ceny wody w każdej gminnej pipidówce, to rozumiem posłowie ze swoich diet opłacą?

    Odpowiedz
  • pracownik(2016-12-25 20:28) Zgłoś naruszenie 521

    Jak informuje resort zmiany w Prawie wodnym wynikają z konieczności wdrożenia unijnych przepisów, tj. Ramowej Dyrektywy Wodnej.A kiedy wdrożą dyrektywą takie same wynagrodzenia za pracę?????????

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane